StoryEditor
Rynek i trendy
31.01.2022 00:00

Krytyczny analityk czy fan dobrych marek – postawy Polaków wobec zakupów kosmetyków

Krytyczny analityk – to postawa, którą reprezentuje największa grupa kupujących kosmetyki – wynika z raportu Beauty & the Future 2021 Mobile Institute. Cena i skuteczność to dla tego typu kupujących dwie najważniejsze cechy produktu kosmetycznego. Są też tradycjonaliści i fani dobrych marek, nowocześni oraz stawiający na naturalność. Co dla nich się liczy?

Jako konsumenci reprezentujemy tzw. różne postawy zakupowe. W określony sposób robimy zakupy, bierzemy pod uwagę takie, a nie inne czynniki. Firma badawcza Mobile Institute, na potrzeby raportu Beauty & the Future 2021 sklasyfikowała osoby kupujące kosmetyki. Tak powstało 5 typów konsumentów.

KRYTYCZNY ANALITYK

Największa grupa konsumentów kupujących kosmetyki (26 proc.). Takie osoby kupując kosmetyki zawsze uważnie wybierają produkty, sprawdzają skład i szukają najlepszych ofert. Są racjonalni i analityczni, robią zakupy według konkretnego planu. W markach kosmetycznych liczy się dla nich jakość i eksperckość.   

Tacy kupujący zawsze porównują dostępne oferty i zawsze szukają tej najbardziej optymalnej, w najniższej cenie. Cena i skuteczność to dla tego typu kupujących dwie najważniejsze cechy produktu kosmetycznego. Jedna trzecia respondentów weryfikuje skład kosmetyków, a dwie trzecie czytają etykiety przed zakupem. To, co skłoniłoby ich do zapłaceni więcej za kosmetyk, to przede wszystkim jego wydajność.

37 proc. konsumentów zaliczanych do tej grupy w wyniku pandemii zaczęło kupować kosmetyki w sieci lub zintensyfikowało zakupy. Do kupowania kosmetyków przez internet zachęca ich przede wszystkim oszczędność czasu. Natomiast najbardziej zniechęca – nieintuicyjna strona internetowa sklepu. Oczekują, że marka kosmetyczna odpowie na ich pytanie zadane w sieci w ciągu jednej godziny.

Krytyczni analitycy aktywnie szukają opinii na temat produktów kosmetycznych, których zakup rozważają. Informacji o nowościach szukają przede wszystkim w gazetkach reklamowych. Zwracają uwagę głównie na profesjonalizm influencerów.

70 proc. krytycznych analityków korzysta z usług kosmetycznych regularnie, bądź raz na jakiś czas. Najczęściej chodzą do tych samych specjalistów, np. do fryzjera. Tutaj również głównym kryterium wyboru jest atrakcyjna cena usługi.

TRADYCJONALISTA

24 proc. konsumentów reprezentuje postawy zakupowe, które kwalifikują ich do tej grupy. Kupowanie kosmetyków jest dla nich często obowiązkiem, za którym nie przepadają. Aż 41 proc. tradycjonalistów nie lubi testować nowych kosmetyków. Gdy znajdą już odpowiedni produkt dla siebie, to stale go kupują.

W markach kosmetycznych cenią przyjazność, solidność i tradycję. Najchętniej kupują sprawdzone produkty od popularnych marek. Do marki kosmetycznej przekonują ich głównie atrakcyjne ceny oraz dobre opinie (34 proc.).

Inspiracje dotyczące produktów kosmetycznych czerpią przede wszystkim od swojej rodziny lub przyjaciół. Również polecenie rodziny lub znajomych skłoniłoby ich do zapłacenia więcej za kosmetyk. Uważają, że rekomendacje rodziny są najbardziej wiarygodne.

To, co zachęca tradycjonalistów do kupowania kosmetyków przez internet to przede wszystkim możliwość podjęcia decyzji na spokojnie. Deklarują, że po pandemii częściowo utrzymają swoje wydatki na kosmetyki online, ale też zaczną kupować więcej w sklepach stacjonarnych (47 proc.). 20 proc. z nich chciałoby się podzielić pomysłem na ulepszenie marki lub produktu. Najlepiej przez specjalne miejsce wyznaczone w e-sklepie  lub na stronie internetowej marki.

61 proc. tradycjonalistów korzysta z usług kosmetycznych. Najczęściej chodzą do tych samych specjalistów, np. do kosmetyczki. Nie są skłonni do zmian. Umawiają się na wizyty telefonicznie lub bezpośrednio w salonie.

FAN DOBRYCH MAREK

21 proc. kupujących kosmetyki. Idealni kandydaci do testowania nowości. Kupowanie kosmetyków jest dla nich przyjemności, uwielbiają odkrywać nowinki. Kierują się instynktem i przeczuciem, że dany kosmetyk do nich pasuje.

Można byłoby powiedzieć, że to gadżeciarze i wzrokowcy. W markach kosmetycznych liczy się dla nich przede wszystkim ekskluzywność i to, jakie robią wrażenie.

Kupując kosmetyki, zwracają uwagę głównie na cenę i markę. 39 proc. weryfikuje skład produktów kosmetycznych przed zakupem. Kosmetyki naturalne kupują głównie ze względu na ich piękne zapachy.

Wybierając produkty i marki kosmetyczne kierują się rekomendacjami zaufanych przyjaciół i znajomych. Jedna piąta fanów dobrych marek poszukuje inspiracji kosmetycznych na kanałach YouTube'a.37 proc. deklaruje, że do kupowania produktów danej marki zniechęcają ich przede wszystkim złe opinie o niej. Marka kosmetyczna powinna odpowiadać na ich zgłoszenia lub pytania w ciągu jednej godziny.

Do zakupów w sklepach stacjonarnych zniechęca ich przede wszystkim  niekompetentna obsługa (20 proc.). Natomiast w przypadku zakupów online denerwuje ich nieintuicyjna strona internetowa sklepu (29 proc.).

72 proc. regularnie, bądź od czasu do czasu korzysta z usług kosmetycznych. Najważniejsze są dla nich profesjonalizm i wysoki poziom usług w danym salonie.

  

STAWIAJĄCY NA NATURALNOŚĆ

Fani kosmetyków naturalnych stanowią 17 proc. kupujących kosmetyki. Robią zakupy bardzo świadomie. Zwracają uwagę na skład, jakość oraz zdobyte przez markę i produkt certyfikaty i wyróżnienia. Zakup kosmetyków to dla nich przede wszystkim świadomy wybór, kupują zawsze określone produkty.

Kupując kosmetyki, zwracają uwagę przede wszystkim na ich jakość. Nawet jeśli miałby kosztować więcej.

52 proc. weryfikuje skład kosmetyków przed zakupem. Pytają o składniki kosmetyków obsługę w drogerii lub deklarują, że sami znają się na tym. 82 proc. czyta etykiety kosmetyków przed ich zakupem, a 74 proc. aktywnie szuka opinii na ich temat. 45 proc. uważa, że kosmetyk naturalny musi posiadać odpowiedni certyfikat.

80 proc. jest zdania, że kosmetyki naturalne są bezpieczniejsze niż konwencjonalne. To, co skłania ich do wyboru danego kosmetyku, to przede wszystkim naturalne składniki.

60 proc. zwraca uwagę na to, jak zapakowane są produkty kosmetyczne, które zamierzają kupić.

To osoby, dla których istotny jest ich wygląd – w skali 1:6 wyceniają wagę tego czynnika na 4,48.  66 proc. Stawiających na naturalność lubi swoje ciało. 54 proc. z nich dba o siebie zdrowo się odżywiając. 71 proc. z nich korzysta regularnie lub raz na jakiś czas z usług kosmetycznych.

Od influencerów testujących kosmetyki oczekują przede wszystkim rzetelności i dokładności informacji.

31 proc. chciałoby mieć możliwość podzielenia się z marką kosmetyczną pomysłem na jej ulepszenie.

NOWOCZEŚNI

Najmniejsza grupa (12 proc.) kupujących kosmetyki. To przede wszystkim mieszkańcy dużych miast i osoby, które dobrze oceniają swoją sytuację materialną. Przy zakupach kierują się instynktem (42 proc.).

Do tej grupy należą osoby, które z chęcią skorzystałyby z nowoczesnych rozwiązań takich, jak ponowne napełnianie opakowań, subskrypcja na kosmetyki, czy filtry ułatwiające wybór konkretnego kosmetyku.

To również konsumenci, którzy bardzo chętnie zamawialiby usługi kosmetyczne do domu. Ich codzienny wygląd jest dla nich bardziej istotny niż generalnie dla internautów. Umawiają się na wizyty w salonie kosmetycznym korzystając z internetu. Do danego salonu kosmetycznego przekonuje ich przede wszystkim miła atmosfera (30 proc.).

Inspiracji kosmetycznych szukają przede wszystkim na portalach branżowych oraz blogach. Zwracają uwagę, czy kupowany produkt ma certyfikaty ekologiczne. Weryfikują skład kosmetyków za pomocą dedykowanych aplikacji.

Aż 87 proc. z nich aktywnie poszukuje opinii na temat produktów, których zakup planują. 60 proc. z nich lubi testować nowe kosmetyki, 15 proc. rzadko kupuje dany produkt po raz drugi. Przeznaczenie (np. konkretny typ cery) to czynnik, który jest dla nich szczególnie istotny podczas wyboru kosmetyku. 

Chcieliby mieć możliwość ponownego użycia opakowania, przede wszystkim ze względu na środowisko naturalne (28 proc.).

Raport Beauty & the Future 2021 powstał na podstawie badania zrealizowanego przez Mobile Institute. Badanie zostało przeprowadzone na przełomie sierpnia i września 2021 roku z wykorzystaniem metody CAWI (Computer-Assisted Web Interview) – responsywnych ankiet elektronicznych emitowanych na stronach w wysyłce mailowej. Zebrano odpowiedzi od 2076 internautów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.06.2026 16:45
Luksus wraca do gry. Chińscy konsumenci ponownie sięgają po kosmetyki premium
Chiński rynek beauty wysyła pozytywne sygnały. Segment premium znów rośnieShutterstock

Po kilku latach spowolnienia i agresywnych promocji rynek dóbr luksusowych zaczyna wysyłać pierwsze wyraźne sygnały ożywienia. Coraz więcej danych wskazuje, że zamożni konsumenci w Chinach ponownie otwierają portfele, a kosmetyki premium należą do kategorii, które najszybciej korzystają z poprawy nastrojów. Jeśli trend się utrzyma, może on stać się jednym z najważniejszych motorów wzrostu światowej branży beauty w najbliższych miesiącach.

W tym artykule przeczytasz:

  • Chiny znów napędzają segment premium
  • L‘Oréal i Estée Lauder już widzą poprawę
  • Koniec ery nieustannych promocji?
  • Za poprawą stoi efekt bogactwa
  • Luksus ma wrócić do wzrostów
  • Beauty jednym z głównych beneficjentów

Chiny znów napędzają segment premium

Jeszcze niedawno Chiny były największym wyzwaniem dla światowych producentów luksusowych kosmetyków. Słabsza koniunktura gospodarcza, kryzys na rynku nieruchomości oraz ostrożniejsze wydatki konsumentów sprawiły, że wiele marek było zmuszonych do intensywnych promocji, aby utrzymać sprzedaż.

Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Według danych dotyczących platform Tmall i Taobao sprzedaż dziesięciu największych marek kosmetycznych z segmentu premium (których produkty kosztują powyżej 200 juanów) wzrosła w pierwszych czterech miesiącach roku o 39 proc. W tym samym czasie tańsze marki odnotowały niewielkie spadki sprzedaży.

To sygnał, że konsumenci wracają przede wszystkim do produktów z wyższej półki, a nie do całego rynku kosmetycznego.

L‘Oréal i Estée Lauder już widzą poprawę

Pierwsze efekty odbicia dostrzegają najwięksi gracze rynku.

L‘Oréal poinformował o wzroście sprzedaży w Chinach na poziomie średnich i wysokich jednocyfrowych wartości procentowych w pierwszym kwartale 2026 roku, wyraźnie przyspieszając względem drugiej połowy ubiegłego roku. Prezes grupy Nicolas Hieronimus zwrócił uwagę, że poprawiające się nastroje konsumentów oraz wzrost wartości chińskiego rynku akcji zaczynają przekładać się na większą skłonność do zakupów.

Również Estée Lauder podkreśla, że rynek stopniowo odchodzi od intensywnego dyskontowania produktów. Firma coraz częściej stawia na bardziej spersonalizowane doświadczenia zakupowe zamiast walki cenowej.

image

C-beauty podbija świat. Chiny budują nową kosmetyczną potęgę

Koniec ery nieustannych promocji?

Eksperci wskazują, że jedną z najważniejszych zmian jest stopniowe wygaszanie wojny cenowej, która przez ostatnie lata mocno obniżała rentowność marek premium.

Zamiast oferować kolejne rabaty, producenci coraz częściej budują wartość poprzez ekskluzywne zestawy, limitowane edycje oraz doświadczenia omnichannel łączące sprzedaż online z wydarzeniami i aktywnościami offline.

– Wreszcie wychodzimy z ery masowych promocji – ocenia Jessica Gleeson, dyrektor firmy doradczej BrighterBeauty. Jej zdaniem marki premium skuteczniej wykorzystują dziś zachęty zakupowe do budowania lojalności klientów niż do prostego obniżania cen.

Za poprawą stoi efekt bogactwa

Analitycy zwracają uwagę, że poprawa sprzedaży luksusowych kosmetyków nie jest przypadkowa.

Po kilku trudnych latach chińscy konsumenci coraz większą część swojego majątku lokują na rynku kapitałowym zamiast w nieruchomościach. Indeks ChiNext, nazywany chińskim odpowiednikiem amerykańskiego Nasdaq, wzrósł od początku roku o około 26 proc., poprawiając nastroje inwestorów i wzmacniając tzw. efekt bogactwa.

To właśnie zamożniejsze gospodarstwa domowe najczęściej odpowiadają za zakupy kosmetyków premium, luksusowych perfum czy produktów do pielęgnacji z najwyższej półki.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Luksus ma wrócić do wzrostów

Ożywienie widoczne jest nie tylko w Chinach. Według najnowszej analizy Bain & Company globalny rynek dóbr luksusowych po dwóch latach spadków ma powrócić do wzrostu już w 2026 roku.

Firma prognozuje, że sprzedaż osobistych dóbr luksusowych zwiększy się o 2–4 proc., osiągając wartość od 365 do 373 mld euro. W najbardziej optymistycznym scenariuszu, zakładającym dalszą poprawę sytuacji w Chinach oraz stabilizację napięć geopolitycznych, wzrost może sięgnąć nawet 6 proc.

Beauty jednym z głównych beneficjentów

Choć poprawa nastrojów nie oznacza jeszcze pełnego odbicia całej chińskiej gospodarki, sektor beauty już dziś należy do największych beneficjentów zmieniających się zachowań konsumentów.

Eksperci podkreślają, że zamożni klienci ponownie są gotowi płacić więcej za produkty premium, pod warunkiem że marki oferują im wysoką jakość, autentyczność i wyjątkowe doświadczenia zakupowe. Dla globalnych producentów kosmetyków może to oznaczać początek nowego etapu – mniej opartego na promocjach, a bardziej na budowaniu wartości marki i lojalności konsumentów.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.06.2026 03:51
Rynek kosmetyków rośnie: 629 mld euro, beauty-tech, zakupy z AI i skok na Tik-Tok. Nowe prognozy [RAPORT]
Rynek kosmetyczny do 2031 r. będzie rósł w tempie 3,3 proc.

Globalny rynek kosmetyków do 2031 r. ma rosnąć w tempie 3,3 proc. Motorem wzrostu są zmiany zachowań konsumentów, którzy wolą kupić mniej produktów, ale droższych. Patrzą na dobry skład, dowody naukowe i influencerów - wynika z najnowszego raportu PKO BP dla branży beauty. Prognozy? Rozwój kanałów e-commerce, wzrost znaczenia AI i biotechnologii, marek niszowych i segmentu premium.

Najnowszy raport Centrum Analiz PKO BP „Branża kosmetyczna. Sytuacja bieżąca i prognozy do 2031” podsumowuje zarówno globalny rynek, jak i polskie podwórko, najnowsze trendy i zjawiska konsumenckie. Nie brakuje świeżych „smaczków” jak czerwcowy debiut TikTok Shop w Polsce i potężne przetasowania w imporcie. 

Zdaniem analityków globalny rynek kosmetyczny okazał się odporny na zawirowania geopolityczne oraz presję inflacyjną. Po okresie silnego, popandemicznego odbicia rozwija się stabilnie - w 2025 r. wartość wzrosła o 4 proc. do 629 mld euro. 

image

Zmiana zachowań konsumentów uderza w rynek beauty. Douglas obniża swe prognozy

Okazuje się że konsumenci na świecie nie rezygnują z dbania o siebie, jednak wyraźnie zmieniają swoje priorytety zakupowe – masowo przesuwają budżety w stronę produktów specjalistycznych, popartych nauką, ukierunkowanych na zdrowie skóry. 

Rynek kosmetyków na świecie i w Polsce w 2025 roku 

Największym sektorem globalnego rynku pozostaje pielęgnacja osobista (personal care, w tym podstawowa pielęgnacja włosów) - w 2025 roku odpowiadała za 43,5 proc. całkowitej sprzedaży kosmetyków. Największym globalnym odbiorcą (importerem) kosmetyków pozostają Stany Zjednoczone, które zakupiły z zagranicy produkty o wartości 18,4 mld euro (10,3 proc. globalnego importu).

image

Indie kuszą branżę beauty. Polskie marki mają tam większy potencjał, niż mogłoby się wydawać

Rynek wyraźnie polaryzuje się na kategorie o charakterze masowym/stabilnym oraz te napędzane trendami premium i innowacjami (jak trychologia i zaawansowana pielęgnacja twarzy). 

Mocna pozycja Polski na kosmetycznej mapie świata 

W 2025 r. Polska utrzymała status międzynarodowej potęgi, zajmując 11. miejsce wśród największych eksporterów kosmetyków na świecie (z udziałem 3,3 proc.) oraz 10. miejsce w rankingu globalnych importerów (2,6 proc.).

Struktura produkcji w Polsce różni się od struktury globalnej sprzedaży, co pokazuje, w czym nasi rodzimi producenci wyspecjalizowali się najbardziej i co stanowi o naszej sile eksportowej. Pielęgnacja skóry (Skin care) to niekwestionowany król polskiego przemysłu – odpowiada aż za 45 proc. wartości krajowej produkcji sprzedanej.

Szampony i produkty do włosów to druga najważniejsza kategoria, odpowiadająca za 9 proc. sprzedaży. Na trzecim miejscu są wody toaletowe i zapachy z 7 proc. udziałem w rynku. 

image

"Hair Skinification" i trychokosmetyki. Od niszy do masowego fenomenu [WYWIAD]

Raport podkreśla, że Polska utrzymuje silną, ugruntowaną pozycję w ścisłej czołówce europejskiego i światowego przemysłu kosmetycznego. Jesteśmy uznawani za jednego z najbardziej elastycznych i innowacyjnych producentów, kontrolujemy 3,3% światowego rynku eksportowego (5,9 mld euro).

Kluczowe trendy w branży kosmetycznej

Współczesny rynek kosmetyczny na świecie napędzany jest obecnie przez cztery główne zjawiska konsumenckie. Pierwsze to science-led beauty (piękno poparte nauką) - oznacza, że konsumenci rzadziej ufają ogólnym obietnicom marketingowym, a poszukują dowodów w postaci badań klinicznych, rekomendacji niezależnych instytutów (np. towarzystw trychologicznych) oraz czystych, zrozumiałych składów (clean & clinical).

Skinification, czyli traktowanie pielęgnacji ciała czy włosów na niemal na równi z pielęgnacją twarzy, to trend obserwowany m.in. w rozwoju trychologii. Skóra głowy zaczęła być traktowana z taką samą uwagą jak skóra twarzy. Do formuł szamponów, peelingów i wcierek masowo trafiają zaawansowane składniki aktywne: peptydy, kwas hialuronowy, kwasy AHA/BHA, niacynamid czy ceramidy.

image

Forum Branży Kosmetycznej 2026. Rynek beauty szuka nowych dróg wzrostu

Cyfryzacja i hiper-personalizacja to wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) i uczenia maszynowego m.in. do diagnostyki. W przypadku włosów coraz częściej wykorzystuje się narzędzia do skanowania struktury włosa i mikroskopowej analizy cebulek (trychoskopia), które pozwalają markom na oferowanie spersonalizowanych kurajji domowych.

Obserwowany jest także zwrot konsumentów w stronę zielonej biotehcnologii - ku składnikom pozyskiwanym laboratoryjnie w sposób zrównoważony (np. komórki macierzyste roślin, biosurfaktanty, zaawansowane fermenty), co pozwala uzyskać maksymalną czystość biologiczną i skuteczność substancji w preparatach i ograniczyć negatywny wpływ na środowisko.

Prognozy rozwoju rynku kosmetycznego do 2031 roku

Analitycy przewidują dalszy wzrost znaczenia e-commerce jako kanału dystrybucji i sprzedaży kosmetyków. W 2025 roku zakupy online odpowiadały za 30 proc. globalnych przychodów ze sprzedaży. Analitycy prognozują, że w 2030 r. będzie to 33 proc. Wskazują, że firmy muszą obecnie opierać sprzedaż na strategiach multikanałowych (omnichannel).

image

Indie kuszą branżę beauty. Polskie marki mają tam większy potencjał, niż mogłoby się wydawać

Przewiduje się także szybszy wzrost wartościowy rynku niż wolumenowy - trend premiumizacji (premiumization). Coraz więcej konsumentów woli kupić mniej produktów, ale droższych i bardziej skoncentrowanych (np. jedno specjalistyczne serum z segmentu premium zamiast trzech zwykłych kremów drogeryjnych).

Zmienia się także geolokalizacja wzrostów sprzedaży kosmetyków - choć obecnie USA i Europa Zachodnia to największe rynki, to w najbliższych latach (do 2031 r.) najwyższe tempo wzrostu sprzedaży zanotują rynki wschodzące w Azji Południowo-Wschodniej (głównie Indie i Wietnam) oraz wybrane kraje Ameryki Łacińskiej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. czerwiec 2026 00:46