StoryEditor
Biznes
12.10.2022 00:00

Dr Adrianna Lewandowska, IBR: Nadeszła wielka fala sukcesji w polskich firmach rodzinnych

Dr Irena Eris, Ziaja, Oceanic, Delia – to tylko przykłady kosmetycznych firm rodzinnych. Jest ich w Polsce wiele – dużych, z wieloletnim doświadczeniem, o ugruntowanej pozycji, a także małych, które w ostatnich latach dynamicznie się rozwijały. To nie tylko firmy producenckie, ale także handlowe. Wszystkie one zetknęły się już, lub zetkną w przyszłości, z procesem przekazywania swojego dziedzictwa kolejnym pokoleniom. Tymczasem niewielki procent dzieci chce przejmować firmy po rodzicach, a sama sukcesja nieczęsto kończy się sukcesem. Dlaczego? O tym dla wiadomościkosmetyczne.pl pisze dr Adrianna Lewandowska, prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Firmy rodzinne w Polsce stanowią aż 36 proc. ogólnej liczby przedsiębiorstw. Szacuje się, że to właśnie przedsiębiorstwa rodzinne wytwarzają około 18 proc. polskiego PKB. To także często najwięksi pracodawcy w regionach – tacy, którzy od lat zapewniają pracę lokalnej społeczności. Pozostając w kręgu liczb i badań – sukcesję, czyli proces przekazania władzy, wiedzy, własności, wartości i wizji firmy młodszemu pokoleniu – przetrwa jedynie 30 proc. biznesów rodzinnych. 

 

Dzieci nie chcą przejmować firm po rodzicach 


Perspektywa założycieli firm rodzinnych jest zazwyczaj jasna – chcą przekazać swój biznes dzieciom, zależy im na trwaniu firmy i jej dalszym rozwoju. Natomiast perspektywa przyszłych sukcesorów, synów i córek nie jest już taka oczywista. Jedynie nieco ponad 8 proc. badanych potencjalnych sukcesorów deklaruje swoje zainteresowanie przejęciem firmy od rodziców. Raport z badania „Barometr sukcesyjny i prognozowanie ścieżki kariery dzieci z firm rodzinnych” jasno pokazuje, że dzieci z firm rodzinnych, myśląc o swojej przyszłości, stawiają bardziej na niezależność, aniżeli na bezpośrednie przejęcie firm. Chęć pozostania następcą zaraz po studiach zadeklarowało 7,2 proc. badanych. Po upływie 5 lat od ukończenia studiów jest ich mniej – już 6,3 proc. Co ciekawe, w porównaniu do innych badanych krajów, spadek ten jest charakterystyczny jedynie dla Polski. 

 

Dlaczego w  30 proc. firm rodzinnych sukcesja się udaje?

 

Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w nałożeniu się dwóch czynników. Pierwszy z nich został przytoczony powyżej – potencjalni sukcesorzy, wychowujący się w rodzinach, które prowadziły własne biznesy, z różnych względów nie chcą ich przejmować w kontekście zarządczym. Często mają własne pomysły na rozwój w innych branżach aniżeli ta, w obrębie której prowadzony jest rodzinny interes. Czasami w grę wchodzą też wspomnienia dzieciństwa czy okresu dorastania w latach 90., które zbiegło się z intensywnym rozwojem firmy rodzinnej.

A ten obraz nie zawsze może być pozytywny – skojarzenia ze stresem, rzadkim pobytem rodziców w domu, zupełnym brakiem rozgraniczenia między życiem zawodowym a domowym. Ten czynnik swoistej niechęci do przejęcia firmy spotyka się z bardzo późnym planowaniem procesu sukcesji przez właścicieli – rodziców. Tymczasem prawidłowy proces sukcesji powinien trwać od 7 do 10 lat! Mamy zatem do czynienia z niskim stopniem ogólnej gotowości do sukcesji, co tym razem wcale nie stanowi specyfiki Polski. Sytuacja jest bardzo podobna w innych europejskich krajach. 

 

Skąd czerpać wiedzę, jak być następcą?


Potencjalnym sukcesorom trudno jest podjąć jednoznaczną decyzję, że chcą przejąć firmę po rodzicach. Nawet jeśli już od wielu lat pracują w strukturach rodzinnej firmy, brakuje im albo pewności siebie, albo nie czują się dość kompetentni, aby wyjść z cienia rodziców. Zarówno w Polsce, jak i wielu innych badanych krajach, dominuje model, w którym to ojciec rodziny jest w firmie liderem i jej głównym udziałowcem. Obawy o to, czy ja jako następczyni, następca podołam zadaniu przejęcia schedy po silnych osobowościach, są więc naturalne. 

Warto zdać sobie sprawę z tego, że z podobnymi wątpliwościami i wyzwaniami mierzą się teraz w Polsce setki potencjalnych sukcesorek i sukcesorów. Specyfika firm rodzinnych jako przedsiębiorstw wymaga szczególnego podejścia. Istotne jest również to, że firmy rodzinne w Polsce to nie tylko małe i średnie biznesy działające lokalnie – to również firmy zatrudniające tysiące pracowników i działające międzynarodowo. A jednocześnie nadal pozostające w rękach rodziny. Skąd zatem czerpać wiedzę? Jak przygotować się do roli sukcesora? Jak zdobyć tak unikalne doświadczenie? 

Oczywiście podstawą może być wiedza ogólna, którą można otrzymać w ramach studiów, studiów podyplomowych, kursów i szkoleń z zakresu zarządzania, finansów i innych. Niestety nawet jeśli kontekst pracy w firmach rodzinnych będzie na nich poruszony, będzie to raczej jednorazowy case study, ciekawostka, aniżeli kompleksowa wiedza. Przyszli sukcesorzy, aby rozwinąć swoje kompetencje do zarządzania firmami rodzinnymi potrzebują wiedzy, podejścia i know how z obszaru działalności firm rodzinnych w Polsce i z myślą dokładnie o nich. Dodatkowo warto poznać osoby, które są w podobnej sytuacji, znają realia funkcjonowania w rodzinach biznesowych i borykają się z podobnymi wątpliwościami. 

 

Najlepiej uczyć się od praktyków

 

Już w czasach starożytnych Konfucjusz nauczał „Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem”. Kontynuując ten tok myślenia, warto zauważyć, że bardzo ważnym elementem zdaje się być prawdziwe i umiejętne wprowadzenie w tajniki biznesu. Wielkiego mistrza, w tym przypadku jednego z rodziców oraz jego adepta, czyli dziecka a często dorosłego z rodziny biznesowej, łączy niezwykła więź, krwi, nazwiska, tajnej wiedzy.

Właśnie kiedy mówimy o firmach rodzinnych, które chcą przetrwać w rękach rodziny przez kolejne pokolenia, warto zdać się na wiedzę i doświadczenie najlepszych, tych, którzy z sukcesem prowadzą rodzime biznesy. Czym jest sukces w firmach rodzinnych? W naszym instytucie mówimy się o przejściu do kolejnego pokolenia, ale także o prowadzeniu firmy w taki sposób, aby utrzymać schedę a nawet ją pomnażać i przekazać w takim samym stanie lub lepszym kolejnemu pokoleniu. 

Stąd pomysł, aby w rolę mentorów wcielili się właściciele i osoby zarządzające najbardziej znanymi polskimi firmami rodzinnymi. Mentorzy, którzy od ponad 30 lat prowadzą firmy niejednokrotnie z sukcesem także na rynkach międzynarodowych, dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. 

 

Trudne wejście w nową rolę, czyli synek tatusia


Aby ustrzec się przed etykietką syn/córka właściciela, młodzi ludzie muszą sami budować swój autorytet wśród pracowników, którzy niejednokrotnie byli zatrudnieni właśnie przez ich rodziców. Nie jest to proste, z kilku względów. Jednym z kluczowych są różnice pokoleniowe między sukcesorami a starszymi pracownikami oraz mierzenie się z legendą rodzica – założyciela przedsiębiorstwa. Wśród dzieci z rodzin biznesowych, tych, które chcą pracować w firmach rodzinnych niezwykle ważne jest zaplanowanie kariery. Plan kariery powinien być szyty na miarę, tak by uwzględniać rozwój indywidualnych kompetencji i talentów, jednocześnie pozostając też w optyce family business. Daje to możliwość z jednej strony rozwoju indywidualnych predyspozycji sukcesora, a z drugiej rozwijania wiedzy i umiejętności z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem rodzinnym, które znacząco różni się od firmy nierodzinnej. 
 
Wychowanie sukcesorów jest niezwykle istotne w procesie przeprowadzania przedsiębiorstwa przez zmianę pokoleniową. Z przyjściem dziecka na świat sukcesja zyskuje dodatkowy wymiar, a jest nim przyszły stosunek nowo narodzonego członka rodziny do przedsiębiorstwa. Odpowiednie zaplanowanie i przygotowanie młodych sukcesorów do czekającej ich w przyszłości roli może pomóc uniknąć konfliktów i spięć wynikających z ich braku gotowości do przejęcia firmy. 

Warto już od najmłodszych lat przygotowywać dzieci do tego, co za ileś lat może stać się nie tylko ich codziennością i rzeczywistością, ale przy odrobinie szczęścia i pracy – także wielką miłością i pasją. A to, w połączeniu z wartościami rodziny, odpowiednimi kompetencjami, wytrwałością, pokorą, pracowitością oraz dobrą wolą sukcesorów z pewnością jest wspaniałym początkiem do zbudowania wielopokoleniowego rodzinnego dziedzictwa, przynoszącego radość nie tylko klientom, pracownikom czy interesariuszom, ale przede wszystkim całej rodzinie właścicielskiej. 

 

Co zanim przejmę firmę? Przejście przez wszystkie stopnie kariery


Kariera w firmie rodzinnej jest możliwa. Zachodnie przykłady firm rodzinnych pokazują, że ścieżkę tę można dokładnie zaplanować. Młodzi ludzie niejednokrotnie dostają cały szereg punktów i wymogów do spełnienia… zanim wejdą do firmy rodzinnej. Na liście oczekiwań są m.in. studia o charakterze biznesowym, staże i praktyki w innych (najlepiej) firmach rodzinnych, ugruntowana pozycja, umiejętności i wiedza poza firmą rodzinną. Tak, by w przyszłości ten kapitał wykorzystać w firmie rodzinnej. Ważne by przeszedł przez wszystkie stopnie wtajemniczenia. Od najniższego stanowiska do najwyższego. Praca u podstaw pomoże w zdobyciu wiedzy niezbędnej do zarzadzania przedsiębiorstwem w całości. 

Synem i córką można się urodzić, ale sukcesorem trzeba zostać – autorytetu się przecież nie dziedziczy. Jak zatem go zbudować? Odpowiedzią jest właśnie profesjonalizacja, ale taka, która jest ukierunkowana na zarządzanie biznesem rodzinnym, zdobywanie wiedzy i kompetencji wyspecjalizowanych dokładnie w tym kierunku. 

O Instytucie Biznesu Rodzinnego 

Instytut Biznesu Rodzinnego to centrum wiedzy i usług dla firm Rodzinnych w Polsce i za granicą. Wiodącą misją działań Instytutu jest profesjonalizacja polskich przedsiębiorstw rodzinnych poprzez doradztwo w zakresie procesu sukcesji, strategii międzypokoleniowych i Konstytucji Firm Rodzinnych, szerzenie wiedzy, dobrych praktyk, prowadzenie i publikowanie wyników badań naukowych oraz wymiana doświadczeń krajowych i zagranicznych. Instytut organizuje szereg wydarzeń́ dedykowanych firmom rodzinnym, które są platformą wymiany doświadczeń́ i okazją do nawiązania relacji biznesowych. Najbliższe – Kongres Next Generation – dla młodego pokolenia przedsiębiorców z firm rodzinnych odbędzie się już 20 października 2022 r. w Poznaniu. Wiadomości Kosmetyczne objęły patronat nad wydarzeniem. Dzięki temu na hasło "Prasa" obowiązuje zniżka 25 proc. przy rejestracji na Kongres. Czytaj więcej: Przejmujesz zarządzanie firmą rodzinną i boisz się? Nie jesteś wyjątkiem

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Targi i konferencje
15.03.2026 17:10
Sala Economy & Retail Forecasts na Retail Trends 2026. Jak prowadzić biznes w erze niepewności?
Najbliższa edycja kongresu Retail Trends odbędzie 24 marca 2026 r. (fot. wiadomoscihandlowe.pl)WH

Podczas nadchodzącego kongresu Retail Trends 2026 (już 24 marca!) jednym z najważniejszych punktów programu będzie sala Economy & Retail Forecasts. To właśnie tutaj czołowi ekonomiści, analitycy oraz liderzy największych sieci handlowych i producentów FMCG spróbują nakreślić scenariusze dla gospodarki, konsumpcji i nowych modeli biznesowych.

Tematyka tej sali koncentruje się na makroekonomii, ewolucji rynku FMCG pod wpływem technologii oraz zarządzaniu presją kosztową. Uczestnicy wspólnie zdefiniują nowe źródła wzrostu w dobie zmian demograficznych i przyspieszającej transformacji cyfrowej.

Perspektywy popytu w FMCG

Cykl debat zainauguruje wystąpienie Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole. Prelekcja poświęcona będzie aktualnej sytuacji gospodarczej i jej bezpośredniemu przełożeniu na sektor handlu. W centrum analizy znajdzie się kluczowe pytanie: jak w obliczu globalnej niepewności – od napięć geopolitycznych po demografię – będzie kształtował się popyt konsumencki w krótko- i długoterminowej perspektywie?

Ekspert wskaże również, jakie scenariusze makroekonomiczne mogą najsilniej uderzyć w polski rynek FMCG i jak firmy powinny kalibrować swoje strategie na nadchodzące lata.

Strategie wzrostu na dekadę wyzwań

Kluczowym punktem programu będzie debata poświęcona strategiom wzrostu w dobie głębokich zmian społecznych. Dyskusja skupi się na budowaniu przewag konkurencyjnych w warunkach rosnących kosztów i kurczącej się populacji. Paneliści pochylą się nad rolą migracji w ratowaniu rynku pracy, wpływem AI na rentowność oraz realnymi scenariuszami rozwoju sektora FMCG.

W debacie udział wezmą:

  • Włodzimierz Wlaźlak, prezes Lidl Polska
  • Brian Olesen, CEO Netto Polska
  • Alexandre Saussard, prezes Auchan Retail Polska
  • Jerzy Roguski, CCO Żabka Polska
  • Marek Sypek, prezes Stock Polska
  • Emmanuel Pruvost, prezes Makro Polska
  • Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektor zarządzająca NielsenIQ Polska
  • Maciej Kroenke, partner Strategy& Polska

Zaraz po debacie eksperci NielsenIQKarolina Zajdel-Pawlak oraz Michał Rudecki (dyrektor handlowy) – zaprezentują szczegółowe prognozy rozwoju rynku FMCG do 2030 roku. Będzie to dogłębna analiza zmian strukturalnych: od ewolucji formatów sklepów, przez zmiany w koszyku zakupowym, aż po nowe modele partnerstwa na linii detalista-producent.

Weź udział w kongresie Retail Trends 2026

Zapraszamy do rejestracji na kongres organizowany przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę „Wiadomości Handlowych” i „Wiadomości Kosmetycznych”.

Spotykamy się 24 marca 2026 r. w hotelu DoubleTree by Hilton w Warszawie.

Więcej informacji o Retail Trends 2026:

Zarejestruj się na kongres już teraz: Rejestracja na Retail Trends 2026

Sprawdź program kongresu: Program Retail Trends 2026

Partnerzy kongresu: Partnerzy Retail Trends 2026

Retail 3.0: Sklep jako doświadczenie

W dobie automatyzacji rola placówki stacjonarnej przechodzi rewolucję. Sebastian Knap, Chief Growth Officer w Nanovo, przedstawi koncepcję sklepu jako platformy doświadczeń, gdzie technologia i dane o kliencie tworzą zupełnie nową jakość relacji z konsumentem.

Niezwykle ciekawie zapowiada się również rozmowa Rafała Brzoski (prezesa Grupy InPost) oraz Krzysztofa Pawińskiego (prezesa Grupy Maspex). Liderzy polskiego biznesu spróbują odpowiedzieć na pytanie, czy niepewność gospodarcza może być impulsem do rozwoju. Dyskusja dotyczyć będzie budowania strategii w nieprzewidywalnym świecie oraz wykorzystywania niestabilności jako bodźca do inwestycji i innowacji.

Czytaj także: Czy e-grocery w Polsce powalczy o klienta? Prognozy dla branży na Retail Trends 2026

Agentic commerce: kiedy algorytm robi zakupy

Sztuczna inteligencja wprowadza nas w erę, w której decyzje zakupowe mogą podejmować cyfrowi agenci działający w imieniu ludzi. Maciej Kroenke oraz Grzegorz Gwiazdowski ze Strategy& Polska przybliżą koncepcję agentic commerce. Eksperci podpowiedzą, jak przygotować biznes na świat, w którym to algorytmy są uczestnikami procesów zakupowych i jak projektować systemy tak, by pracowały one na korzyść firm.

image

Kim jest dzisiaj konsument? Cykl debat i prelekcji na Retail Trends 2026

Nowe modele monetyzacji i "Beyond Price Wars"

Dynamiczny rozwój retail mediów zmienia sposób, w jaki sieci handlowe generują zysk. Bartosz Domaradzki z In Store Media pokaże, jak wykorzystać dane o klientach i powierzchnię sklepową jako efektywny kanał komunikacji marketingowej.

Z kolei Sebastian Rennack, założyciel Aletos Retail Advisory, w prezentacji pt. "Beyond Price Wars" wskaże, jak wyjść poza wyniszczającą walkę cenową. Ekspert przedstawi trendy, które pozwalają detalistom budować wartość poprzez unikalne doświadczenia zakupowe i nowoczesne modele współpracy z producentami.

image

Convenience, Fuel & Coffee na Retail Trends 2026. O czym opowiedzą eksperci?

Handel pod presją: koszty, klient i technologia

Zwieńczeniem programu w sali Economy & Retail Forecasts będzie debata poświęcona budowaniu długoterminowej wartości w obliczu technologicznej rewolucji. Paneliści omówią priorytety inwestycyjne branży, przyszłość formatów sklepów oraz wpływ robotyzacji i AI na efektywność operacyjną.

W debacie udział wezmą:

  • Krzysztof Tokarz, prezes Grupa Specjał
  • Przemysław Witkowski, członek zarządu, CFO Kaufland Polska
  • Dariusz Sinkiewicz, dyrektor zarządzający ds. Handlowych i Innowacji Lagardère Travel Retail Polska
  • Jacek Niewęgłowski, CEO North East Europe Smurfit Westrock
  • Taras Pylypiuk, CEO Modern Expo S.A.
  • Bartosz Domaradzki, In Store Media
  • Sebastian Knap, Chief Growth Officer Nanovo
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
14.03.2026 18:00
Efekt Belli? Prada Beauty redefiniuje luksusowy makijaż dla Alf i Zetek
Prada Beauty

Ogłoszenie Belli Hadid ambasadorką marki zbiega się z globalną premierą linii Prada Touch – zaawansowanej technologicznie kolekcji kosmetyków kolorowych, które balansują na granicy makijażu i profesjonalnej pielęgnacji skóry. Z perspektywy biznesowej współpraca ta to znacznie więcej niż tylko twarz supermodelki na billboardzie – zdaniem ekspertów jest to precyzyjnie zaprojektowana operacja finansowa.

Media Impact Value i nowa era luksusu 

Współczesny rynek beauty nie wycenia już ambasadorek jedynie przez pryzmat ich urody, ale przez ich zdolność do generowania mierzalnego zainteresowania (MIV – Media Impact Value).

Obecnie Bella Hadid posiada jeden z najwyższych współczynników konwersji w branży. Każde jej pojawienie się z nowym produktem generuje natychmiastowe wyprzedanie zapasów (tzw. sell-out effect). W przeciwieństwie do wielu celebrytów, Hadid jest postrzegana jako osoba gwarantująca jakość. Jej wejście w struktury Prady uwiarygadnia nową linię w oczach najbardziej sceptycznych konsumentów – świadomych entuzjastów składów (tzw. skintellectuals).

Prada Touch: gdy technologia spotyka estetykę

Linia Prada Touch ma za zadanie wypełnić lukę między luksusowym produktem a nowoczesną biotechnologią. Produkty z tej serii wykorzystują inteligentne pigmenty, które dopasowują się do tekstury skóry (efekt tzw. second skin), co wpisuje się w najsilniejszy trend 2026 roku – skinifikacja makijażu. 

Jeśli chodzi o kwestie designu i zrównoważonego rozwoju, to opakowania kosmetyków z linii Touch są w pełni modułowe i przystosowane do wielokrotnego napełniania (refillable), co obniża ślad węglowy marki i przyciąga partnerów handlowych stawiających na rygorystyczne standardy ESG.

Bella x Prada. Dlaczego teraz?

L’Oréal, zarządzający dywizją beauty Prady, dąży do zdominowania segmentu couture beauty, w którym obecnie silną pozycję mają Chanel i Dior. Jak podkreślają analitycy tego rynku, Bella Hadid łączy w sobie elitarność wybiegów z demokratycznym zasięgiem mediów społecznościowych. To jedyna obecnie postać, która potrafi sprzedać luksusowy podkład za 300 zł nastolatce z TikToka i dojrzałej klientce z nowojorskiego Upper East Side jednocześnie.

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Oczekuje się, że zainteresowanie linią Prada Touch w pierwszym kwartale po ogłoszeniu współpracy z Bellą Hadid wzrośnie o 45-50 proc. w kanałach e-commerce. W związku z tym detaliści powinni przygotować się na zwiększoną rotację produktów bazowych (podkłady, korektory), które Bella promuje jako fundament swojej perfekcyjnej cery.  

Współpraca ma również wzmocnić sprzedaż flagowych zapachów (np. popularna linia perfum Prada Paradoxe), budując spójny ekosystem marki w koszyku zakupowym klienta. Wybór Belli Hadid na twarz nowej linii to sygnał, że Prada wychodzi z kategorii zapachów i myśli o tym, aby zostać też liderem makijażu.

image

Ôrebella – linia perfum od Belli Hadid debiutuje w Polsce. Tylko jedna sieć ma wyłączność

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. marzec 2026 23:45