StoryEditor
Zdrowie
11.02.2020 00:00

Krwawiące dziąsła to problem Twoich klientów? Pasta Ajona to rozwiązanie

Krwawiące dziąsła są problemem, który coraz częściej pojawia się pośród konsumentów i jest jednym z pierwszych objawów chorób przyzębia, którego nie wolno bagatelizować. Na rynku pojawia się coraz więcej nowych produktów do higieny jamy ustnej: past, szczoteczek, płynów i nici. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że nie wszystkie z nich nadają się do codziennego stosowania.

Konsumenci zachęcani modnym opakowaniem past do zębów i piękną reklamą, nie zwracają uwagi na zawartość i skład. Producenci celowo ukrywają lub nie podają stopnia ścieralności szkliwa RDA na tubce, przez co klienci nieświadomie wybierają produkt, który jeszcze bardziej pogłębia ich problemy.

Ajona posiada jeden z najniższych stopni ścieralności szkliwa RDA 30 i jest od 70 lat antidotum na choroby jamy ustnej. Nie zawiera barwników, konserwantów, fluoru, jak i mikroplastiku oraz co ucieszy miłośników ekologii jest w aluminiowej tubce, dzięki czemu podlega w 99,9% recyklingowi.

Jak działa pasta do zębów na krwawiące dziąsła Ajona Stomaticum?

Krwawienie powodowane jest przez szereg różnych czynników, jednak kluczowym warunkiem utrzymania dziąseł w zdrowej kondycji, jest prawidłowy dobór pasty i szczoteczki.

Utrzymanie zdrowych zębów, dziąseł i języka, jest możliwe tylko wtedy, gdy stosuje się produkty, które zwalczają objawy chorób oraz są przeznaczone do codziennej pielęgnacji. Środki do higieny jamy ustnej dla osób z problemem krwawiących dziąseł powinny być zarówno łagodne, jak i skuteczne. Pasta do zębów, która spełnia te kryteria, to niewątpliwie koncentrat Ajona Stomaticum. Produkowana według 70 letniej receptury, nie zmieniła swojej formy, kształtu i skuteczności leczniczego działania, potwierdzonego wieloletnimi badaniami.

Ajona dzięki unikalnym właściwościom zapobiega krwawieniu dziąseł przynosząc ulgę już po pierwszym użyciu. Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie, łagodzi zapalenie dziąseł, eliminuje jego objawy oraz wspomaga proces regeneracji.

Wyjątkowy skład, który pozostaje tajemnicą firmy Dr.Liebe to m.in. zawartość 10 olejków eterycznych, brak konserwantów i barwników oraz bardzo niski stopień ścieralności szkliwa RDA 30 są najważniejszymi informacjami dla świadomego konsumenta.

Dobór odpowiedniej pasty do mycia zębów ma duże znaczenie, ale nie można zapominać o wyborze odpowiedniej szczoteczki. Nieodpowiedni sposób mycia zębów, to podstawowy błąd pielęgnacji jamy ustnej. Ale co zrobić, kiedy zauważymy kropelki krwi podczas mycia? Przyczyną krwawienia może być niewłaściwe - zbyt mocne szczotkowanie.

Klienci podczas zakupu szczoteczki nie sugerują się twardością włosia, która dzieli się na: miękką, pośrednią i twardą, lecz kierują się ceną i wyglądem, a nie właściwościami.

Wybór odpowiedniej szczoteczki do zębów oraz łagodnej pasty do codziennej pielęgnacji jest niezwykle istotny.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze pasty do zębów?

Osoby z krwawiącymi dziąsłami powinny wybierać pasty specjalistyczne, które zawierają składniki o szczególnych właściwościach. Właśnie Ajona dzięki swojemu unikalnemu składowi działa leczniczo i zarazem kojąco na zęby i dziąsła.
Badania wykazały o 20 % skuteczniejsze działanie Ajony niż innych past do zębów - już po 10 sekundach zwalcza około 99 % bakterii powodujących próchnicę. 

Zawarta w Ajonie substancja czynna rumianku hamuje stany zapalne, a mocznik i wodorofosforek amonowy działają antybakteryjnie. Ważną rolę pełnią też wysokowartościowe olejki eteryczne przydatne w profilaktyce jamy ustnej, które są również bakteriobójcze.

Wysoka zawartość wapnia i fosforanów - głównych naturalnych składników tkanek zęba - działa remineralizująco wzmacniając strukturę zębów. Ajona nie zawiera fluoru.

Wszystkie te unikalne składniki Ajony neutralizują bakterie odpowiedzialne za zapalenie i krwawienie dziąseł, których konsekwencją mogą być choroby przyzębia. Ajona nie tylko radzi sobie z bakteriami, ale i zmniejsza prawdopodobieństwo próchnicy, paradontozy i chorób przyzębia oraz leczy afty.

Firma Dr.Liebe założona w 1866 roku w Dreźnie posiada w swoim dorobku jeszcze dwie inne pasty:

- www.aminomed.pl

- www.pearls-dents.pl

Ajona, jako 70 letnia pasta wpisuje się obecnie w najnowsze trendy, które zaczynają panować na rynku kosmetycznym.
Pasty naturalne, bez konserwantów, bez barwników, bez fluoru z niskim stopniem ścieralności (wrażliwość) oraz w nie plastikowej tubce są poszukiwane przez świadomych konsumentów.

Ajona wymyślona 70 lat temu jest Królową wśród past i dlatego musisz ją mieć na półce.
A sugerowana cena detaliczna to tylko 12-15 zł.

My nie obiecujemy, my to gwarantujemy od 70 lat konsumentom.

Ajona Polska

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
13.05.2026 11:04
Sprzedaż kosmetyków rośnie. Branża uroda i zdrowie liderem rynku
Sprzedaż kosmetyków rośnie. Branża uroda i zdrowie liderem rynkuIlustracja stworzona przy pomocy AI

Mimo ogólnego spowolnienia w handlu detalicznym, segment zdrowia i urody utrzymuje formę. W kwietniu branża odnotowała wzrost, wyprzedzając inne kategorie w rankingach sprzedaży online. Dane BRC i KPMG pokazują, że konsumenci, choć oszczędni, nie rezygnują z dbania o siebie.

Kwiecień okazał się trudnym miesiącem dla brytyjskich handlowców. Całkowita sprzedaż detaliczna spadła o 3 proc. rok do roku. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę siedmioprocentowy wzrost w analogicznym okresie ubiegłego roku. Eksperci wskazują na kilka przyczyn tego stanu rzeczy. Najważniejszą z nich jest przesunięcie terminu Wielkanocy, która w tym roku wypadła wcześniej, pompując marcowe statystyki kosztem kwietniowych.

Jak podaje TheIndustry.beauty, sytuacja rynkowa pozostaje napięta przez niskie zaufanie konsumentów. Klienci obawiają się, że napięcia na Bliskim Wschodzie przełożą się na wyższe koszty życia. Strach przed drożyzną zmusza wiele osób do weryfikacji wydatków. W efekcie średni wzrost z ostatnich 12 miesięcy wynosi obecnie 1,8 proc., co jest wynikiem poniżej wcześniejszych oczekiwań branży.

Zdrowie i uroda na szczycie rankingu

W morzu spadków kategoria zdrowia i urody błyszczy najjaśniej. Segment ten awansował na pierwsze miejsce w rankingu sprzedaży online, przeskakując z piątej pozycji, którą zajmował w marcu. To pokazuje dużą odporność branży kosmetycznej na zawirowania gospodarcze. Nawet gdy moda i obuwie notują gorsze wyniki, produkty pielęgnacyjne wciąż znajdują nabywców.

Wypada zauważyć, że handel w sklepach stacjonarnych również odczuł kwietniowe ochłodzenie. Sprzedaż produktów niespożywczych w placówkach fizycznych spadła o 4 proc. Jak donosi TheIndustry.beauty, zjawisko to potęguje mniejszy ruch w centrach handlowych, który obniżył się o blisko 4 proc. rok do roku. Konsumenci rzadziej odwiedzają punkty sprzedaży, co zmusza detalistów do szukania nowych metod przyciągnięcia uwagi klienta.

image

Jak Polacy kupują OTC? Większość szuka okazji cenowych w gazetkach z promocjami [Raport Blix i Kantar]

Nadzieja w sezonie wakacyjnym

Linda Ellett z KPMG podkreśla, że kwiecień był rozczarowujący niemal dla wszystkich, poza drobnymi wyjątkami. – Poza marginalnym wzrostem w segmentach urody, zdrowia i biżuterii, sprzedaż detaliczna spadła we wszystkich pozostałych kategoriach – podkreśla dyrektor działu Consumer, Retail & Leisure w KPMG. 

Mimo trudnego startu sezonu wiosenno-letniego, analitycy widzą szansę na odbicie. Nadzieją dla handlu są nadchodzące wakacje oraz duże wydarzenia sportowe, takie jak mistrzostwa świata. Według TheIndustry.beauty, branża kosmetyczna może na tym skorzystać, oferując produkty sezonowe i ochronne, które wpisują się w urlopowe plany konsumentów.

Rząd pod presją kosztów

Helen Dickinson z British Retail Consortium apeluje o konkretne działania systemowe. – Globalne wydarzenia mogą pozostawać poza kontrolą rządu, ale koszty nakładane w kraju już nie. Ministrowie muszą działać teraz, aby ograniczyć wpływ gwałtownie rosnących kosztów na konsumentów – podkreśla dyrektor generalna BRC. Postulaty obejmują między innymi obniżkę opłat energetycznych oraz rewizję podatków od opakowań, które uderzają w rentowność sklepów.

Obecnie detaliści zmagają się z podwójną presją. Z jednej strony rosną koszty operacyjne i logistyczne wynikające z sytuacji geopolitycznej. Z drugiej natomiast regulatorzy nakładają kolejne obciążenia bezpośrednie. Walka o marżę staje się coraz trudniejsza, co może prowadzić do dalszych zmian cen na półkach. Stabilizacja sytuacji wymaga zatem nie tylko spokoju na świecie, ale i wsparcia krajowego.

Źródło: TheIndustry.beauty

Zobacz także:

image

L’Oréal z solidnym wzrostem na Wyspach. Sprzedaż online rośnie 3,5 raza szybciej niż stacjonarna

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.05.2026 14:50
Wydatki Brytyjczyków pod ścianą. Branża beauty broni się przed regresywnym trendem
Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okresIlustracja stworzona przy pomocy AI

Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okres. Najnowsze dane Barclays oraz British Retail Consortium (BRC) pokazują, że w kwietniu konsumenci na Wyspach zaczęli mocniej zaciskać pasa. Choć ogólna sprzedaż detaliczna spadła o 3 proc. rok do roku, kategoria zdrowia i urody jako jedna z niewielu oparła się negatywnym trendom.

Branża beauty na plusie mimo oszczędności

Wydatki na kosmetyki wzrosły o 4,6 proc. rdr. To sygnał, że klienci traktują pielęgnację jako produkt pierwszej potrzeby, z którego rezygnują w ostatniej kolejności. Według raportu Barclays, sektor ten notuje stabilne wyniki, choć dynamika wzrostu nieco osłabła w porównaniu do 6,3 proc. z marca. Konsumenci szukają balansu między dbaniem o siebie a rosnącymi kosztami życia.

Jak informuje Fashion Network, zaufanie Brytyjczyków do globalnej gospodarki spadło do poziomu 20 proc. To najniższy wynik od kwietnia 2025 roku. Ludzie obawiają się skutków napięć na Bliskim Wschodzie, co bezpośrednio przekłada się na ich decyzje przy sklepowych półkach. Zamiast drogich ubrań czy mebli, chętniej wybierają drobne przyjemności w postaci produktów kosmetycznych.

Barclays i BRC wskazują na spadek zaufania

Ogólny obraz handlu psuje fakt, że tegoroczna Wielkanoc wypadła w marcu. Sztucznie osłabiło to kwietniowe statystyki sprzedaży detalicznej. Dane BRC-KPMG wskazują, że sprzedaż produktów niespożywczych w sklepach stacjonarnych skurczyła się o 4 proc. Największe spadki dotknęły segmenty mody i obuwia, gdzie kupujący polują wyłącznie na okazje cenowe.

Klienci stają się coraz bardziej ostrożni – wskazuje British Retail Consortium. Helen Dickinson z BRC podkreśla, że obawy o koszty utrzymania skłoniły ludzi do ograniczenia wydatków uznaniowych. Spadek zaufania finansowego sprawia, że droższe zakupy, takie jak wyposażenie wnętrz, straciły wcześniejszy impet. Detaliści liczą teraz na ożywienie przy okazji nadchodzących mistrzostw świata.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Strategia oszczędnościowa w koszykach

W segmencie odzieżowym widać ciekawą zależność. Choć wartość sprzedaży wzrosła o 1,1 proc., to liczba transakcji skoczyła aż o 5,3 proc. Oznacza to, że Brytyjczycy kupują więcej sztuk, ale wybierają znacznie tańsze marki lub towary z wyprzedaży. Takie zachowanie to klasyczne antidotum na inflację, która wciąż drenuje portfele gospodarstw domowych.

Według Fashion Network, wydatki niekonieczne spadły o 0,3 proc. Ludzie coraz rzadziej płacą kartami za luksusowe dobra. Jednocześnie koszty paliwa wzrosły o ponad 10 proc., co dodatkowo uszczupla budżety domowe. W tej sytuacji drogerie i sklepy z produktami zdrowotnymi stają się miejscem, gdzie konsumenci szukają poprawy nastroju za relatywnie niewielką cenę.

Perspektywy dla handlu na Wyspach

Prognozy na kolejne miesiące pozostają niepewne. Ekonomiści obawiają się, że jeśli zaufanie konsumentów nie wzrośnie, przedsiębiorstwa będą miały trudności z przetrwaniem sezonu letniego. Karen Johnson z Barclays zaznacza jednak, że większość ludzi wciąż wierzy w swoją zdolność do rozsądnego zarządzania pieniędzmi. Optymizm budzi nadchodzący sezon wakacyjny.

Polska branża kosmetyczna powinna uważnie obserwować te dane. Brytyjski rynek często wyznacza kierunki, które po czasie docierają do Europy Środkowej. Skupienie na produktach oferujących konkretną wartość w przystępnej cenie może być najlepszą drogą w czasach niepewności. Sektor uroda i zdrowie udowadnia, że potrafi być odporny nawet na silne turbulencje gospodarcze.

Źródło: Fashion Network

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 05:24