StoryEditor
Rynek i trendy
01.04.2022 00:00

TOP 10 marca. Wojna w Ukrainie najważniejszym tematem. Najczęściej czytane teksty na naszym portalu

Ranking marca zdominował temat wojny w Ukrainie. Wszyscy musieli podejmować różne decyzje i działania, które wymusiła Rosyjska agresja na ten kraj. Wycofywanie towarów z półek, zawieszanie dostaw do Rosji i pomoc Ukraińcom zawładnęły umysłami i sercami Polaków. Poniżej przedstawiamy zestawienie najczęściej czytanych tekstów na naszym portalu wiadomoscikosmetyczne.pl w marcu, 2022 roku. Ranking stworzyliśmy na podstawie Google Analytics.

1. Lilial: Pierwsze kontrole w drogeriach ruszyły, a sieci szykują kary dla dostawców

Pomimo ogromnej wagi jaką nasi czytelnicy położyli na działania związane z wojną, nie mogli ignorować ważnych tematów dotyczących prowadzenia biznesu. Temat lilialu jest nadal istotny i trafił na pierwsze miejsce naszego zestawienia.

2. Oriflame zdecydowało się kontynuować sprzedaż w Rosji przez swoje konsultantki

Oriflame ograniczyła działalność w Rosji, ale nie zdecydowała się rezygnować z prowadzenia sprzedaży bezpośredniej przez konsultantki. Za to firma spotkała się z falą krytyki.

3. Hebe dziś zdejmuje z półek kosmetyki powiązane z Rosją

Wiele firma okazało solidarność z Ukrainą dając temu wyraz w podejmując trudne decyzje biznesowe. W związku z nadzwyczajną sytuacją w Ukrainie, w akcie solidarności z narodem ukraińskim, sieć drogerii Hebe wycofała z początkiem marca ze sprzedaży produkty pochodzące z Rosji.

4. Eurus wysprzedaje marki Babuszka Agafia i Natura Siberica

Na liście kosmetyków, które zostały objęte embargiem znalazły się m.in. znane marki Babuszka Agafia (Receptury Babuszki Agafii) oraz Natura Siberica. Wyłącznym dystrybutorem tych marek na Polskę jest polska firma Eurus z Białegostoku, stanowiły one bardzo ważną część biznesu firmy. Decyzja o wycofaniu produktów była bardzo trudna.

5. L‘Oreal zawiesza swoją aktywność w Rosji i wspiera pracowników z Ukrainy

Koncern L’Oréal podjął decyzję o czasowym zamknięciu wszystkich swoich sklepów własnych i stoisk w domach towarowych w Rosji oraz zawieszeniu wszelkich inwestycji w reklamę. Rosyjscy klienci nie będą mieli też dostępy do zakupów online na platformach marek należących do koncernu.

6. Kosmetyczni giganci wobec agresji Rosji na Ukrainę

Wiele firm zdecydowało wycofać się lub ograniczyć działanie na rynku agresora. Badacze z Uniwersytetu Yale, przeanalizowali reakcje największych światowych graczy, grupując ich w czterech kategoriach. W ten sposób uzyskał listę firm, które całkowicie wstrzymały swoje rosyjskie interesy, które czasowo je zawiesiły czy też ograniczyły niektóre działania, a także tych, które pomimo apeli nie chcą zrezygnować z aktywności na rosyjskim rynku. Na listach znalazły się również firmy kosmetyczne.

7. Tomasz Topolski, Elfa Pharm Polska: Wkrótce może nam zabraknąć produktów w magazynie

Elfa to międzynarodowy holding z główną siedzibą w Kijowie, od 2012 r. obecny również w Polsce. Znaczna część produkcji, niemal 50 proc. odbywa się na Ukrainie. Z tego powodu firma znalazła się w trudnej sytuacji biznesowej.

8. Avon w Garwolinie przejmie produkcję rosyjskiej fabryki firmy na kraje Europy Wschodniej

Avon wstrzymał eksport produktów wytwarzanych w Rosji. Produkcję i dostawy do krajów Europy Wschodniej przejmie polska fabryka firmy zlokalizowana w Garwolinie.

9. Drogerie Natura wycofują 421 rosyjskich produktów ze sklepów stacjonarnych i internetowego

Natura to jedna z wielu sieć drogeryjnych, która rezygnowała ze sprzedaży produktów pochodzących z Rosji. Drogerie Natura wycofały z początkiem marca ze swoich sklepów stacjonarnych oraz z drogerii internetowej 421 produktów z kodem kreskowym zaczynającym się od 46 i wstrzymały zamówienia na te produkty.

10. Allegro stawia na zrównoważony rozwój i przystępuje do UN Global Compact

Nasze marcowe zestawienie zamyka tekst dotyczący Allegro. Platforma e-commerce łączy siły z innymi przedstawicielami świata biznesu, którzy angażują się w realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju, aby stawić czoła globalnym wyzwaniom klimatycznym, gospodarczym i społecznym.

Jak się prowadzi biznes kosmetyczny, historie producentów, marek, porady, nowości… to wszystko, codziennie na naszym portalu. Newsletter z bieżącymi informacjami branżowymi jest wysyłany do Czytelników w każdy wtorek i czwartek. We wtorki robimy także przegląd nowości kosmetycznych, by zaprezentować odbiorcom w handlu, co ciekawego pojawiło się na rynku. Warto być prenumeratorem naszych newsletterów. Zapisz się TUTAJ.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
07.01.2026 13:04
Od Londynu po Szanghaj: mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.1: Europa [ROCZNIK WK 2025/26]
Marzena Szulc

Jeszcze dekadę temu nisza perfumeryjna pozostawała segmentem zarezerwowanym dla niezależnych marek i odbiorców poszukujących indywidualnego wyrazu w świecie zdominowanym przez masowe kompozycje. Dziś pojęcie to ma globalny zasięg, obejmując zarówno rynki dojrzałe, jak i rozwijające się, z rosnącą obecnością marek niszowych w kluczowych ośrodkach perfumeryjnych na świecie. Nisza przestała oznaczać ograniczoną skalę, stając się kategorią płynną o zróżnicowanej strukturze i dynamice rozwoju, zależnej od specyfiki poszczególnych regionów.

Rynek perfum niszowych: globalna perspektywa

Według szacunków Business Research Insights (2025), globalny rynek perfum niszowych został wyceniony na ok. 8,5 mld USD w 2025 roku, z prognozą wzrostu do ponad 20 mld USD do 2034 roku, co odpowiada średniorocznemu tempu wzrostu (CAGR) na poziomie 9,2 proc. Dane Data Horizzon Research (2024) potwierdzają tę tendencję, wskazując, że segment niszowych perfum rozwija się szybciej niż rynek perfum ogółem i stanowi jeden z kluczowych obszarów wzrostu w globalnym przemyśle zapachowym. 

Wzrost ten napędzają przede wszystkim czynniki strukturalne i kulturowe: rosnące zainteresowanie indywidualizacją zapachu, większy nacisk na przejrzystość w zakresie pochodzenia i jakości składników, ekspansja kanałów e-commerce, które ułatwiają dostęp do marek o ograniczonej dystrybucji. 

Na znaczeniu zyskuje także wizerunek niszy jako segmentu premium – łączącego autentyczność z rzemieślniczym podejściem i wysoką jakością kompozycji. Wzrost dochodów w krajach rozwijających się oraz rosnąca obecność marek w mediach społecznościowych dodatkowo przyspieszają komercjalizację kategorii. Jednocześnie rynek pozostaje rozdrobniony i kapitałochłonny, z ograniczoną skalą produkcji i wysokimi kosztami pozyskiwania surowców, co utrzymuje jego ekskluzywny charakter. W efekcie niszowe perfumy coraz wyraźniej przestają być niszą w klasycznym znaczeniu, zyskując status pełnoprawnej kategorii o globalnym potencjale wzrostu.

Choć skala wzrostu jest wyraźna, kierunek i tempo rozwoju kategorii różni się w zależności od regionu. W poszczególnych częściach świata nisza przybiera odmienne formy – od dojrzałych struktur w Europie i Ameryce Północnej, po dynamicznie rozwijające się rynki Azji Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej.

image

Amerykanie a perfumy: nowe dane YouGov pokazują, jak globalnie kupujemy zapachy

Europa. Od rzemiosła do nowoczesności: serce globalnej niszy

To właśnie w Europie narodziła się współczesna koncepcja perfumerii niszowej – rozumianej początkowo jako alternatywa wobec komercyjnych marek masowych i przestrzeń dla twórczości, rzemiosła oraz indywidualnego podejścia do zapachu. Przez lata to tu powstawały niezależne domy perfumeryjne, które nadały kierunek całej kategorii: od francuskich L’Artisan Parfumeur i Diptyque (choć oba należące dziś do grup kapitałowych), przez brytyjskie Ormonde Jayne i Miller Harris, po włoskie Profumum Roma i Laboratorio Olfattivo

image

Nisza jako strategia. Gdy niezależność staje się trendem

Wczesna europejska nisza budowała swoją tożsamość w kontrze do przemysłu mainstreamowego, stawiając na kreatywne podejście do zapachu, oryginalne kompozycje i ograniczoną dystrybucję. Dziś rynek europejski jest najbardziej dojrzałym i zróżnicowanym segmentem globalnej niszy, odpowiadając za blisko 40 proc. jej wartości (Business Research Insights, 2025). Kategoria ta uległa silnej profesjonalizacji i częściowej integracji z rynkiem luksusu – zarówno poprzez przejęcia niezależnych marek przez koncerny (np. Le Labo i Editions de Parfums Frédéric Malle w portfelu Estée Lauder), jak i rozwój wewnętrznych kolekcji „exclusive” u marek designerskich (Chanel Les Exclusifs, Dior La Collection Privée). 

Coraz częściej „niszowość” nie odnosi się już do skali działania, lecz do estetyki, filozofii i sposobu komunikacji.

Kluczowymi kontrybutorami rozwoju europejskiej niszy pozostają Francja, Wielka Brytania i Włochy – trzy kraje, które w odmienny sposób ukształtowały tożsamość współczesnej niszy: francuska tradycja i rzemiosło, brytyjska kreatywność i komercjalizacja oraz włoska emocjonalność i artystyczny duch wyznaczają trzy różne ścieżki rozwoju kategorii.

  • FRANCJA

Francja pozostaje kluczowym rynkiem dla perfumerii niszowej, koncentrując zaplecze kreatywne, surowcowe i produkcyjne w regionie Grasse, uznawanym za światowe centrum perfumiarstwa i siedzibę głównych domów kompozytorskich, takich jak Mane i Robertet. Francja pozostaje kolebką marek, które kształtują współczesne oblicze globalnej niszy – od Matière Première i Les Indémodables po Ex Nihilo, Maison Francis Kurkdjian i Editions de Parfums Frédéric Malle. Rynek francuski łączy dziś rzemiosło i komercję: nisza obecna jest zarówno w kuratorskich perfumeriach, jak paryskie Jovoy czy Nose, jak i w strefach haute parfumerie domów towarowych Le Bon Marché i Galeries Lafayette.

Widoczny pozostaje trend koncentracji na składniku i jego pochodzeniu, czego przykładem są marki współpracujące bezpośrednio z producentami z Grasse. 

Francuska nisza pozostaje punktem odniesienia dla rynków międzynarodowych – to tu działa największa liczba domów artystycznych w Europie, a francuscy perfumiarze tworzą kompozycje dla marek z całego świata. Pozycję tę wzmacnia zaplecze edukacyjne i technologiczne w Grasse (np. GIP – Grasse Institute of Perfumery) i Wersalu (np. ISIPCA – Institut Supérieur International du Parfum, de la Cosmétique et de l’Aromatique Alimentaire), które zapewnia ciągłość tradycji i know-how. Podczas gdy Francja wciąż pozostaje punktem odniesienia dla całego świata perfum, łącząc rzemiosło z luksusem, Wielka Brytania reprezentuje zupełnie inne podejście – bardziej demokratyczne, eksperymentalne i otwarte na nowe formy ekspresji zapachu.

  • WIELKA BRYTANIA

Brytyjska nisza perfumeryjna jest niezwykle różnorodna, dynamiczna i posiada unikalny charakter, który odróżnia ją od francuskiego perfumiarstwa, często postrzeganego jako bardziej klasyczne i formalne. Brytyjski rynek perfum niszowych cechuje się jednym z najwyższych poziomów komercjalizacji w Europie, z Londynem jako kluczowym centrum dystrybucji i ekspozycji marek niezależnych. Stolica kraju pełni funkcję międzynarodowego centrum dystrybucji z rozwiniętą siecią butików i domów towarowych, takich jak Harrods (ze słynnym Salon de Parfums – ekskluzywną strefą poświęconą niszowej i luksusowej perfumerii), Selfridges czy Liberty, które odegrały kluczową rolę w popularyzacji marek niezależnych. 

Wielka Brytania jest domem dla marek takich jak 4160 Tuesdays, Papillon Artisan Perfumes, Jorum Studio, Ormonde Jayne czy Miller Harris – reprezentujących różne oblicza brytyjskiej perfumeryjnej niszy, od rzemieślniczej autentyczności, poprzez nowoczesną kreatywność i artystyczna odwagę, po wyrafinowaną elegancję. Obok nich trwają klasyczne domy, jak Penhaligon’s i Floris London, które definiowały brytyjski styl zapachu na długo przed pojawieniem się nowoczesnej niszy.

Brytyjski rynek wyróżnia się otwartością na konceptualne, unisexowe i progresywne kompozycje, a także silnym związkiem z kulturą designu i storytellingu. Segment niszowy coraz mocniej przenika się tu z rynkiem luksusowym – staje się częścią współczesnego stylu życia i świadomej konsumpcji, zachowując jednocześnie kreatywny i eksperymentalny charakter.

  • WŁOCHY

Włoski rynek wnosi do europejskiej niszy zupełnie inny wymiar – pełen emocji, koloru i zmysłowości, w którym zapach staje się formą artystycznej narracji o miejscu i kulturze.

Włochy zachowują bardziej artystyczny i emocjonalny wymiar niszy. Jej rozwój opiera się na silnym przywiązaniu do kulturowego dziedzictwa, gdzie zapach postrzegany jest jako forma rzemiosła (artigianato) i narracji o regionie. Rynek zdominowany jest przez niewielkie, często rodzinne domy, takie jak Xerjoff, Meo Fusciuni, Laboratorio Olfattivo czy Carthusia.

Inspiracje włoskiej niszy czerpane są z lokalnego stylu życia, sztuki i krajobrazu – od śródziemnomorskiego wybrzeża po historyczne miasta jak Rzym, Florencja, Wenecja czy Neapol. Carthusia oddaje atmosferę Capri i zapach Morza Tyrreńskiego, Masque Milano reinterpretuję włoską kulturę teatralną i operową w formie zapachowych opowieści, natomiast Profumum Roma nawiązuje do zmysłowych doświadczeń zakorzenionych w kulturze, stylu życia i pejzażu Włoch.

Kluczowym elementem włoskiej niszy jest także wykorzystanie najwyższej jakości, lokalnych, często rzadkich surowców, takich jak kalabryjska bergamotka czy toskański irys. Design flakonów, traktowany z równą dbałością jak sama kompozycja, odzwierciedla włoskie podejście do estetyki: łączenie rzemiosła, jakości materiałów i dbałości o detal. Dla przykładu, Xerjoff znany jest z biżuteryjnych flakonów ze szkła Murano, natomiast Meo Fusciuni tworzy minimalistyczne opakowania z ręcznie naklejanymi etykietami, podkreślając rzemieślniczy charakter marki.

image

Olejkowa baza perfum: tradycja i współczesny trend bezalkoholowych formuł

Istotną rolę w rozwoju kategorii odgrywa także Esxence w Mediolanie – najważniejsze europejskie wydarzenie branżowe dla segmentu niszowego i kluczowa platforma prezentacji dla niezależnych twórców. Tegoroczna edycja ponownie potwierdziła rosnące znaczenie perfum niszowych: Esxence 2025 zgromadziło niemal 400 marek i 13 tys. odwiedzających, co stanowi wyraźny sygnał niegasnącej pasji i dynamiki tego rynku (Esxence, 2025).

Włoska nisza pozostaje wierna lokalnym korzeniom – rozwija się organicznie, zachowując silne związki z miejscem pochodzenia, a jednocześnie zdobywa coraz większe uznanie na rynkach międzynarodowych.

Choć każdy z tych europejskich rynków rozwija niszę w odmienny sposób – od francuskiej perfekcji, przez brytyjski indywidualizm, po włoską emocjonalność – łączy je dążenie do zachowania autentyczności i rzemieślniczego ducha w coraz bardziej skomercjalizowanym segmencie luksusu.

Marta Krawczyk

Powyższy fragment jest częścią obszerniejszej analizy, opublikowanej w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

image

Rocznik „Wiadomości Kosmetycznych” – kompendium wiedzy o rynku beauty na 2025 i dalej

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
07.01.2026 11:22
Nowa fala w kategorii kosmetycznej: krem do rąk jako przystępny luksus
Czy kremy do rąk staną się nowym gorącym towarem?lev.studio

Korzystanie z kremów do rąk nabiera dziś wyjątkowej intensywności i nie wynika wyłącznie z sezonowego działania zimy. Rynek pokazuje, że produkt, dotąd postrzegany jako czysto funkcjonalny, stał się elementem codziennych rytuałów poprawiających samopoczucie. Zmiana ta ma wyraźne odzwierciedlenie w zachowaniach konsumentów w Stanach Zjednoczonych, gdzie kategoria konkuruje już nawet z pomadką, tradycyjnym symbolem drobnej przyjemności zakupowej. Carrie Mellage z Kline+Company wskazuje, że doświadczenia pandemii trwale przesunęły uwagę kupujących w stronę higieny i szerszej idei self-care.

Analitycy zaczęli mówić o kremie do rąk jako o „nowym przystępnym luksusie”, który daje szybkie poczucie komfortu w niepewnych czasach gospodarczych. Dane Kline + Company pokazują rosnącą dynamikę zainteresowania: na TikToku zaangażowanie użytkowników wzrosło o 5,1 proc. rok do roku oraz aż o 25,3 proc. kwartał do kwartału, co przełożyło się na około 2,5 mln wyświetleń tygodniowo materiałów związanych z tą grupą produktów. Jednocześnie trendy wyszukiwań w Google, choć bardziej nieregularne, zarejestrowały 6,5 proc. wzrostu w ujęciu rocznym, co potwierdza, że kupujący coraz częściej traktują krem do rąk jako kategorię istotną kulturowo, a nie jedynie pomoc doraźną.

Na zwiększony popyt wpływa przede wszystkim częstsze mycie i dezynfekcja dłoni, które prowadzą do przesuszeń wymagających dodatkowego nawilżenia. Konsumenci zwracają też uwagę na walory sensoryczne – gęste konsystencje, kojące zapachy i przyjemność aplikacji. Producenci odpowiadają na te oczekiwania, wprowadzając zarówno warianty ekonomiczne, jak i propozycje marek selektywnych. W amerykańskich sklepach dostępnych jest już ponad sto różnych formatów i linii, co pozwala na dobór według aromatu, tekstury czy deklarowanego składu.

image

Pokolenie Z kocha perfumy – a koncerny kosmetyczne idą za tym trendem

Eksperci podkreślają, że korzyści zdrowotne i psychologiczne łączą się tu w jednym, prostym geście pielęgnacyjnym. Natychmiastowy efekt miękkiej skóry daje szybkie poczucie gratyfikacji, a chwila poświęcona dłoniom bywa formą uważności. Carrie Mellage z Kline+Company zwraca uwagę, że przykład pomadki Louis Vuitton w cenie 180 dolarów pokazuje mechanizm „dostępnej ekskluzywności”, w którym produkt kosmetyczny staje się biletem wstępu do świata luksusowej marki bez konieczności ponoszenia wydatku z najwyższej półki. 

W przyszłości znaczenie kremów do rąk ma się utrzymywać, a nawet rosnąć dzięki inspiracjom między kategoriami. Zaangażowanie 2,5 mln tygodniowych odsłon w mediach społecznościowych tworzy pole do budowania narracji łączących beauty, modę i styl życia. Marki mogą rozszerzać ofertę o produkty towarzyszące, takie jak świece czy dyfuzory, wzmacniając wartość całych zestawów. Fragrance staje się strategiczną bramą opowieści o rytuałach, a przystępny luksus – realnym narzędziem docierania do aspiracyjnego klienta, który szuka drobnych, lecz policzalnych form poprawy dobrostanu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. styczeń 2026 19:04