StoryEditor
Producenci
12.07.2022 00:00

NYX Professional Makeup buduje społeczność, która będzie określać przyszłość wirtualnego makijażu

W ciągu ostatniego roku branża kosmetyczna odnotowała wzrost zainteresowania metawersem i wirtualną rzeczywistością. To właśnie firmy kosmetyczne wciąż przesuwają granice i tworzą unikalne kampanie, które jeszcze bardziej angażują konsumentów. Firma NYX Professional Makeup ogłosiła powstanie pierwszej na świecie organizacji o nazwie DAO (Decentralized Autonomous Organisation), która skupi się na wspieraniu rozwoju społeczności artystów 3D, którzy określają kierunek rozwoju makijażu w wirtualnym wszechświecie.

Platforma nazywa się GORJS i będzie służyć całej branży kosmetycznej. Jej celem jest promowanie rozwoju innowacji oraz zwiększenie umiejętności twórców w zakresie cyfrowego makijażu. Ostatecznym celem DAO jest stworzenie nowej społeczności artystów, którzy na nowo zdefiniują piękno w metawszechświecie, a także zainicjują dialog na temat wirtualnej wartości marki i znaczenia takich pojęć jak różnorodności i inkluzywności.

Przeczytaj również: Charlotte Tilbury jeszcze mocniej stawia na cyfrową obsługę klienta i wprowadza kolejne innowacje

Przeczytaj również: Byredo wkracza do świata cyfrowego ze swoim znakiem NFT

W pierwszej fazie premiery GORJS firma NYX Professional Makeup nawiązała współpracę z najbardziej dynamicznymi twórców w tej przestrzeni (@thisiscraves, @smeccea i @curry_tian). NYX wesprze wprowadzenie artystów NFT w ramach GORJS, rozwijając nową internetową społeczność. Platfoma będzie dostępna dla początkujących użytkowników, którzy będą rozwijać tę społeczność.

Celem platformy jest nie tylko wzmocnienie społeczności poprzez mechanizm tokenizacji, który umożliwia fanom, uznanym artystom i tym, którzy wciąż rozwijają się w tym rzemiośle, ale także umożliwienie jej członkom kreowania przyszłości wirtualnego piękna w sposób demokratyczny.

Przeczytaj również: Fenty Beauty złożyła wniosek o znak towarowy NFT

Przeczytaj również: L’Oréal rejestruje znaki towarowe NFT dla swoich marek kosmetycznych

NYX Professional Makeup, jako jedna z pierwszych marek kosmetycznych skupiła się na pionierskim rozwoju cyfrowego piękna. Marka szybko zyskała sławę, opierając się na sile społeczności cyfrowej. Jako pierwsza promowała zaangażowanie społeczności cyfrowej, osiągając ponad 30 milionów obserwujących w mediach społecznościowych na całym świecie.

Przeczytaj również: Technologia w branży kosmetycznej coraz popularniejsza. Clinique wprowadził tokeny NFT


Źródło: @smeccea


Źródło: @thisiscraves

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. styczeń 2026 00:26