StoryEditor
Drogerie
02.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] DROGERIA NATURA, ZAKOPANE

Drogeria Natura w Zakopanem, zlokalizowana na słynnych Krupówkach, działa od 1999 roku. Niepewny czas pandemii wykorzystała ma modernizację wnętrza, zgodną z najnowszym konceptem sieci. Klientów – mieszkańców stolicy Tatr oraz polskich i zagranicznych turystów – wita dobrze oświetlone wnętrze w kolorach zieleni, szarości i bieli. Również jasne drewno regałów oraz szeroki asortyment kosmetyków naturalnych to sygnał, że drogeria postawiła na najbardziej aktualne trendy.

Drogeria Natura, ul. Krupówki 11, Zakopane, powierzchnia: 190 mkw. Kategoria: Najlepsza polska sieć drogeryjna 

Drogeria Natura w Zakopanem zlokalizowana jest na Krupówkach – najpopularniejszej turystycznie i handlowo ulicy u stóp Tatr. Konkurencję w obrębie miasta stanowi Super Pharm, Hebe oraz Rossmann znajdujący się w odległości 400 m. Klientami Natury są mieszkańcy Zakopanego, turyści krajowi i zagraniczni oraz pracownicy okolicznych punktów gastronomicznych oraz hoteli. Z reguły są to kobiety między 20 a 60 rokiem życia, poszukujące nowości, świadome nowinek kosmetycznych, o ugruntowanej sytuacji materialnej.

Naturalna kolorystyka nawiązuje do nazwy sieci

Zakopiańska Natura zaaranżowana jest według najnowszego konceptu sieci, zrealizowanego w oparciu o projekt smart remodeling. Kolorami przewodnimi są zieleń, szarość i biel, z elementy jasnego drewna. Naturalna jasna kolorystyka nawiązuje do nazwy sieci. Sklep oświetlony jest nowymi lampami ledowymi, które zapewniają jasne i jednocześnie przytulne wnętrze.

Do odwiedzenia drogerii zachęcają podświetlane ramki umieszczone w witrynach, które informują o aktualnych akcjach promocyjnych. Przed wejściem ustawione są stojaki, z których można pobrać aktualną gazetkę promocyjną.

Kompleksowy asortyment drogerii rozmieszczony jest zgodnie z układem poszczególnych działów, które są dokładnie zaplanowane i opisane, co ułatwia klientom poruszanie się w sklepie. Płatności za zakupy dokonywane są przy nowocześnie zaaranżowanej strefie kasowej.

Szeroki asortyment i popularne wśród klientów marki własne

Drogeria jest podzielona na trzy najważniejsze strefy: makijaż, pielęgnacja twarzy oraz pielęgnacja włosów. Osobną strefę stanowi oferta kosmetyków naturalnych, która w zakopiańskiej Naturze zajmuje kilka, dobrze wyeksponowanych regałów. Inne, równie rozbudowane działy to: perfumeria męska i damska, higiena i pielęgnacji ciała, higiena jamy ustnej, akcesoria do higieny i makijażu, gospodarstwo domowe oraz promocyjna oferta sezonowa.

W sumie na ofertę Natury składa się ponad 20 tys. pozycji asortymentowych, z czego cześć wchodzi w skład czternastu marek własnych. Są to m.in. O’dyssey (pielęgnacja twarzy) Seyo (higiena ciała), OraClinic  (produkty do higieny jamy ustnej ), Intimelle (higiena intymna), Milly (ręczniki kuchenne, chusteczki, płatki kosmetyczne, patyczki higieniczne, papiery toaletowe z czystej celulozy). Makijaż reprezentują marki własne Kobo Professional, My Secret i Sensique, które cieszą się dużą popularnością i zaufaniem wśród klientów zakopiańskiej drogerii. W ofercie sklepu dostępna jest również pełna gama produktów wegańskich – również marki własnej – Botanic Skinfood.

Obsługa klienta – kompleksowa, profesjonalna i szybka

Zasady obsługi klienta w Naturze w Zakopanem regulują standardy opracowane odgórnie przez sieć. Ich najważniejszym założeniem jest kompleksowa, profesjonalna i szybka pomoc w doborze asortymentu. O jakość obsługi sieć dba, organizując cykliczne szkolenia dla personelu w postaci e-learningów. Pięcioosobowa obsługa drogerii w Zakopanem wciąż motywowana jest do tego, aby poszerzać wiedzę w dziedzinie kosmetologii oraz składu produktów. To ostatnie dotyczy głównie wprowadzanych nowości.

Aby uatrakcyjnić klientom czas zakupów, w sklepie odtwarzane są  spoty muzyczne i reklamowe, informujące o aktualnych promocjach, zachęcające do pobrania aplikacji i przystąpienia do Klubu Natura. Klienci są również informowani o możliwości dokonania zakupów poprzez sklep internetowy oraz zachęcani do korzystania z usługi click & collect.

Rozmaici klienci – różnorodna oferta 

Oferta drogerii Natura na Krupówkach dopasowana jest do potrzeb rozmaitych klientów. Oferuje szeroką gamę produktów polskich firm, marek własnych oraz topowych marek międzynarodowych koncernów. Zgodnie z najgorętszymi kosmetycznymi trendami znalazła się tu również szeroka reprezentacja kosmetyków naturalnych i wegańskich do pielęgnacji twarzy i ciała. Z uwagi na turystyczną lokalizację klienci mają tu do dyspozycja również tzw. Zdrową Półkę, na której znalazły się naturalne przekąski (orzechy, otręby), batony zbożowe, produkty super food i suplementy diety.  

Poszerzony dział z perfumerią męska i damską oferuje topowe zapachy w konkurencyjnych cenach. W ofercie produktów do makijażu dostępne są natomiast wszystkie szafy z kosmetykami wiodących marek oraz kilka marek własnych.   

Drogerie Natura to jedną z największych i najstarszych sieci drogeryjnych działających w Polsce. Pod jej szyldem funkcjonuje ok. 300 sklepów oraz drogeria internetowa. Drogerie zlokalizowane są w całym kraju, zarówno w centrach handlowych, galeriach, pasażach i parkach handlowych, jak i innych atrakcyjnych handlowo obszarach miast i osiedli. Ich powierzchnia to zwykle 100-200 m kw. Koncept biznesowy sieci oparty jest na systemie ajencyjnym. Natura należy do Grupy Pelion. Operator zapewnia pełne zatowarowanie sklepu, wsparcie menedżerskie i szeroka ofertę rabatów.

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.03.2026 10:12
Marta Marszałek, PMR Market Experts by Hume’s: Aspiryna, suplementy i szampon w jednej aplikacji? Polski klient jest gotowy!
Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’sPMR

Z uwagi na skalę działania, wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję – Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza tradycyjny segment beauty w Polsce jest konsekwencją zarówno presji kosztowo-marżowej w kosmetykach, jak i zmiany oczekiwań konsumentów. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem dywersyfikacji są produkty z pogranicza zdrowia: leki OTC, suplementy diety, czy żywność funkcjonalna, które często oferują wyższą marżę.

Równolegle drogerie ewoluują na rynku retail, aspirując do roli miejsca z kompleksową ofertą dla zdrowia i urody. Z perspektywy konsumenta granica pomiędzy pielęgnacją, a profilaktyką zdrowotną zaczyna się zacierać. 

image

Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę

Z badania PMR Market Experts by Hume’s ze stycznia 2026 r. wynika, że w 2025 r. ponad jedna piąta (21 proc.) kupujących leki bez recepty dokonało chociaż jednego zakupu w drogerii stacjonarnej, a ponad jedna trzecia w aptece internetowej (36 proc.). W przypadku suplementów diety odsetki były zbliżone.

W związku ze skalą działania wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję. Dla producentów OTC i suplementów oznacza to dostęp do większej skali sprzedaży, ale także silniejszą presję negocjacyjną.

image

Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

W Polsce kluczową barierą dla pełnego rozwoju drogeryjnych e-aptek pozostają regulacje („Apteka dla Aptekarza”, zakaz reklamy aptek), jednak modele partnerskie lub pośrednie są realne.

Od strony popytowej polski konsument jest już gotowy na zakup aspiryny czy suplementów w tej samej aplikacji, w której kupuje szampon – zwłaszcza w segmencie OTC, postrzeganym bardziej jako element codziennej profilaktyki niż stricte leczenia.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
02.03.2026 08:54
DM rzuca wyzwanie aptekom: nowa era sprzedaży leków w Niemczech i spór o bezpieczeństwo klientów
Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepachARTIS - Uli Deck

Niemiecki rynek detaliczny stał się areną bezprecedensowego starcia między tradycyjnym sektorem aptecznym a gigantem drogeryjnym. Trzęsienie ziemi spowodowała sieć drogerii DM, która we współpracy z holenderską apteką wysyłkową uruchomiła model sprzedaży leków na receptę. Krok ten wywołał falę krytyki ze strony organizacji zawodowych farmaceutów oraz ekspertów ds. ochrony zdrowia – sprawę opisuje portal Bloomberg.

Punkt zapalny? Drogeria jako punkt odbioru leków 

Głównym punktem zapalnym jest nowy model logistyczny DM. Klienci mogą zamawiać leki na receptę za pośrednictwem platformy cyfrowej, a następnie odbierać je w fizycznych placówkach drogerii. Dla DM jest to naturalny krok w stronę budowy kompleksowego ekosystemu health & beauty, jednak dla środowiska aptekarskiego stanowi to naruszenie fundamentów bezpieczeństwa pacjenta.

To, co obserwujemy, to niebezpieczne rozmycie granic między handlem detalicznym a opieką zdrowotną. Leki na receptę to produkty szczególnego ryzyka, które wymagają profesjonalnego nadzoru w momencie wydawania, a nie tylko sprawnej logistyki. Drogeria nigdy nie zastąpi apteki pod kątem bezpieczeństwa farmakoterapii – zaznacza cytowany przez Bloomberg przedstawiciel niemieckiego stowarzyszenia farmaceutów (ABDA).

Jak wskazuje Bloomberg, główne zastrzeżenia dotyczące leków na receptę skupiają się na trzech obszarach:

  1. Brak bezpośredniej opieki farmaceutycznej: tradycyjne apteki argumentują, że wydawanie leków OTC w drogerii przez personel niewykwalifikowany medycznie uniemożliwia przeprowadzenie niezbędnego instruktażu i weryfikacji potencjalnych interakcji z innymi lekami.
  2. Łańcuch dostaw i przechowywanie: pojawiają się pytania o zachowanie rygorystycznych norm temperatury i wilgotności w punktach odbioru, które nie są aptekami sensu stricto.
  3. Deprofesjonalizacja zawodu: farmaceuci wyrażają obawę, że sprowadzenie leku do poziomu „paczki do odbioru” w drogerii zniszczy etos apteki jako placówki ochrony zdrowia.

 

Perspektywa biznesowa i rynkowa

Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepach. Klient odbierający lek na receptę niemal na pewno dokona dodatkowych zakupów z kategorii kosmetycznej lub suplementacyjnej. Jest to potężne zagrożenie dla niemieckich aptek stacjonarnych, które i tak zmagają się z konkurencją ze strony gigantów e-commerce, takich jak DocMorris czy Shop Apotheke.

Głosy w tej debacie są mocno podzielone. Zwolennicy innowacyjności w handlu wskazują na nieuchronność cyfryzacji.

Konsument w 2026 roku oczekuje wygody i integracji usług. Jeśli system e-recepty ma działać sprawnie, musi oferować kanały dostępu, które są dla obywatela naturalne. Wykorzystanie gęstej sieci punktów DM to odpowiedź na realne potrzeby społeczne, zwłaszcza w regionach o mniejszym zagęszczeniu tradycyjnych aptek – twierdzi analityk rynku ochrony zdrowia, cytowany przez portal.

Zarząd sieci DM broni oczywiście swojej strategii, wskazując na legalność wdrażanego modelu.

Naszym celem nie jest zastąpienie farmaceutów, ale zaoferowanie klientom najnowocześniejszych rozwiązań cyfrowych. Cały proces merytoryczny i weryfikacja recepty odbywa się po stronie licencjonowanej apteki wysyłkowej. My dostarczamy jedynie infrastrukturę odbioru, która jest bezpieczna, nowoczesna i odpowiada na standardy XXI wieku – brzmi oficjalne stanowisko niemieckiego DM.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Co to wszystko oznacza dla branży health & beauty?

Konflikt w Niemczech może być ważnym sygnałem dla całego europejskiego rynku retail. Granice między „zdrowiem” a „urodą” stają się coraz mniej wyraźne, znikając na poziomie konsumenckim. To wymusza na regulatorach i firmach rewizję dotychczasowych modeli biznesowych. 

Jeśli model DM przetrwa batalię prawną, która dopiero rozkręca się w Niemczech, to najprawdopodobniej możemy spodziewać się podobnych prób w innych krajach UE – a stąd już krótka droga do całkowitej zmiany w strukturze dystrybucji produktów farmaceutycznych i wzmocnienia pozycji największych sieci drogeryjnych jako hubów dla sektora health & beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. marzec 2026 03:59