StoryEditor
Rynek i trendy
11.10.2022 00:00

Które produkty warto wypromować na Halloween?

Halloween za pasem, co oznacza, że drogerie mogą spodziewać się zwiększonej sprzedaży kilku kategorii produktowych. Sprawdźmy, które z nich warto wyeksponować, aby uzyskać większe obroty i zachęcić konsumentki i konsumentów do wizyty.

Halloween to okazja do wypróbowania stylizacji i makijażu, które zupełnie nie nadają się na co dzień. Warto zatem ułatwić klientom i klientkom dotarcie do produktów, które szczególnie przydadzą się przy eksperymentach, a które potencjalnie zostaną w ich kosmetyczkach na dłużej. Intensywne kolory, brokat, metaliczne odcienie, efekt wyrazistego blasku i inne, „niesprzedażowe" artykuły mogą zacząć sfruwać z półek!

Nietrwała koloryzacja włosów 

Jednym z najbardziej typowych elementów kostiumu halloweenowego jest ciekawa, często kolorowa fryzura. Nie wszyscy jednak chcą zatrzymać ostry róż, zieleń lub fiolet na dłużej, więc w ruch idą kredy do włosów, kremy do koloryzacji zmywalnej i półtrwałej, szampony i odżywki koloryzujące. Ta mniej inwazyjna forma zmiany odcienia włosów pozwala nie tylko bawić się przez jedną noc w całkowicie alternatywnym stylu, ale może także poddać inspirację przy okazji kolejnych metamorfoz fryzury. Produkty te zwykle nie zawierają amoniaku ani utleniaczy, dzięki czemu są bezpieczne i bardziej zachęcające dla klientów. Inną ich zaletą jest fakt, że zmywają się w większości już podczas pierwszego mycia.

 

Od lewej do prawej: Schwarzkopf Live Paint It! zmywalna kreda do włosów Pink Crush, Venita Trendy Mousse Color 37 Emerald Green 75 ml, Isana Color 2 Create mix + shade nr Mermaid Aqua

Sztuczne rzęsy

Czarownice, wróżki, królewny i żeńskie postaci z anime — wszystkie mogą się pochwalić wyrazistymi oczami. Sztuczne rzęsy pozwalają osiągnąć taki efekt niewielkim wysiłkiem. Szczególnym wzięciem będą cieszyć się rzęsy charakteryzatorskie, asymetryczne, z niestandardowych materiałów i kolorowe. Połączone z kolorowym lub brokatowym eyelinerem (kolejny produkt do promowania!) dadzą nieziemski efekt.

Od lewej do prawej: KISS Lash Couture 5th Avenue Collection Splendor, Kryolan Showgirl SG-2, Inglot Rzęsy ozdobne z piór 54F

Wyraziste cienie do powiek

Makijaż na Halloween wymaga wręcz blasku, neonowych kolorów i intensywnych, kontrastowych połączeń. Kupno nowej palety z cieniami do powiek brzmi w takim razie jak przyjemna forma pofolgowania sobie z okazji święta duchów! Soczyste zielenie, ostre błękity, głębokie czerwienie i zimne róże będą w cenie, więc najbardziej kolorowe palety warto wypromować. Pojedyncze cienie lub paletki czwórki mogą również być ciekawą ofertą w przypadku bardziej zachowawczych konsumentek. Makijaż na Halloween nie musi być mroczny i demoniczny; coraz częściej jest artystyczną pochwałą na cześć kolorów. Cienie mogą zostać wykorzystane także w makijażu brwi lub do bodypaintingu!

 

Od lewej do prawej i z góry na dół: Revolution Makeup X Joker Why So Serious DC Comics, Eveline Cosmetics Look Up Neon Lime, Profusion Glitter Gem Emerald Gems

 

Czytaj także: Halloween zwiększył gwałtownie sprzedaż kosmetyków kolorowych, Polacy wydają coraz więcej na Halloween. Korzysta na tym branża kosmetyczna

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.03.2026 10:12
Marta Marszałek, PMR Market Experts by Hume’s: Aspiryna, suplementy i szampon w jednej aplikacji? Polski klient jest gotowy!
Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’sPMR

Z uwagi na skalę działania, wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję – Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza tradycyjny segment beauty w Polsce jest konsekwencją zarówno presji kosztowo-marżowej w kosmetykach, jak i zmiany oczekiwań konsumentów. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem dywersyfikacji są produkty z pogranicza zdrowia: leki OTC, suplementy diety, czy żywność funkcjonalna, które często oferują wyższą marżę.

Równolegle drogerie ewoluują na rynku retail, aspirując do roli miejsca z kompleksową ofertą dla zdrowia i urody. Z perspektywy konsumenta granica pomiędzy pielęgnacją, a profilaktyką zdrowotną zaczyna się zacierać. 

image

Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę

Z badania PMR Market Experts by Hume’s ze stycznia 2026 r. wynika, że w 2025 r. ponad jedna piąta (21 proc.) kupujących leki bez recepty dokonało chociaż jednego zakupu w drogerii stacjonarnej, a ponad jedna trzecia w aptece internetowej (36 proc.). W przypadku suplementów diety odsetki były zbliżone.

W związku ze skalą działania wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję. Dla producentów OTC i suplementów oznacza to dostęp do większej skali sprzedaży, ale także silniejszą presję negocjacyjną.

image

Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

W Polsce kluczową barierą dla pełnego rozwoju drogeryjnych e-aptek pozostają regulacje („Apteka dla Aptekarza”, zakaz reklamy aptek), jednak modele partnerskie lub pośrednie są realne.

Od strony popytowej polski konsument jest już gotowy na zakup aspiryny czy suplementów w tej samej aplikacji, w której kupuje szampon – zwłaszcza w segmencie OTC, postrzeganym bardziej jako element codziennej profilaktyki niż stricte leczenia.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
27.02.2026 14:44
Nowe oblicze kreatyny: od suplementu dla gym bros do hitu damskiego wellness
Kreatyna w tysiącu smaków to nowy hit w kobiecej suplementacji.Erhan Inga

Rynek kreatyny przechodzi transformację z niszowego produktu dla kulturystów w masowy suplement wspierający zdrowie kobiet i seniorów. Według prognoz Grand View Research, globalna wartość tego sektora ma wzrosnąć czterokrotnie do 2030 roku, osiągając poziom 4,2 miliarda dolarów przy imponującej rocznej stopie wzrostu wynoszącej 25 proc.

Kreatyna to organiczny związek chemiczny występujący naturalnie w organizmie człowieka, głównie w tkance mięśniowej, gdzie jej zawartość wynosi około 95 proc. całego zapasu. Syntetyzowana jest z trzech aminokwasów: argininy, glicyny i metioniny, a jej głównym zadaniem jest regeneracja cząsteczek ATP, czyli podstawowego nośnika energii w komórkach. Dzięki temu suplementacja monohydratem kreatyny realnie wspiera wydajność fizyczną podczas krótkich, intensywnych ćwiczeń, a także wpływa na nawodnienie komórkowe i syntezę białek. Co istotne, coraz więcej badań wskazuje, że jej rola wykracza poza układ ruchu, wykazując potencjał w ochronie neuronów oraz poprawie metabolizmu energetycznego mózgu.

Dane sprzedażowe u największych detalistów potwierdzają zmianę paradygmatu – wzrosty w kategorii kreatyny sięgają 200 proc. rok do roku. Co kluczowe, zmienił się profil kupującego: w ostatnich miesiącach aż 72 proc. klientów nabywających ten suplement w wybranych sieciach handlowych stanowiły kobiety. To odejście od „kultury siłowni” na rzecz dbania o ogólną sprawność sprawiło, że kreatyna jest obecnie najszybciej rosnącym segmentem w kategorii odżywek funkcjonalnych.

Odwrót od proszku na rzecz wygody

Analiza rynku pokazuje wyraźne „zmęczenie proszkiem”. Konsumenci, zwłaszcza ci nowi w kategorii, szukają formatów, które łatwo wpisać w intensywny tryb życia. Odpowiedzią na ten trend jest dywersyfikacja oferty: obok tradycyjnych proszków na półkach pojawiają się żelki, kapsułki i tabletki do żucia. Statystyki pokazują, że w dużych sieciach suplementacyjnych obok kilkudziesięciu wariantów sypkich dostępnych jest już kilkanaście form alternatywnych.

Kluczowym czynnikiem wzrostu jest rezygnacja z „męskiej” estetyki – wielkich, ciemnych pojemników i haseł o „budowaniu masy”. Nowoczesne opakowania stawiają na subtelność i język korzyści codziennych. Badania rynkowe wskazują, że kobiety oczekują produktów, które traktują je poważnie, oferując edukację i transparentność składu, zamiast marketingu opartego na stereotypach.

Nowe formaty i hybrydyzacja

Innowacje produktowe skupiają się na mobilności. Coraz większą popularność zyskują 7-dniowe saszetki, które stanowią niskobudżetowy punkt wejścia dla nowych użytkowników. Pojawiają się także produkty hybrydowe, łączące monohydrat kreatyny z kolagenem lub składnikami nawadniającymi. Taka strategia pozwala kreatynie wyjść poza torbę treningową i stanąć na półce obok codziennych witamin.

image

Agnieszka Górnicka, Inquiry: OTC, suplementy i ewolucja rynku drogeryjnego. Kierunek: one-stop shop?

Insighty konsumenckie: Dlaczego kobiety wybierają kreatynę?

Współczesna konsumentka postrzega kreatynę przez pryzmat nauki, a nie tylko objętości mięśni. Kluczowe insighty napędzające sprzedaż to:

  • Wsparcie hormonalne: Kobiety naturalnie posiadają niższe zapasy kreatyny, które dodatkowo fluktuują wraz z cyklem i wiekiem.
  • Ochrona mięśni w procesie odchudzania: Wzrost popularności leków z grupy GLP-1 sprawił, że użytkownicy szukają sposobów na ochronę beztłuszczowej masy ciała podczas szybkiej utraty wagi.
  • Zdrowie poznawcze: Kreatyna jest coraz częściej kupowana jako „nootropik” wspierający pracę mózgu i jasność umysłu, co rezonuje z potrzebami osób aktywnych zawodowo.

Główną barierą, którą rynek musiał przełamać, był mit o nagłym przyroście wagi. Dzisiejsza komunikacja opiera się na faktach: kreatyna to jeden z najlepiej przebadanych suplementów na świecie. Przy obecnym tempie wzrostu, wynoszącym 25 proc. rocznie (podczas gdy reszta rynku suplementów rośnie o około 6,4 proc.), produkt ten staje się filarem suplementacji długowieczności dla osób w każdym wieku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. marzec 2026 08:50