StoryEditor
Producenci
03.10.2017 00:00

[RELACJA NA ŻYWO] V Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej 2017

O godz. 9 w warszawskim Hotelu Marriott rozpoczęło się największe w Polsce wydarzenie poświęcone rynkowi kosmetyków i chemii gospodarczej: V Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej 2017. Ponad 300 menedżerów związanych z biznesem kosmetyczno-chemicznym i reprezentantów najważniejszych sieci handlowych śledzić będzie dyskusje panelowe i wykłady ekspertów, weźmie udział w biznesowych spotkaniach i obejrzy prezentacje najciekawszych nowości. Zapraszamy do śledzenia z nami relacji na żywo z tego wydarzenia!>> Kliknij, aby przeładować stronę

17:50. To już koniec naszej relacji na żywo. Dziękujemy za to, że byliście Państwo z nami. Do zobaczenia za rok na kolejnej edycji Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej, a wcześniej - na innych konferencjach organizowanych przez Wydawnictwo Gospodarcze.

17:47. "Internet to szansa i konieczność. Bez niego nie istniejemy". Z tym stwierdzeniem kończącym dzisiejszą debatę zgodzili się wszyscy paneliści. Jednocześnie na horyzoncie pojawiają się nowe możliwości – kosmetyki dla mężczyzn? Jeszcze większe znaczenie eksportu i importu marek kosmetycznych? Najbliższe lata w branży kosmetycznej będą niezwykle ciekawe!

17:45. Teresa Stachnio, drogerie Jasmin: - Konsument ufa drugiemu konsumentowi, dlatego chętnie czyta opinie w internecie. W ten sposób wypromowano wiele marek, a my dzięki internetowi staliśmy się siecią nowoczesną, ale z tradycją. Działając szybko możemy klientowi szybko dostarczyć produkty. Dzięki temu staliśmy się spójni.

17:42. Monika Nowakowska: - Kosmetyki mają bardzo krótką historię życia. Skala nowości, nowych brandów – importowanych czy lokalnych - jest tak ogromna, że trudno by było zapanować nad siecią dystrybucji. Dlatego dbamy o internet, bo w przyszłości to będzie jedna z dwóch nóg, na której będziemy się opierać jako firma.

17:41. - Przez internet sprzedajemy najwięcej make-upu. Klientki unikają w ten sposób ryzyka, że w sklepie stacjonarnym nie będzie ich ulubionego koloru czy typu kredki. Drogerie Natura wykorzystują wszystkie kanały sprzedaży; jesteśmy online, offline i budujemy marki własne jako producent, który nie ma tylko własnej fabryki - podsumowuje Monika Nowakowska.

17:37. Monika Nowakowska, wiceprezes drogerii Natura: - Jeżeli chodzi o kanał internetowy, nasze wzrosty sprzedaży wynoszą od 50 do 100 proc. rok do roku. To jeden z ważnych kanałów dystrybucji, bo nie jesteśmy w stanie w jakiejkolwiek placówce pomieścić tylu produktów, ile oferuje internet. Jednocześnie możemy sprzedawać tu produkty, które są zbyt drogie dla sprzedaży stacjonarnej. Widzimy, że klient internetowy kupuje droższe produkty, więc niezbędna jest bardzo dobra informacja o produkcie.

17:34. Agnieszka Chabrzyk: - Niezależnie od kanału komunikacji, trzeba zwracać uwagę na granicę dobrego smaku. W internecie ludzie są bardzo emocjonalni. Jednocześnie by przebić się w sieci trzeba wykazać się kreatywnością.

17:32. - Planując kampanię powinno się wyjść poza środowisko agencyjne i zapytać, czy dana komunikacja jest adekwatna. To może być domownik, przypadkowa osoba… Trzeba się zorientować, czy nie popełniamy błędu. Jednocześnie prowadząc aktywną komunikację trudno ustrzec się błędów i trzeba różnym kryzysom stawić czoła - zauważa Jagoda Prętnicka-Markiewicz.

17:27. Jagoda Prętnicka-Markiewicz, SentiOne: - Coraz częściej w internecie pojawiają się merytoryczne informacje. Ludzie czytają opakowania, sprawdzają skład kosmetyków. Ponadto rośnie świadomość tego co jemy, czym się smarujemy...

17:22. Katarzyna Pytkowska, rektor Wyższej Szkoły Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia: - Przekaz w social media jest bardzo prosty i napędzany emocjami. Ważną kwestią jest szybkość przekazu i wynikające z niej wyrywanie informacji z kontekstu, powodujące pojawianie się informacji błędnych. Dlatego wielu konsumentów buduje sobie błędne wyobrażenie marek. (...) Trzeba odsiać emocjonalną propagandę od wiedzy.

- Bardzo popularne w mediach społecznościowych jest przekazywanie opinii. "Jeśli ten kosmetyk dobrze działa na mnie, to będzie i na ciebie". A to błąd! - mówi Pytkowska.

17:17. Aleksandra Kujawska, Coty: - Słuchamy konsumentów za pomocą mediów społecznościowych. To coś, przed czym nie można dziś uciec. Jeśli za tym nie będziemy podążać, nie osiągniemy sukcesu. Konsumenci są na tyle świadomi i na tyle wymagający, że musimy ich uważnie słuchać. Często dopasowujemy naszą ofertę, by dotrzeć do wielu grup osób. Staramy się przewidywać trendy i na nie odpowiadać.

- Nie tworzymy już przekazu stricte brandowego. Opowiadamy historie i wyzwalamy emocje, a nie promujemy nasze marki. Kampanie i marki, które potrafią zrobić to najlepiej, dziś odnoszą sukcesy - dodaje przedstawicielka Coty.

17:14. Jakie wyzwania stawia przed producentami rozwój blogosfery? Marki są narażone na krytykę, nie brakuje takich przypadków - pyta Katarzyna Bochner, redaktor naczelna "Wiadomości Kosmetycznych".

17:13. - Nasze marki zostały wykreowane przede wszystkim w internecie - wskazuje Tomasz Regucki, prezes zarządu firmy Eurus. - To były często oddolne inicjatywy importerów bądź osób, które lubiły te marki - wyjaśnia.

17:10. Mirosław Bryk, prezes zarządu, Basel Olten Pharm: - Testowanie w internecie przed wprowadzeniem produktu na rynek praktycznie się nie odbywa. W internecie można przetestować koncept, wygląd, a także czy obietnica związana z danym kosmetykiem trafia do klientów. Przykładowo, świadomość marki Evree zbudowana została tylko dzięki internetowi. To była mała firma, która nie miała środków na tradycyjną reklamę i do dziś pozostaje przede wszystkim w sieci.

17:07. - Rewolucja cyfrowa, mobile'owa wynika przede wszystkim z użytkowników, czyli potencjalnych klientów. Bez znaczenia jest to, czy jest to komputer, laptop czy komórka. Tam warto być. To język wizualny, język wideo. Są tam treści dopasowane do użytkowników, ale najpiękniejszą cechą kanałów jest to, że możemy je dobrze mierzyć - mówi Agnieszka Chabrzyk.

17:03. Przed nami ostatni merytoryczny punkt programu, czyli debata. O tym jak rozwój internetu zmienia biznes kosmetyczny, handel, pozycję marek i komunikację z konsumentami opowiedzą: Mirosław Bryk, prezes zarządu, Basel Olten Pharm; Agnieszka Chabrzyk, country director Polska, Business Factory & ROI Hunter; Aleksandra Kujawska, senior director corporate affairs, Eastern Europe and Russia, Coty; Monika Nowakowska, wiceprezes ds. commercial, drogerie Natura; Jagoda Prętnicka-Markiewicz, dyrektor marketingu SentiOne; dr. n. med. inż. Katarzyna Pytkowska, rektor Wyższej Szkoły Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia; Tomasz Regucki, prezes zarządu, Eurus; oraz Teresa Stachnio, członek zarządu, drogerie Jasmin.

16:47. - Rynek kosmetyków zmienia się dynamicznie wraz ze wzrostem świadomości konsumenta i rozwojem nowych technologii. Każda marka posiada swoje konto w różnych mediach społecznościowych. Musimy mieć świadomość, że nie tylko na naszych kanałach toczą się dyskusje klientów z marką - przestrzega przedstawicielka SentiOne.

16:40. Jagoda Prętnicka-Markiewicz: - W ciągu jednej minuty przybywa 3,3 mln postów na Facebooku oraz 0,5 mln tweetów. Żyjemy w czasach, w których spotykamy się z syndromem FOMO – czyli obawą, że coś nam umknie w sieci. Ciągle sprawdzamy telefony gdyż boimy się, że nie będziemy na czasie z różnymi faktami, wydarzeniami, czy... śmiesznym cytatem.

16:36. Już za moment ostatnia prezentacja: "Czy wiesz, co o tobie mówią w sieci i jak to wpływa na twój biznes?". Zostanie ona wygłoszona przez Jagodę Prętnicką-Markiewicz, Head of PR & Comm CEE w SentiOne.

16:28. - Dzięki mediom społecznościowym możemy mieć duży zasięg i wpływ na biznes, ale nasza grupa docelowa może zostać podzielona na podgrupy, do których trafia się w odmienny sposób. Istotną sprawą jest dopasowanie treści do użytkowników. Zawsze lubię "wskoczyć w buty klienta" i zastanowić się, jaka narracja by do mnie dotarła, w jaki sposób trzeba sprawić, bym chciała kupić dany produkt - mówi Agnieszka Chabrzyk.

16:19. Agnieszka Chabrzyk: - Facebook to w tej chwili platforma mediowa o bardzo szerokim zasięgu, służąca do budowy świadomości marki i chęci zakupu produktu przez klientów, a także do konwersji sprzedaży – zarówno online, jak i offline.

- Ponad 20 proc. światowych budżetów marketingowych jest przeznaczane na Google'a i Facebooka. Myśląc o kampaniach marketingowych, bardzo istotne jest to, by uwzględnić, gdzie klienci są i które medium konsumują. W Polsce z Facebooka korzysta regularnie 15 mln osób - dodaje ekspertka.

16:10. Wracamy po przerwie. Prezentację na temat tego, jak wykorzystywać potencjał Facebooka i realizować skuteczne kampanie sprzedażowe rozpocznie Agnieszka Chabrzyk, country director Poland, Business Factory & ROI Hunter – jedyny oficjalny marketing partner Facebooka na region Europy Środkowo-Wschodniej.

15:40. Przed nami kolejna przerwa. Widzimy się za ponownie o 16:10 - rozpocznie się wtedy ostatni blok tematyczny, skupiający się na nowych technologiach.

15:37. - Seniorzy są lojalni wobec marki w porównaniu do wyników dla całej populacji. Aż 65 proc. seniorów deklaruje, że jeśli znajdą produkt kosmetyczny, który im odpowiada, nie będzie szukać dla niego alternatywy - wskazuje Monika Hasslinger-Pawlak.

15:32. Agnieszka Łapińska: - W koszyku seniora większe znaczenie niż w populacji ogółem, mają produkty do czyszczenia, prania czy higieny jamy ustnej.

- Produkty markowe królują w kosmetykach. Aż 88 proc. wydatków seniora to właśnie marki i udział ten jest wyższy niż w całej populacji, gdzie odpowiadają za 85 proc. wartości koszyka.  W przypadku produktów piorąco-czyszczących nie widać różnicy między koszykiem seniora a koszykiem ogółem.

15:31. - Seniorzy kupują kosmetyki i produkty piorąco-czyszczące średnio 50 razy w ciągu roku. Podczas pojedynczej wizyty w sklepie wydają na nie około 16 złotych. Seniorzy na każde 100 wydanych złotych, 38 złotych zostawiają w drogerii lub sklepie kosmetycznym. Drugim najczęściej wybieranym miejscem zakupów jest dyskont. Seniorzy zaledwie 2 proc. swoich wydatków przeznaczają na zakupy w internecie. Ten ostatni kanał zanotował jednak największy wzrost w ciągu ostatnich lat - zauważają ekspertki GfK Polonia.

15:22. - W 2016 roku w Polsce co czwarty obywatel ma ponad 60 lat. Tworzy to armię około 9 mln osób. Liczba gospodarstw domowych, w których osoby w wieku ponad 60 lat to około 4,2 mln - mówi Agnieszka Łapińska. - Dziś za seniorów uznaje się około 20 proc. populacji. W 2050 roku będzie to już 30 proc. - dodaje Monika Hasslinger-Pawlak.

15:16. Dowiedzieliśmy się co nieco na temat kosmetyków dla mężczyzn. Przyszła pora na wykład o kosmetykach dla seniorów. Prezentację nt. "silver generation" w drogerii i online wygłoszą Agnieszka Łapińska i Monika Hasslinger-Pawlak z GfK Polonia.

15:12. Magdalena Piwkowska: Prezes L'Oreal uważa, że już za 5-7 lat czymś normalnym będzie w drogerii widok półki z kosmetykami do makijażu dla mężczyzn.

15:08. - Koszyk kosmetyczny jest realizowany w 63 proc. w sklepach chemicznych, drogeriach. 17 proc. to handel wielkopowierzchniowy, 15 proc. to dyskonty. Męskie kategorie kosmetyków układają się jednak zupełnie inaczej. Drogerie odpowiadają tu za około 40 proc. sprzedaży. Dużo większe znaczenie dla koszyka zakupów męskich od koszyka ogólnego, ma handel wielkoformatowy: kosmetyki kupowane są podczas zakupów spożywczych - podkreśla przedstawicielka Nielsen Polska.

14:59. - Łatwo zdefiniować kategorie kosmetyków dla mężczyzn. Inne są dość uniwersalne… panowie używają tylko tych kosmetyków, które znajdą w łazience - zdradza Magdalena Piwkowska. Uwaga od redakcji: panowie, to wstyd!

14:50. Mężczyźni i kosmetyki? Ten związek ma przyszłość! Magdalena Piwkowska, Client Consultant w Nielsen Polska w swojej prezentacji za chwilę zdradzi, jak firmy kosmetyczne mogą dopasować ofertę do potrzeb mężczyzn.

14:44. - Wy nie sprzedajcie kosmetyków, wy sprzedajcie produkt, który zaspokaja potrzeby. Po co produkt doskonale matuje twarz? Po co klientce ta wymatowiona twarz? Żeby naturalnie wyglądać, żeby dobrze wyglądać z drinkiem? Po co fajne opakowanie – czy ma być dobrym gadżetem, czy wyrażać siebie? Na końcu zawsze stoi kobieta z konkretnymi potrzebami, która chce być traktowana naturalnie i która daje sobie radę w życiu - mówi Dorota Peretiatkowicz.

14:35. - Mamy być szczupłe, ale bez przesady. Zadbane, ale naturalne – bez tapety. Krągłe, ale niezbyt grube. Gdzie jest ta granica - zastanawia się Katarzyna Krzywicka-Zdunek. - Każda kobieta wie, że rano jest szczupła, a wieczorem gruba… Kobiety chcą być seksowne i dlatego przyjmują styl, w którym chciałyby dobrze wyglądać - podpowiada Dorota Peretiatkowicz.

14:30. Już za chwilę poszukamy odpowiedzi na niezwykle nurtujące pytanie – czego pragną kobiety? Swoją wiedzą podzielą się przedstawicielki IQS - Dorota Peretiatkowicz oraz Katarzyna Krzywicka-Zdunek.

14:27. - Warto się zastanowić nad kategorią Active Beauty. Active Beauty to preparaty, które od początku do końca dnia są z nami. Preparaty mają się dopasować do naszego rytmu – nie powinniśmy się martwić, że po siłowni mamy spotkanie biznesowe i musimy ładnie wyglądać. To nie hasło marketingowe. Za pojęciem Active Beauty powinny iść preparaty, które dają gwarancję skórze i osobom, które ich używają, że rzeczywiście będą działać - mówi Dorota Kornaszewska-Skrzyszowska.

14:20. - Athleisure to trend, który określa styl ubierania się z myślą o aktywności sportowej, połączony z ubraniami casualowymi lub wręcz eleganckimi. Według badań instytutu NPD, athleisure to trend, który w USA jest wart 44 mld dolarów - mówi prezes BeBrave Group.

14:12. - Bycie aktywnym fizycznie deklaruje 60 proc. Polaków. Co trzecia osoba mówi, że robi to dla urody. Rośnie świadomość, że to jak wyglądamy wpływa na to, jak postrzegają nas inne osoby - tłumaczy Dorota Kornaszewska-Skrzyszowska.

14:05. Rozpoczynamy blok "Konsument i trendy". Pierwszą prezentację, na temat kosmetyków dla osób aktywnych, wygłosi Dorota Kornaszewska-Skrzyszowska, prezes zarządu BeBrave Group.

13:01. Trwa kolejna przerwa. Wracamy o godz. 13:50!

12:57. - W Indiach produkuje się ogromne ilości różnorodnych kosmetyków i eksportuje je do wielu krajów. Są to głównie kosmetyki oparte na naturalnych składnikach ziołowych i tradycyjnych recepturach - wskazuje prezes Polsko-Indyjskiej Izby Gospodarczej.

12:53. - Indie wychodzą z założenia, że są krajem na tyle rozwiniętym i mają na tyle ogromny rynek, że każdy producent musi albo przyjść i produkować na ich terenie, albo musi wejść w spółkę joint venture z lokalnym partnerem - zauważa Ryszard Sznajder.

12:44. Już za moment usłyszymy o rynku indyjskim. Jak zaistnieć w kosmetykami w tym zamieszkanym przez 1,3 mld osób kraju? Opowie o tym Ryszard Sznajder, prezes Polsko-Indyjskiej Izby Gospodarczej.

12:41. - Polscy przedsiębiorcy powinni zainteresować się kosmetykami naturalnymi i kosmetykami, które posiadają certyfikat halal. To towary szczególnie popularne w Arabii Saudyjskiej. Pozyskanie certyfikatu jest w zasięgu polskich producentów, ponieważ udziela go imam z Polski. Procedura otrzymania certyfikatu trwa od miesiąca do trzech miesięcy - tłumaczy Aleksandra Mrowińska.

Jak dodaje, światowy rynek kosmetyków halal jest warty ok. 30-35 mld dol. Szacuje się, że już w 2022 r. będzie to powyżej 50 mld dol. Na samą Arabię Saudyjską przypada obecnie 70 mln dolarów, ale do końca dekady wartość rynku kosmetyków halal w tym kraju może wzrosnąć do 110 mln dol.

12:38. - Saudyjskie kobiety wydają rocznie średnio 4 tys. dolarów na kosmetyki. Obecnie bardzo mocno poszukiwane są tam produkty z segmentu premium i wellness. Ogromną popularnością cieszy się medycyna estetyczna. Saudyjki korzystają z produktów ekologicznych, a także posiadających certyfikat halal - opowiada Aleksandra Mrowińska.

12:30. Na scenę wchodzi Aleksandra Mrowińska, wiceprezes Polsko-Saudyjskiej Izby Gospodarczej. Czy Arabia Saudyjska może stać się bramą do polskiego eksportu kosmetyków i chemii? Już za moment się dowiemy.

12:18. - Polskim markom brakuje tego, co nazywamy mitem, baśnią, storytellingiem. To przeszkadza w ekspansji zagranicznej - uważa prezes Basel Olten Pharm.

12:05. - Do tej pory czynnikiem stojącym za sukcesem eksportowym Polski była niska cena. Ja już tego nie chcę. Marzy mi się dziś, żeby liczyła się nie tylko cena, ale także by firmy mogły pobierać marżę na rynkach światowych za wartość ich marek - zaznacza Mirosław Bryk.

12:01. - Większość polskich kosmetyków trafia do krajów Unii Europejskiej. To około 66 proc. eksportu naszych kosmetyków. Do Europy Środkowo-Wschodniej trafia 13 proc., a do krajów rozwijających się 15 proc. To powinny być miejsca, na które w przyszłości powinny stawiać polskie marki chcące rozwijać się poza granicami kraju - uważa prezes Basel Olten Pharm.

11:59. - W 2016 roku wartość eksportu polskich kosmetyków wyniosła prawie 12 mld euro, z czego największe znaczenie mają kosmetyki do pielęgnacji skóry. Dla porównania, ogólny eksport naszego kraju to około 180 mld euro. Niestety, w 2017 roku z eksportem dzieje się coś niepokojącego: spada dynamika jego wzrostu - mówi Mirosław Bryk.

11:50. Rozpoczynamy drugi blok programowy poświęcony rozwojowi biznesu na świecie. Jako pierwszy głos zabierze Mirosław Bryk, prezes zarządu Basel Olten Pharm. Opowie on o budowie globalnej marki kosmetycznej.

10:55. To koniec pierwszej części Forum. Przed nami przerwa (do godz. 11:40), a następnie sesja eksportowa, składająca się z trzech bardzo ciekawych prezentacji.

10:53. - Model regresji logistycznej bada, jaki wpływ na decyzje zakupowe, na poziomie poszczególnych gospodarstw domowych, miała dana kampania. Przykładowo, 7 proc. sprzedaży w okresie jednej z naszych kampanii było wygenerowane przez reklamę. W większości to efekt promocji w telewizji. Inne, kluczowe decyzje zakupowe wynikają np. z lojalności klientów do danej marki - opowiada Katarzyna Pawłowska.

10:46. - Ważny dla planowania kampanii marketingowych w branży kosmetycznej jest stopień generowania kontaktów poprzez różne narzędzia. Przykładowo, w jednej z kampanii dzięki internetowi dodatkowo powiększyliśmy zasięg o 5 proc. To możliwe dzięki specjalistycznym narzędziom badawczym - podkreśla Hanna Kuźmierkiewicz.

10:34. - "Heavy buyer" w przypadku chemii gospodarczej to głównie kobieta w wieku 30-49 lat, ale mająca wykształcenie średnie lub wyższe. Ma wyższe dochody, mieszka w dużym gospodarstwie domowym z psem i kotem. Oprócz kwestii demograficznych, nasza gospodyni lubi zaszaleć w sklepie, lubi dobrą zabawę i jest zainteresowana tematami związanymi z wychowaniem dzieci - opowiada Katarzyna Pawłowska.

10:30. Ostatni punkt programu przed pierwszą przerwą i business-mixerem to prezentacja pt. "Jak skutecznie dotrzeć z kampanią reklamową do nabywców chemii gospodarczej?". Wygłoszą ją Hanna Kuźmierkiewicz i Katarzyna Pawłowska z GfK Crossmedia Link.

10:25. - Rozwiązanie magazynowe musi być skalowalne i modułowe, bo magazyn projektujemy nie na moment jego uruchomiania, ale na trzy do pięciu lat do przodu. W innym przypadku po paru latach ten magazyn byłby niewystarczająco wydajny - zauważa przedstawiciel SSI Schäfer Polska.

10:18. - Stale rosnące koszty pracy oraz znaczny deficyt rąk do pracy sprawiają, że automatyzacja procesów magazynowych rośnie na znaczeniu. Ponadto w branży kosmetycznej stawia się na jakość, na produkty premium. Chodzi o uważne zajmowanie się produktami. Klient, który na końcu dostaje towar wysokiej jakości, ale z pobrudzonym pudełkiem, nie będzie zadowolony. Tu możemy pomóc - podkreśla Wika.

10:14. W kolejnym wystąpieniu Jakub Wika, Logistic Consultant Business Development Automation w SSI Schäfer Polska opowie o automatyzacji procesów logistycznych w polskich firmach z branży kosmetycznej.

10:12. - Niezwykle ważną rolę w budowie marki odgrywają opakowania. Dobre opakowanie daje pewność klientom: ten kosmetyk mnie nie skrzywdzi, on mi pomoże. Dziś przychodzą do mnie kobiety i mówią: "pani Paulino, dziękuję że pani mnie namówiła do produktów Eva Dermo. To dla mnie ważne, że nie reklamuję czegoś tylko dla mojego widzimisię, tylko reklamuję coś, co działa i spotyka się z pozytywnym odzewem" - mówi Paulina Krupińska.

10:09. Paulina Krupińska, ambasadorka marki Eva Dermo: - Zanim podjęłam współpracę z Polleną, chciałam przetestować ich kosmetyki. Zakochałam się w dwóch produktach, m.in. w kremie na noc, który działa jak maska. Rano to dodaje mi kilku godzin snu, bo przy małych dzieciach trudno się wyspać.

10:07. - Staraliśmy się dostać na duży rynek dermo-kosmetyków. Nasza nowa marka, Eva Dermo, jest przeznaczona dla nowych grup klientów. Oprócz produktów już istniejących na rynku, przygotowaliśmy nowy produkt do skóry naczynkowej. Mamy przyjemność zaprezentować go podczas Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej. Niedługo stworzymy komplet kosmetyków dla Polek borykających się z najczęściej występującymi problemami dermatologicznymi - zdradza plany firmy Cezary Bijak.

10:03. - Nowe podanie asortymentu opiera się na nowoczesnych składnikach. Efekt? Widzimy w ostatnim okresie duży wzrost sprzedaży. Klientki wracają do naszego asortymentu, dostrzegają nas, widzimy to po wpisach w internecie. Interesują się nami klientki w wieku 20-30 lat. To nowy trend w firmie - opowiada Cezary Bijak, prezes zarządu Pollena-Ewa.

9:55. Kolejnym punktem programu jest rozmowa z Cezarym Bijakiem, prezesem zarządu firmy Pollena-Ewa i Pauliną Krupińską, ambasadorką marki Eva Dermo. W jej trakcie dowiemy się, jak łączyć tradycję z nowoczesnością i skutecznie przeprowadzić rebranding marki.

9:45. - Polacy mają problem z określeniem tego, która marka jest polska. Wśród najczęściej wskazywanych polskich marek ankietowani wymieniali: Wedel, Winiary, Bakomę, Mlekovitę czy Lubellę. Pytanie, czy wszystkie te marki rzeczywiście są jeszcze polskie? Inna sprawa to miejsce zakupów – Polacy nie mają problemów z robieniem „polskich” zakupów w „niepolskich” sieciach - tłumaczy Mariusz Pyc.

9:41. - Kosmetyki są na siódmym miejscu, jeśli chodzi o kategorie produktów, gdzie patriotyzm gospodarczy jest najsilniejszy. Polskie pochodzenie ma znaczenie dla 42 proc. kupujących kosmetyki. W artykułach spożywczych to 60 proc. Mimo to widzimy wzrost, w poprzednim badaniu dla kosmetyków odsetek Polaków wynosił 39 proc. - zauważa przedstawiciel Open Research.

9:35. - 73 proc. Polaków twierdzi, że polskie pochodzenie produktu skłania do zakupu. W ostatnim roku zanotowaliśmy wzrost popularności tego stwierdzenia aż o 10 proc. Jeśli chodzi o kosmetyki, dla 61 proc. Polaków kraj pochodzenia ma znaczenie. Wyżej są tylko artykuły spożywcze oraz artykuły AGD. Kolejne miejsca, po kosmetykach, to m.in. leki i chemia gospodarcza - mówi Mariusz Pyc.

9:30. Rozpoczynamy kolejną prezentację. Mariusz Pyc, client service director w Open Research opowie o tym, jak podtrzymać zainteresowanie konsumentów polskimi markami i skorzystać na patriotycznych trendach.

9:28. - Wzrost wartości koszyka kosmetycznego wiąże się z tym, że coraz częściej wybieramy produkty premium. Gdy zapytamy Polaków, o to w której kategorii są skłonni rozważyć zakup produktów premium, okazuje się, że kosmetyki znajdują się w pierwszej trójce. To coś wyjątkowego. Inne narody, jak Niemcy czy Czesi, nie przykładają aż takiej wagi do zakupu kosmetyków premium - zauważa Szczepankowska.

9:22. Przedstawicielka Nielsena tłumaczy, że dyskonty pozostają jedynym kanałem sprzedaży, w których notowane są wzrosty we wszystkich kategoriach branży kosmetycznej i chemicznej. - Ten format sklepów przez wiele lat się rozwijał, początkowo głównie dzięki wzrostu liczby sklepów. Dziś największe perspektywy rozwoju tego formatu to rozwijanie wartości koszyka, np. poprzez wprowadzanie produktów premium do oferty - wyjaśnia Szczepankowska.

9:16. - Połowa koszyka chemicznego to kosmetyki. Druga połowa to chemia domowa i artykuły sanitarne. Patrząc się na dynamiki tych branż, można zaobserwować, że rynek kosmetyków zmienia się podobnie do produktów spożywczych - zauważa Szczepankowska. - Widzimy dużo szybszy rozwój wartościowy niż wolumenowy. Ceny kosmetyków rosną. Z drugiej strony, w przypadku rynku chemii gospodarczej ceny produktów spadają. Rozjazd w tych dynamikach maleje, ceny nie spadają tak mocno, jak w roku ubiegłym - dodaje ekspertka.

9:12. - Wartość koszyka FMCG w Polsce rośnie szybciej niż w Europie. W 2016 roku wzrost wyniósł 4,4 proc. W ostatnich trzech miesiącach było to 3,5 proc. To więcej, niż w Europie. Jednocześnie obserwujemy wzrost wolumenu, czyli ilości sprzedanych produktów. We wzroście wartości koszyka w Polsce coraz mniejszą rolę odgrywa wzrost wolumenu, ale coraz większe znacznie ma to, że asortyment drożeje - opowiada Agata Szczepankowska.

9:08. Rozpoczynamy pierwsze wystąpienie, podczas którego Agata Szczepankowska z firmy Nielsen Polska opowie o tym, co stoi za wzrostem rynku kosmetyczno-chemicznego w Polsce.

9:00. V Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej 2017 uznajemy za otwarte! Ze sceny witają gości Iwona Szwan, Grzegorz Szafraniec, Katarzyna Bochner oraz Łukasz Barbacki.

- Unikatowa formuła Forum sprawia, że z roku na rok rośnie liczba jego uczestników. Spotkanie to łączy konferencję biznesową z targami, podczas których swoje rozwiązania prezentują firmy. Dziś swoje produkty pokaże ponad 30 wystawców - powiedziała Iwona Szwan, prezes Wydawnictwa Gospodarczego, organizatora dzisiejszego wydarzenia.

8:45. Zaczynamy już za kwadrans!

6:05. Co czeka nas podczas dzisiejszego wydarzenia? Wykłady na temat rozwoju poszczególnych kategorii rynkowych oraz trendów wpływających na zachowania konsumentów przygotowali eksperci z czołowych instytutów badawczych – Nielsen, GfK, IQS, Open Research. O nowych kanałach komunikacji z konsumentami oraz potędze mediów społecznościowych opowiedzą specjaliści z firm SentiOne i Business Factory, będącej jedynym oficjalny marketing partnerem Facebooka na region Europy Środkowo-Wschodniej. A to nie wszystko! Z pełną listą panelistów i prelegentów zapoznać można się pod tym linkiem.

6:01. Relacja z FBKCh prowadzona będzie symultanicznie na obu portalach Wydawnictwa Gospodarczego. Bądźcie Państwo przez cały dzień z nami, a nie przegapicie niczego ważnego. Informować będziemy nie tylko o tym, co dzieje się na głównej scenie, ale i poza nią.

6:00. Do oficjalnego startu Forum pozostały jeszcze trzy godziny. Jednak na miejscu są już pierwsi goście oraz redakcje portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl. To pora na poranną kawę i zarazem pierwsze biznesowe rozmowy w spokojnej atmosferze.


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
21.07.2026 13:28
Najnowszy przegląd regulacyjnej aktualizacji Komitetu SCCS dla: Hydroxycitronellalu, Acetophenone, Heliotropiny, CBD i srebra
fot. shutterstock

Przełom wiosny i lata to wyjątkowo intensywny okres dla Komitetu ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS). W ostatnich tygodniach Komitet otrzymał nowy mandat dotyczący oceny bezpieczeństwa Hydroxycitronellalu, opublikował wstępne opinie dla Acetophenonu i heliotropiny, a także przedstawił ostateczne opinie dotyczące kannabidiolu (CBD) oraz srebra.

Hydroxycitronellal - ponowna analiza ryzyka uczulenia skóry

Hydroxycitronellal (numer CAS: 107-75-5, numer WE: 203-518-7) to substancja zapachowa szeroko stosowana w kosmetykach ze względu na charakterystyczny kwiatowy aromat. Można ją znaleźć również w innych produktach codziennego użytku, takich jak środki czystości czy odświeżacze powietrza. Substancja ta jest dobrze poznana pod względem bezpieczeństwa i od lat wiadomo, że może wywoływać uczulenie skóry, dlatego też zaliczana jest do grupy tzw. sensybilizatorów. Jej profil bezpieczeństwa był już wcześniej oceniany przez Komitet SCCS w opiniach o numerach SCCP/1153/08 oraz SCCS/1459/11.

Aktualnie Hydroxycitronellal podlega regulacjom wynikającym z Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 jako alergen zapachowy wymieniony w pozycji 72 do załącznika III. Oznacza to, że po przekroczeniu określonych progów stężeń w produktach spłukiwanych (leave-on) i niespłukiwanych (rinse-off), jego obecność musi zostać wskazana w wykazie składników (INCI) na opakowaniu.

30 kwietnia 2026 roku do Komitetu SCCS wpłynął nowy mandat z prośbą o ponowną ocenę potencjału uczulającego Hydroxycitronellalu, ze względu na potrzebę weryfikacji, czy aktualne dane potwierdzają bezpieczeństwo jego stosowania w produktach kosmetycznych.

W ocenie ryzyka alergenów zapachowych znaczenie ma nie tylko sama toksykologia substancji, ale także rzeczywista ekspozycja konsumenta, wynikająca często z korzystania kilku produktów kosmetycznych jednocześnie. Stąd coraz częściej stosuje się metodologię QRA2 (Quantitative Risk Assessment 2), która uwzględnia m.in. łączną ekspozycję z różnych źródeł.

Komitet SCCS uznaje, że QRA2 stanowi ważny krok naprzód w ocenie ryzyka alergenów zapachowych, ale jednocześnie zwraca uwagę, że metoda ta nadal wiąże się z pewnymi ograniczeniami i niepewnościami. Komitet zaznacza, że jej zastosowanie powinno być oceniane indywidualnie dla każdej substancji. Potwierdza to m.in. niedawna opinia Komitetu SCCS numer SCCS/1666/24 dotycząca Citralu, w której metodologia QRA2 została wykorzystana jako studium przypadku.

W przedłożonej dokumentacji (dossier) dla Hydroxycitronellalu zastosowana została opisana wyżej metodologia QRA2. Obejmuje ona m.in. wyznaczenie NESIL (ang. No Expected Sensitisation Induction Level) — poziomu, przy którym nie oczekuje się indukcji uczulenia — oraz określenie odpowiadających mu bezpiecznych poziomów stosowania dla różnych kategorii produktów.

W ramach przedstawionego mandatu Komisja Europejska zwróciła się do Komitetu SCCS o odpowiedź na dwa kluczowe pytania:

1.     Czy Hydroxycitronellal można uznać za bezpieczny pod względem potencjału uczulającego, gdy jest stosowany jako składnik zapachowy w stężeniach zaproponowanych w dossier?

2.     Czy Komitet SCCS dostrzega dodatkowe zastrzeżenia naukowe dotyczące stosowania metodologii QRA2, zarówno dla Hydroxycitronellalu, jak i dla alergenów zapachowych ogólnie?

Niniejsza ocena może mieć istotne znaczenie dla przyszłych wymagań regulacyjnych dotyczących substancji zapachowych w kosmetykach, szczególnie w kontekście rosnącego nacisku na ochronę konsumentów przed alergiami kontaktowymi.

Heliotropina i Acetofenon - Nowe wstępne opinie Komitetu SCCS

W ostatnich tygodniach Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów opublikował dwie ważne, wstępne opinie dotyczące składników zapachowych, które mogą w przyszłości podlegać istotnym ograniczeniom regulacyjnym — heliotropiny oraz acetofenonu. W obu przypadkach wspólnym elementem oceny jest możliwa klasyfikacja tych substancji jako toksycznych dla rozrodczości kategorii 1B (Repr. 1B) zgodnie z Rozporządzeniem CLP.

Heliotropina (Piperonal)

Wstępna opinia numer SCCS/1688/26 Komitetu SCCS dla heliotropiny została opublikowana 15 kwietnia 2026 roku. Heliotropina (numer CAS: 120-57-0, numer WE: 204-409-7) to aromatyczny związek zapachowy, znany również jako piperonal, szeroko stosowany w perfumach, kremach, balsamach, szamponach i dezodorantach. Charakteryzuje się słodkim, kwiatowym zapachem, a dodatkowo może działać jako fine fragrances tzn. utrwalacz kompozycji zapachowej oraz substancja maskująca niepożądane zapachy innych składników.

We wrześniu 2024 roku Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) działający przy Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) zarekomendował klasyfikację heliotropiny jako substancji toksycznej dla rozrodczości kategorii 1B (Repr. 1B; H360Fd). Zgodnie z art. 15 ust. 2 Rozporządzenia kosmetycznego (WE) nr 1223/2009 substancje CMR (rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość) kategorii 1A i 1B są co do zasady zakazane w kosmetykach, chyba że spełnią restrykcyjne warunki bezpieczeństwa i zostaną pozytywnie ocenione przez SCCS.

W czerwcu 2025 roku Komisja otrzymała dossier mające wykazać bezpieczeństwo stosowania heliotropiny jako składnika fine fragrances przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych, w stężeniu do 1,8%. Stąd Komisja Europejska zwróciła się więc do Komitetu SCCS o przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa tej substancji na podstawie dostarczonych danych, a tym samym o odpowiedź na poniższe pytania:

 

1.     Czy heliotropina jest bezpieczna przy stosowaniu w fine fragrances dla dorosłych do 1,8%?

2.     Jeśli nie, jakie maksymalne stężenie można uznać za bezpieczne?

3.     Czy istnieją dodatkowe zastrzeżenia naukowe dotyczące jej stosowania w produktach kosmetycznych?

 

Termin konsultacji publicznych dla tej opinii minął 15 czerwca 2026 roku, dlatego publikacji ostatecznego opiniowania można spodziewać się w najbliższym czasie.

Acetofenon

4 maja 2026 roku opublikowana została także wstępna opinia dla Acetofenonu (numer CAS: 98-86-2, numer WE: 202-708-7), który jest związkiem aromatycznym powszechnie stosowanym w kosmetykach głównie jako składnik zapachowy o słodko-kwiatowym profilu. Naturalnie występuje również w tzw. natural complex substances (NCS) — złożonych naturalnych mieszaninach, takich jak olejki eteryczne, ekstrakty czy rezynoidy.

Acetofenon jest również dopuszczony jako substancja aromatyzująca w żywności, a JECFA (Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives) uznał, że przy obecnych poziomach spożycia nie stwarza zagrożenia dla zdrowia.

W marcu 2025 roku Komitet RAC zarekomendował klasyfikację acetofenonu jako substancji działającej szkodliwie na rozrodczość kategorii 1B. Europejski przemysł kosmetyczny nie zdecydował się bronić jego stosowania jako samodzielnego składnika kosmetycznego, jednak przedłożone zostało dossier dotyczące jego obecności jako składnika NCS, pod warunkiem, że stężenie w gotowym produkcie nie przekroczy 100 ppm (0,01%).

W związku z tym Komisja Europejska zwróciła się do Komitetu SCCS o przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa tej substancji na podstawie dostarczonych danych. We wstępnej opinii SCCS uznał, że acetofenon jest bezpieczny, jeśli:

·       występuje wyłącznie jako składnik NCS,

·       jego stężenie w gotowym kosmetyku nie przekracza 100 ppm (0,01%),

Przy ocenie bezpieczeństwa uwzględnione zostały taże inne źródła narażenia, takie jak żywność i palenie tytoniu.

Komitet SCCS podkreślił jednocześnie, że ocena dotyczy wyłącznie samego acetofenonu, a nie bezpieczeństwa całych naturalnych substancji złożonych (NCS).

Uwagi do projektu niniejszej, wstępnej opinii można zgłaszać do 6 lipca 2026 roku.

Srebro i kannabidiol – opublikowano ostateczne opiniowania przez Komitet SCCS

24 kwietnia 2026 roku Komitet SCCS opublikował dwie ostateczne opiniowania dla Srebra (opinia numer SCCS/1687/25) oraz Canabidiolu (opinia numer SCCS/1685/25).

24 kwietnia 2026 roku Komitet SCCS opublikował dwie ostateczne opiniowania dotyczące srebra (opinia numer SCCS/1687/25) oraz kannabidiolu (CBD) (opinia numer SCCS/1685/25). Obie przeprowadzone oceny bezpieczeństwa mają duże znaczenie dla branży kosmetycznej, ze względu na budzące zainteresowanie rynku i regulatorów składników.

Srebro (Silver)

Silver (Numer CAS: 7440-22-4, Numer WE: 231-131-3) jest składnikiem stosowanym w kosmetykach przede wszystkim jako barwnik (CI 77820), nadający recepturom srebrzysty, metaliczny odcień. Można je znaleźć m.in. w cieniach do powiek, rozświetlaczach, lakierach do paznokci czy pudrach do ciała. Dodatkowo w zgłoszonej dokumentacji srebro oceniano również jako substancję kondycjonującą w produktach rinse-off i leave-on.

Historia regulacyjna srebra jest dość złożona. W lutym 2023 roku Komitet RAC zarekomendował klasyfikację srebra jako substancji toksycznej dla rozrodczości kategorii 2 (Repr. 2). W 2024 roku Komitet SCCS w swojej opinii numer SCCS/1665/24 uznał, że mikrometryczne srebro nie jest bezpieczne przy stosowaniu do 0,2% w produktach rinse-off oraz 0,3% w produktach leave-on, z wyjątkiem niektórych zastosowań, takich jak cienie do powiek czy produkty narażające na ekspozycję oralną, takich jak balsamy do ust, pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej,

Po przedłużeniu nowych danych, obejmujących badania penetracji skórnej ex vivo oraz z udziałem ochotników, Komisja Europejska zwróciła się do Komitet SCCS o ponowną ocenę bezpieczeństwa.

W ostatecznej opinii Komitet SCCS uznał, że mikrometryczne srebro (100 nm – 1 mm) nie przenika przez skórę, a tym samym jest bezpieczne, gdy stosowane jest:

 

·       do 0,2% w produktach spłukiwanych (rinse-off),

·       do 0,3% w produktach pozostających na skórze (leave-on),

·       do 0,2% w produktach do higieny jamy ustnej,

·       do 0,3% w produktach do paznokci.

 

W przypadku produktów dla dzieci Komitet SCCS także uznał srebro za bezpieczne przy zastosowaniu tych samych poziomów stężeń, z wyjątkiem płynów do płukania jamy ustnej, gdzie bezpieczny poziom wynosi maksymalnie 0,05%.

Warto zwrócić uwagę, że opinia nie obejmuje produktów w sprayu opartych na propelencie, ponieważ takie zastosowania nie były objęte przedłożoną dokumentacją.

Kannabidiol (CBD)

Kannabidiol (CBD) (Numer CAS: 13956-29- 1, Numer WE: 689-176-3) jest jednym z około stu naturalnie występujących kannabinoidów obecnych w roślinach. W przeciwieństwie do składnika THC, CBD uznawany jest za substancję niepsychoaktywną, niewykazującą potencjału uzależniającego.

W bazie składników kosmetycznej CosIng, CBD opisywany jest jako składnik o funkcjach:

·       kondycjonujących skórę,

·       ochronnych,

·       przeciwutleniających,

·       regulujących wydzielanie sebum.

Choć samo CBD nie jest bezpośrednio wymienione w Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009, jego status prawny przez długi czas budził wątpliwości ze względu na przepisy dotyczące substancji odurzających. Punktem zwrotnym był wyrok Court of Justice of the European Union z 19 listopada 2020 roku w sprawie C-663/18, w którym uznano, że CBD będące przedmiotem postępowania nie powinno być traktowane jako narkotyk w rozumieniu Jednolitej konwencji ONZ z 1961 roku.

Ze względu na rosnącą popularność kosmetyków z zawartością CBD oraz ograniczoną ilość danych bezpieczeństwa, Komisja Europejska uruchomiła proces call for data (2023 – 2024) służący zebraniu istotnych danych naukowych, aby zebrać dane niezbędne do pełnej oceny.

Na podstawie dostępnych — choć nadal ograniczonych — danych Komitet SCCS uznał, że CBD jest bezpieczny przy stężeniach do 0,19% w:

 

·       kosmetykach stosowanych na skórę,

·       kosmetykach do stosowania w jamie ustnej,

 

zarówno przy stosowaniu pojedynczym, jak i łącznym.

Komitet ocenił również dopuszczalny poziom substancji THC jako zanieczyszczenia w preparatach CBD. Za bezpieczne stężenie uznano poziom do 0,00025% THC, zarówno w produktach dermalnych, jak i oralnych.

Komitet SCCS zwrócił jednak uwagę, że obecna ocena ma istotne ograniczenia wynikające z niewystarczającej ilości danych, a w przyszłości może zostać zaktualizowana po przedłożeniu bardziej kompleksowych badań.

Opublikowane opiniowanie nie obejmuje produktów prowadzących do narażenia inhalacyjnego, takich jak spraye i aerozole, dlatego bezpieczeństwo CBD w tego typu zastosowaniach pozostaje nadal bez przeprowadzonej oceny przez Komitet SCCS.

Kluczowe wnioski od Komitetu SCCS dla branży kosmetycznej

Przełom wiosny i lata 2026 roku przyniósł kilka istotnych informacji co do bezpieczeństwa stosowania niektórych substancji chemicznych w produktach kosmetycznych. Komitet SCCS nieprzerwanie prowadzi nowe oceny bezpieczeństwa składników zapachowych, publikuje wstępne opinie dla substancji o potencjalnej klasyfikacji CMR oraz finalizuje długo wyczekiwane stanowiska dotyczące składników, które są w kręgu zainteresowania rynku kosmetycznego, takich jak srebro i kannabidiol (CBD).

Dla branży kosmetycznej nowe opiniowania Komitetu SCCS to kolejny sygnał, że należy nieustannie monitorować zmiany legislacyjne oraz aktywnie i regularnie prowadzić audyty dokumentacji produktowej. W najbliższych miesiącach szczególną uwagę warto poświęcić końcowym opiniom dla heliotropiny i acetofenonu, a także dalszym pracom nad oceną Hydroxycitronellalu, ponieważ mogą one przełożyć się na przyszłe ograniczenia w recepturach kosmetycznych i wymusić przegląd oraz wymianę stosowanych surowców.

Autor: Aleksandra Kondrusik, AK Beauty Insights

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
20.07.2026 23:17
Komisja Europejska publikuje wytyczne do PPWR – kluczowe interpretacje dla rynku opakowań kosmetycznych
(fot. Shutterstock)Shutterstock

10 czerwca 2026 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowano polskojęzyczną wersję wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących rozporządzenia (UE) nr 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych tzw. PPWR (ang. Packaging and Packaging Waste Regulation). Dokument wyjaśnia wątpliwości, które pojawiły się w branży opakowaniowej związanych ze stosowaniem nowych przepisów i stanowi źródło wskazówek dla przedsiębiorców przygotowujących się do wdrożenia wymagań PPWR.

Od 12 sierpnia 2026 r. zaczną obowiązywać nowe przepisy rozporządzenia (UE) nr 2025/40, które obejmą także branżę kosmetyczną. W związku z nadchodzącymi zmianami Komisja Europejska opublikowała wytyczne mające na celu wsparcie przedsiębiorców i państw członkowskich we wdrażaniu przepisów PPWR.

Wytyczne Komisji Europejskiej – wsparcie we wdrażaniu PPWR

Wdrażanie nowych aktów prawnych zawsze związane jest z pojawieniem się wątpliwości co do interpretacji przepisów. W odpowiedzi na pojawiające się pytania, Komisja Europejska (KE) opracowała wytyczne dotyczące stosowania rozporządzenia PPWR, których celem jest zapewnienie jednolitej interpretacji i stosowania przepisów we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej (UE).

Celem rozporządzenia PPWR jest stworzenie bardziej zrównoważonego i konkurencyjnego sektora opakowań, a tym samym wzmocnienie rynku dzięki wspólnym oraz ujednoliconym regulacjom. Pierwszy pakiet wytycznych opublikowany został na wiosnę i obejmował on przede wszystkim wytyczne interpretacyjne, a także dokument FAQ, zawierający odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące stosowania nowych przepisów. Pierwsze wytyczne wskazywały również obszary wymagających doprecyzowania, co jest szczególnie ważne dla przedsiębiorstw przygotowujących się do wdrożenia nowych obowiązków.

Komisja Europejska doprecyzowuje PPWR

W czerwcu 2026 r., KE opublikowała polską wersję językową wytycznych do rozporządzenia (UE) nr 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Nowy pakiet koncentruje się przede wszystkim na wyjaśnieniu definicji oraz ról i obowiązków poszczególnych uczestników łańcucha opakowaniowego. Z perspektywy branży kosmetycznej szczególnie ważne są wyjaśnienia dotyczące statusu wytwórcy opakowania oraz podziału odpowiedzialności pomiędzy poszczególnymi podmiotami.

Mimo aktualizacji wytycznych, dokument nadal nie odpowiada na pytania, które obecnie najczęściej zgłaszają przedsiębiorcy przygotowujący się do stosowania rozporządzenia PPWR. W wytycznych wciąż brakuje praktycznych wskazówek dotyczących przygotowania dokumentacji technicznej, przeprowadzania oceny zgodności czy sporządzania deklaracji zgodności UE – dokumentów, które będą podstawą wykazania zgodności opakowań z wymaganiami rozporządzenia.

Jest to szczególnie istotne w aktualnej sytuacji, gdy na rynku coraz częściej pojawiają się oczekiwania dotyczące potwierdzania „pełnej zgodności z PPWR” jeszcze przed wejściem w życie obowiązków. Wiele wymagań rozporządzenia zacznie obowiązywać dopiero od 12 sierpnia 2026 r., a sposób ich praktycznej realizacji wciąż jest przedmiotem interpretacji. Niedoprecyzowanie zagadnień powoduje, że przedsiębiorcy pozostają w niepewności regulacyjnej i muszą podejmować decyzje bez jednoznacznych wytycznych organów.

Kto jest wytwórcą, a kto producentem opakowania?

Jednym z najważniejszych zagadnień poruszonych wytycznych KE jest rozróżnienie pomiędzy wytwórcą, a producentem opakowania. Mimo, iż w życiu te pojęcia są stosowane zamiennie, w rozporządzeniu PPWR odnoszą się one do dwóch różnych ról oraz odmiennych obowiązków.

Zgodnie z wytycznymi wytwórcą nie jest podmiot fizycznie produkujący opakowanie, lecz podmiot, który zleca jego wykonanie i decyduje o specyfikacji projektu. Wytwórca odpowiada za zapewnienie zgodności opakowania z wymaganiami PPWR, w szczególności w zakresie wymogów projektowych oraz oznakowania. Co ważne, dla danego opakowania występuje wyłącznie jeden wytwórca na terenie i UE.

Za producenta zaś uznawany jest podmiot gospodarczy – wytwórca, importer lub dystrybutor – udostępniający po raz pierwszy opakowanie lub produkt w opakowaniu na rynku państwa członkowskiego, który finalnie zgodnie z przewidywaniami stanie się odpadem. To właśnie na producencie spoczywają obowiązki, które wynikają z rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR), w tym także obowiązek finansowania systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi w danym państwie członkowskim.

Przepisy PPWR mają na celu stosowanie zasady „jeden producent dla każdej jednostki opakowania”, niezależnie od tego, czy jest to puste opakowania (np. transportowe lub usługowe), czy o opakowania zawierające produkt. Ważne jest ustalenie państwa członkowskiego, w którym opakowanie jest po raz pierwszy udostępniane na rynku i w którym planowo stanie się ono odpadem. W przypadku opakowań jednostkowych produktów będzie to najczęściej państwo, w którym następuje ich napełnienie.

Warto pamiętać, że wytwórca i producent nie zawsze są tym samym podmiotem gospodarczym. To, który z nich zostanie uznany za producenta w rozumieniu przepisów PPWR, zależy od poniższych czynników:

- rodzaju opakowania wprowadzanego do obrotu,

- państwa członkowskiego, w którym opakowanie jest po raz pierwszy udostępniane,

- sposobu dystrybucji produktu, czyli tego, czy trafia on bezpośrednio do użytkownika końcowego, czy jest przedmiotem dalszego obrotu.

PFAS w świetle PPWR – obowiązki przedsiębiorców

Jednym z najważniejszych, nowych obowiązków, które wynikają z wprowadzanych przez przepisy PPWR są ograniczenia dotyczące zawartości substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS) w opakowaniach przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Od 12 sierpnia 2026 r. na terenie UE nie dozwolone będzie wprowadzanie tego typu opakowań, jeżeli zawartość PFAS będzie przekraczać wartości określone w rozporządzeniu. Odpowiedzialność za zapewnienie zgodności z prawem spoczywać będzie na wytwórcy lub importerze, którzy powinni posiadać dokumentację techniczną potwierdzającą spełnienie wymagań.

Wyzwanie jakie pojawia się związane z wdrożeniem nowych przepisów to brak zharmonizowanej, unijnej metody oznaczania PFAS w opakowaniach. W związku z tym KE rekomenduje tymczasowe, trzystopniowe podejście do oceny zgodności. Według wytycznych, w pierwszej kolejności należy oznaczyć całkowitą zawartość fluoru. Jeżeli wynik ten nie przekroczy 50 mg/kg, opakowanie uznawane będzie za zgodne z wymaganiami PPWR. Dopiero w przypadku przekroczenia tej wartości konieczne jest przeprowadzenie bardziej szczegółowych analiz, pozwalających ustalić, czy źródłem fluoru są związki PFAS oraz czy zostały przekroczone obowiązujące limity.

Co ważne, rozporządzenie PPWR nie przewiduje okresu przejściowego, który umożliwiałaby dalszą sprzedaż zapasów opakowań niespełniających nowych wymagań. Oznacza to, że wszystkie opakowania przeznaczone do kontaktu z żywnością wprowadzane do obrotu od 12 sierpnia 2026 r. muszą spełniać wymagania dotyczące PFAS. Jednocześnie opakowania legalnie wprowadzone do obrotu przed tą datą, nadal mogą pozostawać na rynku i nie podlegają one obowiązkowi wycofania.

Komisja Europejska w dokumencie wyjaśnia również, kiedy opakowanie uznawane jest za „wprowadzone do obrotu”. W przypadku większości opakowań handlowych i zbiorczych moment ten następuje po napełnieniu opakowania produktem, ponieważ końcowe etapy produkcji, takie jak zamknięcie lub zgrzanie, mogą wpływać na jego zgodność z wymaganiami PPWR. Z kolei opakowania transportowe i usługowe są co do zasady wprowadzane do obrotu jako puste. Jeśli zaś mowa o produktach importowanych to za moment wprowadzenia do obrotu uznaje się natomiast dopuszczenie ich do obrotu po zakończeniu procedury celnej.

Wymagania dotyczące recyklowalności opakowań

Jednym z kluczowych wymogów przepisów PPWR jest obowiązek stosowania minimalnej zawartości tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu w opakowaniach., jednak przewidywane są wyjątki od tej zasady. Dotyczą one przede wszystkim opakowań, które przeznaczone są do kontaktu z żywnością, jeżeli zastosowanie recyklatu mogłoby stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub nie spełniać wymagań rozporządzenia (WE) nr 1935/2004 dotyczącego materiałów do kontaktu z żywnością. Zwolnione są również elementy z tworzyw sztucznych stanowiące mniej niż 5% całkowitej masy opakowania.

Komisja wyjaśnia, że zwolnienia te mają stosowane są automatycznie – nie wymagają uzyskania dodatkowej zgody organów. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca może powołać się na nie bez uzasadnienia. Wytwórca musi udokumentować spełnienie warunków zwolnienia w dokumentacji technicznej, wykazując m.in., że dla danego rodzaju tworzywa nie istnieje dopuszczona przepisami UE technologia recyklingu lub nie jest ona dostępna na skalę przemysłową.

Jednocześnie zapowiedziana została ponowna ocena dostępności technologii recyklingu dla opakowań z tworzyw sztucznych innych niż PET. Do 1 stycznia 2028 r. ma zostać przeanalizowane, czy aktualne technologie pozwalają na spełnienie wymogów PPWR. Jeżeli okaże się, że dla niektórych rodzajów opakowań – zwłaszcza dla tych przeznaczonych do kontaktu z produktami wrażliwymi, takimi jak żywność – technologie wciąż nie będą odpowiednie, Komisja będzie mogła wprowadzić kolejne aktualizacje.

Minimalizacja opakowań

Przepisy PPWR wprowadzają również wymagania, które dotyczą ograniczenia nadmiernej ilości materiału opakowaniowego. Od 1 stycznia 2030 r. opakowania będą musiały być projektowane w taki sposób, aby ich masa i objętość były ograniczone do niezbędnego minimum. Oznacza to koniec tzw. „nadmiernego pakowania” – na rynku nie powinny pojawiać się w przyszłości opakowania zawierające zbędne elementy, takie jak podwójne ścianki, podwójne dna czy dodatkowe warstwy, których jedynym celem jest sprawienie wrażenia większego produktu.

Dodatkowe wymagania dotyczą opakowań zbiorczych, transportowych oraz wykorzystywanych w e-commerce. W ich przypadku od 2030 r. maksymalny udział pustej przestrzeni wewnątrz opakowania będzie wynosił 50%. Szczegółowa metodologia obliczania tego wskaźnika powinna zostać określona przez KE w akcie wykonawczym, który planowo ma zostać przyjęty do 12 lutego 2028 r.

 

Jeśli zaś mowa o opakowaniach handlowych to przepisy nie wskazują konkretnego dopuszczalnego poziomu pustej przestrzeni. Zamiast tego każdy projekt opakowania będzie oceniany indywidualnie pod kątem spełnienia wymagań dotyczących minimalizacji masy i objętości oraz zgodności z odpowiednimi normami. Za wykazanie zgodności z tymi wymaganiami będzie odpowiadał wytwórca, który będzie zobowiązany przygotować dokumentację techniczną, przeprowadzić ocenę zgodności oraz sporządzić deklarację zgodności UE.

Spójne i praktyczne podejście do oznakowania opakowań w całej UE

Organizacje reprezentujące producentów dóbr konsumpcyjnych zwróciły się do KE i państw członkowskich o wprowadzenie bardziej spójnego i praktycznego systemu oznakowania opakowań w całej UE. Ich zdaniem nowe oznakowanie powinno opierać się przede wszystkim na uniwersalnych piktogramach niewymagających tekstu, wykonanych w czerni i bieli lub w jednym kolorze dopasowanym do opakowania. Organizacje apelują także, aby oznakowanie cyfrowe mogło stanowić podstawową formę przekazywania części informacji.

W ocenie przedstawicieli branży liczba obowiązkowych oznaczeń umieszczanych na opakowaniach wciąż rośnie, a część z nich jest powielana, nakłada się na siebie lub różni się pomiędzy państwami członkowskimi. Prowadzi to nie tylko do dezorientacji konsumentów, lecz także utrudnia przedsiębiorcom stosowanie jednego projektu opakowania na całym rynku UE.

Konieczność przygotowywania wielu wersji etykiet nie tylko zwiększa koszty, ale także obniża efektywność procesów produkcyjnych oraz generuje dodatkowe odpady, co jest w sprzeczności z głównym celem rozporządzenia PPWR, jakim jest ograniczenie ilości materiałów opakowaniowych. Szacuje się, że obowiązek stosowania nowych oznaczeń wymagających dodatkowych tekstów i kolorów może zwiększyć koszty produkcji opakowań nawet o 30%. W opinii branży dóbr konsumpcyjnych, znacznie bardziej efektywnym rozwiązaniem byłoby wdrożenie jednolitego systemu piktogramów, które miałyby być wspierane kampaniami edukacyjnymi dla konsumentów. Jednocześnie apelują, aby wraz z wdrożeniem unijnych zasad państwa członkowskie zniosły krajowe wymagania dotyczące oznakowania, co ułatwiłoby przedsiębiorcom dostosowanie projektów opakowań do nowych przepisów.

Co czeka branżę kosmetyczną i opakowaniową najbliższej przyszłości

Opublikowane wytyczne stanowią wsparcie dla branży kosmetycznej oraz opakowaniowej przygotowujących się do wdrożenia PPWR i wyjaśniają część zagadnień interpretacyjnych. Nadal jednak nie odpowiadają na wiele praktycznych pytań dotyczących dokumentowania zgodności opakowań z wymaganiami rozporządzenia.

Można oczekiwać, że a KE będzie sukcesywnie publikować kolejne wytyczne oraz aktualizować dokument FAQ. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność bieżącego monitorowania sytuacji legislacyjnej i dostosowywania procesów, ponieważ to właśnie kolejne interpretacje będą w najbliższych miesiącach wyznaczały praktykę stosowania PPWR.

 

Autor: Aleksandra Kondrusik, AK Beauty Insights

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. lipiec 2026 10:39