StoryEditor
Producenci
01.02.2023 00:00

Sklep Madonis w Wesołej to dopiero początek. Firma rozważa budowę sieci własnych sklepów

Sklep firmowy Madonis w warszawskiej dzielnicy Wesoła mieści się na ul. Wspólnej 17 / fot. wiadomoscikosmetyczne.pl
Własny sklep to dla spółki Madonis nie tylko możliwość zaoferowania konsumentom pełnego asortymentu produktowego, ale też okazja pozyskania bezpośrednio od klientów informacji zwrotnych o produktach. Drugi sklep firmowy, otwarty pod koniec ubiegłego roku w warszawskiej dzielnicy Wesoła, prawdopodobnie nie będzie ostatni. Madonis myśli o ogólnopolskiej sieci sklepów oferującej produkty marek firmy.

Sklep firmowy Madonis w warszawskiej dzielnicy Wesoła został otwarty na przełomie października i listopada ubiegłego roku, jako druga lokalizacja po Wieruszowie, a więc mieście w którym firma ma siedzibę.

Czytaj też: Firma Madonis otworzyła pierwszy sklep firmowy. W planach kolejne

– Ten w Wieruszowie powstał w dużej mierze z myślą o pracownikach, którzy chcieli mieć możliwość zakupu firmowych produktów. Natomiast ten warszawski miał być miejscem, które da nam szansę poznania opinii naszych klientów, przekonania się jaki rzeczywisty odbiór mają nasze produkty  – mówi Paulina Blom, zarządzająca sklepem Madonis w Warszawie, prywatnie córka właścicieli firmy.

Pełna oferta produktowa

Choć poszczególne produkty z fabryki w Wieruszowie są szeroko dostępne na rynku – w drogeriach czy hipermarketach, do których docierają poprzez hurtownie – to nigdzie konsumenci nie mają dostępu do całego asortymentu.

– To co klient może odnaleźć na półce w swoim sklepie jest decyzją kupca, która nie jest podyktowana oczekiwaniami tego konkretnego klienta, tylko wypadkową wielu czynników. Inaczej jest u nas. We własnym sklepie oferujemy pełen asortyment. Dzięki temu pozyskujemy kompletne informacje o tym, co konsumenci wybierają, lubią i po co wracają. Przy okazji klienci przekazują nam bezpośrednie informacje o tym, jak produkty się sprawdzają, co im się w nich podoba i nad czym możemy jeszcze popracować – tłumaczy Paulina Blom, dla której prowadzenie sklepu firmowego jest pierwszym tego rodzaju zawodowym doświadczeniem.

Obecnie w sklepie Madonis znajduje się około 360 pozycji asortymentowych. Są to kosmetyki  myjące i pielęgnacyjne do twarzy, ciała i włosów, preparaty do higieny jamy ustnej oraz szeroka gama chemii gospodarczej, ogrodowej oraz środków do dezynfekcji.

– Cały czas nasza oferta jest poszerzana o nowe indeksy. Obecnie jesteśmy w trakcie opracowywania kolejnych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Rozpoczęliśmy też produkcję kosmetyków samochodowych – mówi córka właścicieli firmy Madonis, która od najmłodszych lat obserwowała pracę swoich rodziców i rozwój firmy. Bo choć Madonis powstał w październiku 2015 roku, to historia rodzinnego biznesu jest dłuższa i sięga chemicznej firmy Agrecol, która powstała w 1988 r.

Agrecol istnieje do tej pory i jest największym krajowym producentem specjalistycznych nawozów, odżywek i produktów, przeznaczonych do profesjonalnej oraz hobbystycznej uprawy roślin. Jednak siedem lat temu właściciele podjęli decyzję o wejściu w nowy obszar działalności. Wtedy powstała firma Madonis, która zaoferowała rynkowi koncentraty do mycia i pielęgnacji domu pod marką Mill Clean, w innowacyjnych jak na tę kategorię produktową butelkach o kształcie amfory.   

 

Ceny bez marży pośredników

Dziś w portfolio firmy znajdują się zarówno marki produktów z chemią domową – oprócz Mill Clean są to Mill Professional i Eco Mill...

... jak i liczne kosmetyki pod markami Nutka, Canobo i XD

...a także dermokosmetyki Pharmazis...

...pasty do zębów Bio Madent...

Czytaj też: Testowane przez WK. Bio Madent naturalna pasta do zębów Green Tea z prebiotykiem

...płyny do dezynfekcji Septicol, szampony i przeciwpchelne obroże dla zwierząt domowych Fedi oraz kosmetyki licencyjne dla dzieci LOL Suprise.

Najlepiej sprzedającymi się produktami w warszawskim sklepie Madonis są preparaty do czyszczenia kuchni i łazienek oraz do mycia naczyń. Dużą popularnością cieszą się też płyny do mycia szyb z serii „Umyje” oraz wszelkie produkty przeznaczone do prania.

– W ofercie posiadamy bardzo dobre jakościowo i relatywnie tanie kapsułki do prania, po które klienci często wracają – dodaje Paulina Blom.

Zwraca uwagę na ceny produktów, które są niższe niż w jakimkolwiek innym miejscu. Nie zwierają bowiem marży pośredników.

– To bardzo podoba się klientom, bo choć różnica to zaledwie kilka złotych na produkcie, to przy rosnących cenach wszystkiego, taka oszczędność, szczególnie gdy kupują więcej, stwarza możliwość znaczących oszczędności – zauważa. 

Dodaje równocześnie, że Madonis cały czas pracuje nad nowymi produktami, na które zapotrzebowanie zgłaszają klienci. Takie możliwości daje zaplecze badawczo-rozwojowe – firma zatrudnia chemików i tworzy formuły we własnych laboratoriach. Natomiast dzięki temu, że ma własne studio projektowe, a fabryka jest wyposażona w kilka linii do produkcji butelek z tworzyw sztucznych i niezbędnych do nich detali, jest niezależna od zawirowań na rynku opakowań.  

Klienci wracają, by powtarzać swoje zakupy

Sklep Madonis w warszawskiej dzielnicy Wesoła jest zlokalizowany w jej handlowej części.

– Ze względu na kompleksowy asortyment oraz konkurencyjne ceny stał się dla klientów okolicznych sklepów stałym miejscem kosmetycznych i chemicznych zakupów. Nowych odwiedzających przysparzają nam też polecenia użytkowników naszych produktów, którzy chwalą np. nasz preparat odplamiający lub dają znać, że u nas tę samą pastę do zębów można dostać o kilka złotych taniej – zdradza pani Kasia, obsługująca klientów i kasę w sklepie w Wesołej.

Dodaje, że po niecałych trzech miesiącach od otwarcia sklep ma już grupę lojalnych klientów, którzy wracają, aby powtarzać zakupy.

Paulina Blom zdradza natomiast, że firma myśli o sieci markowych sklepów. Dwa pierwsze – w Wieruszowie i w Warszawie – to test, który dowiódł, że sprzedaż w takim kanale ma sens. Jeszcze nie zapadła ostateczna decyzja o formule właścicielskiej tych punktów, ale raczej będą to – jak dotychczas – sklepy własne producenta.

Czytaj też: Madonis zwiększa produkcję i zatrudnienie

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
09.04.2026 17:51
Zatory płatnicze w branży beauty i farmacji: UOKiK nakłada kary na rynkowych liderów
WK

Walka z zatorami płatniczymi nabiera tempa. Jak wynika z najnowszego komunikatu UOKiK z 9 kwietnia 2026 roku, od początku roku Prezes Urzędu nałożył już ponad 2,6 mln zł kar na spółki, które opóźniały się z płatnościami dla swoich kontrahentów. Wśród ukaranych oraz podmiotów objętych nowymi postępowaniami znalazły się również marki z sektora kosmetycznego i farmaceutycznego, w tym Nivea Polska, Teva Pharmaceuticals oraz Roche Polska.

Łączna kwota zatorów spowodowanych przez osiem ukaranych dotychczas w 2026 roku spółek przekroczyła 200 mln zł. Dla porównania, w całym 2025 roku UOKiK wydał 29 decyzji o karach, co pokazuje dużą intensyfikację działań Urzędu już w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Kary i postępowania: kto trafił na listę?

W ramach wydanych w 2026 roku decyzji, kary finansowe dotknęły m.in. gigantów branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Na liście ukaranych spółek znalazły się:

  • Nivea Polska (branża kosmetyczna),
  • Teva Pharmaceuticals Polska (branża farmaceutyczna),
  • Delpharm Poznań (produkcja kontraktowa leków).

To jednak nie koniec działań dyscyplinujących. W marcu 2026 roku Prezes UOKiK wszczął siedem nowych postępowań wobec przedsiębiorców podejrzewanych o nadmierne opóźnianie płatności. W tym gronie ponownie silnie reprezentowany jest sektor farmaceutyczny i dystrybucyjny przez spółki:

  • Roche Polska
  • Bialmed

„Miękkie” ostrzeżenia dla 69 przedsiębiorców

Poza surowymi karami finansowymi, Urząd stosuje tzw. wystąpienia dyscyplinujące. Od początku 2026 roku otrzymało je 69 przedsiębiorców, u których zauważono nieprawidłowości w terminowości regulowania faktur. Jest to działanie prewencyjne, które daje firmom szansę na dobrowolną poprawę kultury płatniczej bez nakładania sankcji.

Wystąpienia miękkie to ważne i skuteczne narzędzie w zwalczaniu zatorów. Około połowa przedsiębiorców, do których wysyłamy wezwania, natychmiast poprawia swoją kulturę płatniczą. Dodatkowo zdecydowana większość z nich składa wyjaśnienia co do swojej sytuacji, okoliczności oraz przyczyn powstania zatorów. Natomiast w przypadku braku wyraźnej poprawy w terminowym regulowaniu zobowiązań wszczynamy postępowania administracyjne – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Finansowanie działalności kosztem dostawców

Problem zatorów płatniczych uderza przede wszystkim w sektor MŚP, pozbawiając mniejsze firmy płynności finansowej i hamując ich możliwości inwestycyjne.

Według Prezesa UOKiK, okres spowolnienia gospodarczego bywa wykorzystywany przez dużych graczy do kredytowania własnej działalności pieniędzmi należnymi dostawcom.

Zatory w łańcuchu dostaw beauty i farmacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do wzrostu cen produktów końcowych oraz osłabienia innowacyjności całego sektora. UOKiK przypomina, że postępowania są wszczynane z urzędu, ale sygnałem do działania mogą być zawiadomienia od samych poszkodowanych kontrahentów.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.04.2026 13:39
Ludwik utrzymuje tempo. Ma już ponad 1/3 rynku płynów do naczyń w Polsce
Podczas Retail Trends 2026 na stoisku firmy INCO królowała niepodzielnie marka Ludwik - z szeroką ofertą płynów do mycia naczyń oraz kapsułek do zmywarekRetail Trends 2026/Wiadomości Handlowe

Polscy konsumenci coraz chętniej sięgają po kultowego Ludwika. W 2025 roku marka odpowiadała za 35,6 proc. wolumenu sprzedaży płynów do mycia naczyń w Polsce, poprawiając wynik z 2024 roku, gdy było to 32,4 proc. Ludwik nie tylko utrzymał pozycję lidera, ale jeszcze ją wyraźnie umocnił. Co ważne, za mocną pozycją rynkową idzie także realny wzrost sprzedaży.

W ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do naczyń Ludwik wzrósł łącznie aż o 41 proc. Wzrost był notowany w każdym roku tego okresu, co pokazuje, że marka rozwija się stabilnie i konsekwentnie.

Utrzymanie pozycji lidera w tak konkurencyjnej kategorii, a jednocześnie dalszy wzrost sprzedaży, to dla nas bardzo ważne potwierdzenie siły marki Ludwik. Od lat rozwijamy ten produkt, łącząc skuteczność, wysoką jakość i dopasowanie do zmieniających się potrzeb konsumentów. Cieszy nas, że konsumenci pozostają wierni marce już od kilkudziesięciu lat, a jednocześnie chętnie sięgają po jej różne warianty zapachowe. To efekt konsekwentnej pracy całego zespołu Grupy INCO oraz zaufania, jakie Polacy od lat mają do Ludwika – mówi Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO. 

image
Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO
INCO mat.pras.

Ludwik w co trzecim domu

Potwierdzają to również najnowsze dane sprzedażowe. Jak wynika z danych NielsenIQ (Panel Handlu Detalicznego), w 2025 roku Ludwik osiągnął 35,6 proc. udziału wolumenowego w rynku płynów do mycia naczyń w Polsce, podczas gdy rok wcześniej było to 32,4 proc., co oznacza wzrost o 3,2 pkt proc. w ujęciu rocznym. To kolejny rok umacniania pozycji marki, dla porównania w 2023 roku udział ten wynosił 29,6 proc. 

Z kolei z wewnętrznych danych Grupy INCO wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do mycia naczyń Ludwik wzrósł łącznie o 41 proc., a marka notowała wzrosty w każdym roku tego okresu.

Mięta, granat czy malina?

Choć przez lata z marką Ludwik silnie kojarzony był wariant miętowy, dziś najczęściej wybieranym przez użytkowników zapachem jest cytrynowy, wprowadzony w 1995 roku. Na drugim miejscu znajduje się wariant miętowy, a na trzecim – grejpfrutowy. Dużym zainteresowaniem cieszą się również inne wersje zapachowe, takie jak granat z werbeną, malinowa czy balsam do naczyń aloesowy. 

Przez 60 lat obecności na rynku seria produktów Ludwik znacznie się rozrosła nie tylko pod kątem zapachów, ale i gamy produktowej. Obok klasycznego płynu do mycia naczyń są dostępne produkty do zmywarek oraz środki do utrzymania czystości w kuchni, łazience, środki do mycia podłóg oraz szyb.

Polska marka z historią

Płyn do mycia naczyń Ludwik mimo upływu lat pozostaje polską marką. Jego producentem jest Grupa INCO, z powodzeniem działająca na rynku od 1947 roku, zatrudniająca ok. 700 osób w zakładach produkcyjnych zlokalizowanych w Górze Kalwarii, Suszu, Izabelinie, Koniecpolu i Borowie. Oprócz chemii gospodarczej firma wytwarza m.in. nawozy ogrodnicze, produkty farmaceutyczne i opakowania z tworzyw sztucznych. Niemal 90 proc. produktów Grupy INCO sprzedawanych jest na polskim rynku, eksport stanowi 10 proc.

Źródło danych: Grupa Inco za NielsenIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska (Drug), udział sprzedaży wolumenowej w litrach, w sumie okresów Tydzień 1’2024-Tydzień 52’2024 oraz Tydzień 1’2025-Tydzień 52’2025 kategoria: Płyny do mycia naczyń. (Prawa autorskie © 2026, NielsenIQ).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. kwiecień 2026 23:26