StoryEditor
Twarz
27.10.2022 00:00

Mycie i demakijaż twarzy - pianka, mus czy żel?

Stojąc przed sklepową półką z kosmetykami można się pogubić – dostęp do różnorodnych formuł i opakowań wcale nie ułatwia wyboru. Dlatego warto wiedzieć czym różnią się od siebie popularne rodzaje produktów do mycia twarzy i na co zwrócić uwagę w trakcie zakupów.

Kosmetyki myjące często kuszą fantazyjnym wyglądem opakowania lub pięknym zapachem. Faktem jest, że oddziałują na naszą skórę dość krótko, jednak mimo to nie należy bagatelizować ich wpływu.

Pianka dla wrażliwców

Kosmetyki myjące w formie pianki to z reguły świetne produkty do oczyszczania twarzy dla osób o suchej i wrażliwej cerze, choć warto pamiętać, że przede wszystkim znaczenie ma tutaj skład. Są to produkty o niezwykle przyjemnej formule, idealnie nadają się więc dla osób preferujących lekkie konsystencje. Pianki zazwyczaj charakteryzują się też większą wydajnością, ponieważ dzięki swojej formule aplikujemy i zużywamy zdecydowanie mniej produktu niż w przypadku żelu czy musu do twarzy.

– Zwłaszcza osoby o delikatnej cerze powinny zwrócić uwagę na dodatek substancji działających nawilżająco, łagodząco i kojąco, których obecność będzie w piance myjącej pożądana. Może to być np. olej tamanu. Zawiera unikalny kwas tłuszczowy – kalofilowy, dzięki któremu olej ten posiada silne właściwości regenerujące, wspomagające gojenie ran. Działa także przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Ogranicza nadmierną ucieczkę wody z naskórka, poprawiając nawilżenie – informuje Kinga Żabińska, kosmetolog i ekspertka marki Biolove.

Inne składniki mające zbawienny wpływ na cerę to zmiękczający i nawilżający kwas mlekowy, kojący sok z aloesu czy ekstrakty roślinne, np. z miłorzębu japońskiego

Ciekawym rodzajem produktu są połączenia kilku kosmetyków w jednym, w rezultacie czego powstają np. pianki peelingująco-myjące, które oprócz standardowych właściwości zawierają też drobinki złuszczające.

– Produkt myjący wzbogacony o cząsteczki peelingujące to ciekawy dodatek w pielęgnacji skóry. Należy jednak pamiętać, że nie jest to opcja dla każdego typu cery, a także nie jest to kosmetyk do stosowania codziennie. Posiadaczki wrażliwej, skłonnej do podrażnień skóry nie powinny stosować produktów peelingujących częściej, niż raz w tygodniu. Z kolei osobom, które mają skórę tłustą i grubą wystarczy użycie takiego kosmetyku co kilka dni – radzi kosmetolog.

Jeśli zapach, to mus

Musy myjące do twarzy to produkty nieco bardziej skoncentrowane, jednak wciąż zasadniczo łagodne dla skóry. Sprawdzą się u fanów jedwabistych, delikatnych konsystencji, dla których jednak pianki są zbyt lekkie. To typ produktu odpowiedni dla posiadaczek i posiadaczy każdego typu cery.

W kosmetykach o cięższych, bardziej bogatych niż pianki formułach możemy często znaleźć składniki mocno nawilżające, np. masło shea, które wzmacnia cement międzykomórkowy, dzięki czemu nawilża, zmiękcza i wygładza skórę.

Zaletą musu do mycia twarzy czy ciała może być jednak również piękny zapach, np. tropikalnych owoców, takich jak marakuja. Dzięki temu poza skutecznym działaniem proces oczyszczania cery stanie się istną ucztą dla zmysłów.

W żalach warto szukać substancji nawilżających i łagodzących

Najbardziej znanym kosmetykiem myjącym do twarzy jest z pewnością żel. Choć można by go uznać za jednolitą i przewidywalną grupę produktów, w rzeczywistości często różnią się one konsystencją czy składem. Z pewnością są to jednak kosmetyki o najgęstszej formule, które dopiero po połączeniu z wodą i rozsmarowaniu wytwarzają pianę.

– Wybierając żel myjący do twarzy, warto skupić się na składzie i aktualnych potrzebach naszej cery. Uczucie ściągnięcia po myciu oznacza, że została zaburzona równowaga wodno-lipidowa skóry. Oczyszczanie powinno być skuteczne, ale jak najbardziej delikatne. W przypadku żeli do mycia mile widziane są wszelkie substancje nawilżające i łagodzące – tłumaczy Kinga Żabińska.

Podpowiada, by w przypadku skór wrażliwych i suchych szukać delikatnych surfaktantów, które nie spowodują podrażnienia i wysuszenia np. Lauryl Glucoside, Coco-Glucoside, Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate.

Oczywiście, oczyszczenie skóry twarzy to tylko pierwszy etap pielęgnacji, po którym warto zastosować tonik, serum oraz krem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
28.05.2026 11:28
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiemfot. materiał partnera

Przez lata przyzwyczajano nas do myślenia, że oznaki upływającego czasu trzeba za wszelką cenę ukrywać. Obecnie coraz wyraźniej do głosu dochodzi jednak nurt pro‑aging. To filozofia oparta na akceptacji zmian, celebracji dojrzałości i wspieraniu naturalnego piękna, by czuć się dobrze we własnym ciele – niezależnie od wieku.

Czym różni się podejście pro age od klasycznego anti aging?

Choć oba podejścia często odnoszą się do pielęgnacji skóry z widocznymi oznakami starzenia, różni je cel i emocje, które za nimi stoją. Przejście od typowej dla anti aging walki ze zmarszczkami, utratą jędrności czy przebarwieniami do akceptacji pro-agingowej zmienia wszystko.

  • Pielęgnacja anti aging - stawia na agresywne maskowanie metryki i traktuje pojawiające się z czasem zmiany na skórze jak defekty, które trzeba natychmiast usunąć.

  • Pielęgnacja pro age - odrzuca presję doskonałości, a jej celem jest wzmocnienie i poprawa kondycji skóry, która powinna być zdrowa, elastyczna i odpowiednio odżywiona. Nie wyklucza zabiegów estetycznych – chodzi o świadome decyzje, a nie o walkę z czasem.

Filozofia pro-aging w codziennej rutynie – na co postawić?

Codzienne rytuały w duchu pro aging polubią zwolenniczki skinimalizmu – tu liczy się nie liczba kosmetyków, a precyzyjne działanie zaawansowanych substancji. Rutyna powinna opierać się na kilku najważniejszych filarach dopasowanych do aktualnych potrzeb skóry, które zmieniają się wraz z wiekiem, porą roku i stylem życia.

  1. Ochrona i antyoksydacja – promienie słoneczne odpowiadają za większość oznak starzenia skóry. Całoroczna ochrona przeciwsłoneczna (kremy SPF) blokuje promieniowanie UV i zapobiega powstawaniu przebarwień, a witamina C oraz witamina E to silne antyoksydanty neutralizujące wolne rodniki.

  2. Stymulacja i odbudowa – aby zachować jędrność, skóra potrzebuje składników pobudzających produkcję kolagenu. Królują tu peptydy, które skutecznie wspierają odnowę skóry, oraz retinol przyspieszający naturalne procesy regeneracji naskórka. 

  3. Wzmocnienie bariery naskórkowej – dojrzała cera łatwo traci wodę. Głębokie nawilżenie zapewnia kwas hialuronowy, a ceramidy i niacynamid odbudowują cement międzykomórkowy, co zapobiega powstawaniu podrażnień i ucieczce wilgoci. 

Holistyczne dbanie o siebie w każdym wieku

Podejście pro age podkreśla, że skóra nie istnieje w próżni – jej wygląd odzwierciedla kondycję całego organizmu. Zdrowa dieta bogata w dobre tłuszcze, odpowiednie nawadnianie oraz przemyślana suplementacja wspierają komórki od wewnątrz. Gdy dbasz o swoje zdrowie i samopoczucie, zyskujesz naturalną pewność siebie, która bije z Twojej twarzy.

Świadoma pielęgnacja z Drogerią Dr Zdrowie

Wybór produktów do pielęgnacji skóry warto oprzeć na eksperckiej ofercie. Drogeria Dr Zdrowie realizuje założenia pro age dwutorowo – oferuje wyselekcjonowane dermokosmetyki z retinolem i peptydami oraz specjalistyczne suplementy, np. z kolagenem, witaminami, minerałami czy adaptogenami.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. czerwiec 2026 18:30