StoryEditor
Rynek i trendy
11.01.2024 11:51

Network Magazyn: oto 5 najbardziej dochodowych suplementów diety w segmencie MLM

Suplementy diety to jedna z najpopularniejszych kategorii produktowych w segmencie MLM. / little plant via Unsplash
Istnieje wiele firm MLM (Multi-Level Marketing), które oferują suplementy diety jako swoje produkty. Te firmy promują suplementy diety jako narzędzie do zdrowego stylu życia i często stosują agresywne strategie marketingowe, aby przekonać osoby do dołączenia do ich organizacji jako dystrybutorzy; oto 5 najbardziej dochodowych kategorii suplementacyjnych.

Suplementy diety stanowią popularną kategorię produktową w segmencie rynku działającym w ramach sprzedaży bezpośredniej, zwanej również MLM (Multi-Level Marketing) lub marketingiem wielopoziomowym. To zjawisko jest efektem wielu czynników, które sprawiają, że suplementy diety są atrakcyjnym produktem dla firm działających w modelu MLM.

Współczesne społeczeństwo coraz bardziej zwraca uwagę na zdrowy styl życia i dbanie o swoje zdrowie. Suplementy diety są postrzegane jako sposób na uzupełnienie niedoborów składników odżywczych w diecie, wzmocnienie układu odpornościowego czy poprawę ogólnego stanu zdrowia. Firmy wykorzystują tę rosnącą świadomość i promują swoje produkty jako rozwiązania wspierające zdrowy styl życia.

Suplementy diety, ze względu na niskie koszty produkcji i opakowania, pozwalają firmom MLM osiągać znacznie większe marże zysku w porównaniu do innych kategorii produktów. To czyni je atrakcyjnymi dla dystrybutorów, którzy otrzymują prowizje od sprzedaży.

Według portalu Network Magazyn, najbardziej dochodowymi obecnie kategoriami suplementów diety są:

  1. Witaminy i minerały; witaminy i minerały to uniwersalna kategoria suplementów, które cieszą się dużą popularnością, ponieważ są powszechnie uznawane za korzystne dla zdrowia. Ich wszechstronność i potencjalne korzyści zdrowotne sprawiają, że łatwo znaleźć nabywcę w różnych grupach wiekowych i stylach życia.

  2. Suplementy białkowe; produkty białkowe, takie jak proszki, szejki i batony, zdobywają coraz większe uznanie wśród coraz bardziej aktywnych fizycznie konsumentów, ponieważ pomagają w regeneracji mięśni i osiąganiu celów fitness.

  3. Kwasy tłuszczowe omega-3; suplementy z kwasami omega-3 często są traktowane jako nutrikosmetyki, ponieważ korzystnie wpływają na kondycję skóry, włosów i paznokci, jednocześnie wspierając zdrowie ogólnie. Są to więc produkty łączące korzyści zdrowotne i kosmetyczne.

  4. Probiotyki; probiotyki to stosunkowo nowa, ale rosnąca kategoria suplementacyjna, znana z korzystnego wpływu na zdrowie jelit i układu odpornościowego, zdobywając coraz większą popularność w dziedzinie suplementacji.

  5. Suplementy wspomagające zdrowie stawów; Wraz ze starzeniem się społeczeństwa, suplementy korzystne dla zdrowia stawów stają się coraz bardziej pożądanymi produktami, pomagając utrzymać sprawność fizyczną i komfort w późniejszym wieku.

Na rynku działają obecnie setki MLMów oferujących suplementy diety, w tym Oriflame, Herbalife, Amway, Plexus, Forever Living Products czy Bewit.

Czytaj także: Czy influencer może legalnie reklamować suplement diety? Tak, ale pod pewnymi warunkami

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.04.2025 12:35
Guardian: Tanie perfumy podbijają brytyjski rynek – co druga osoba kupiła zapachowy „dupe”
Shutterstock

Na brytyjskim rynku perfum pojawił się nowy trend, który dynamicznie zyskuje popularność – tzw. „dupe scents”, czyli tańsze odpowiedniki znanych luksusowych zapachów. Jeden z takich zapachów przypomina perfumy Baccarat Rouge 540 warte 355 funtów, a inny – Penhaligon’s Halfeti za 215 funtów. Tymczasem ceny ich imitacji zaczynają się już od 5 funtów. Według badań aż połowa brytyjskich konsumentów przyznaje, że kupiła tego typu produkt, a 33 proc. zadeklarowało chęć ponownego zakupu.

Zjawisko zyskało popularność głównie dzięki mediom społecznościowym – na TikToku hasztag #perfumedupe ma tysiące wpisów. Jednak za atrakcyjną ceną często kryją się kontrowersje prawne. Producenci oryginalnych perfum coraz częściej zwracają się do prawników o porady, jak bronić swoich formuł przed kopiowaniem. W niektórych przypadkach konkurencyjne firmy pytają nawet, jak legalnie stworzyć perfumowy „dupe”. Niestety, jak podkreślają eksperci, ochrona zapachu w świetle brytyjskiego prawa jest niemal niemożliwa – zapachów nie da się jednoznacznie opisać graficznie, a więc nie można ich zarejestrować jako znak towarowy.

Ochrony nie daje także prawo patentowe. Jak wyjaśnia Eloise Harding z kancelarii Mishcon de Reya w rozmowie z brytyjskim Guardianem, perfumy rzadko spełniają warunek „kroku wynalazczego”, niezbędnego do uzyskania patentu. Co więcej, nawet gdyby taki patent został przyznany, po 20 latach formuła staje się publiczna. Tymczasem producenci tańszych wersji perfum coraz częściej sięgają po techniki takie jak chromatografia gazowa-spektrometria mas (GCMS), by rozłożyć oryginalne zapachy na czynniki pierwsze i stworzyć ich tańsze kopie – często z użyciem mniej szlachetnych składników.

Rynek perfum w Wielkiej Brytanii osiągnął wartość 1,74 miliarda funtów w 2024 roku, a według prognoz firmy badawczej Mintel do 2029 roku przekroczy 2 miliardy. W ankiecie przeprowadzonej wśród 1 435 osób, aż 18 proc. tych, którzy jeszcze nie kupili „dupe perfum”, przyznało, że są nimi zainteresowani. Ekspertka Mintel, Dionne Officer, zauważa, że młodsze pokolenia, wychowane w czasach kryzysów gospodarczych i wszechobecnego fast fashion, nie widzą nic złego w kupowaniu imitacji. Wręcz przeciwnie – umiejętność znalezienia okazji i tańszej wersji luksusu postrzegana jest dziś jako przejaw sprytu, a nie wstydliwego kompromisu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.04.2025 09:35
Wzrost wartości perfum wycofanych z rynku – rynek kolekcjonerski profesjonalizuje się
Valeria Boltneva via Pexels

Rynek perfum vintage i wycofanych z produkcji rozwija się dynamicznie, mimo braku oficjalnych danych dotyczących jego wielkości. Mathieu Iannarilli, paryski handlarz rzadkimi zapachami, od 2007 roku specjalizuje się w poszukiwaniu unikalnych flakonów dla klientów gotowych zapłacić od 150 euro do ponad 3 000 euro za butelkę.

Jak donosi Financial Times, osoby wierne jednemu zapachowi, po jego wycofaniu czują się „osierocone zapachowo” i są gotowe na wiele, by odzyskać swoją olfaktoryczną tożsamość. Na eBayu można znaleźć ponad 50 000 wyników po wpisaniu hasła „discontinued fragrances”, a ceny potrafią być astronomiczne – Tom Ford Amber Absolute kosztuje nawet 4 300 dolarów, a Vivienne Westwood Boudoir – 2 784 dolary.

Jednym z czynników napędzających ten rynek są tzw. „flankery”, czyli limitowane wariacje klasycznych zapachów. Dla kolekcjonerów stanowią one nie lada gratkę – np. Estée Lauder Sensuous Noir z 2008 roku osiąga na eBayu cenę 265 funtów, a Thierry Mugler A*Men Pure Malt z 2009 roku przekracza 600 funtów. Do wzrostu cen przyczyniają się również zakończenia licencji zapachowych lub bankructwa marek – ceny perfum marek takich jak Vivienne Westwood czy Stella McCartney potroiły się po ich wycofaniu z rynku perfumeryjnego.

Ceny vintage’owych zapachów są windowane również przez prestiż i historię producentów. Klasyki od marek takich jak Guerlain są poszukiwane zarówno przez osoby, które chcą je nosić, jak i kolekcjonerów. Flakon Guerlain Djedi może osiągnąć wartość ponad 3 000 euro. Co więcej, zapotrzebowanie nie ogranicza się do segmentu luksusowego – przykładem może być Ultima II Sheer Scent od Revlon, który od 1990 roku pozostaje ulubionym zapachem matki krytyka mody FT, Alexandra Fury’ego, mimo że został wycofany z produkcji już na początku lat 2000.

Zmiany w regulacjach unijnych dotyczących składników kosmetycznych również miały wpływ na rynek – od początku lat 2000 wiele zapachów zostało przeformułowanych, często ku niezadowoleniu wiernych użytkowników. W efekcie rośnie popyt na starsze wersje tych samych perfum. Aimee Majoros, kolekcjonerka zapachów z Nowego Jorku, wspomina, że jej butelka Mitsouko Guerlain z lat 70. pachnie zupełnie inaczej – i lepiej – niż obecna wersja. „Najlepszy zapach, jaki kiedykolwiek poczułam, to próbka L’Air du Temps od Nina Ricci z lat 60.” – dodaje. W społeczności miłośników perfum frustracja związana z reformulacjami jest zjawiskiem powszechnym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. kwiecień 2025 07:39