StoryEditor
Zapachy
09.01.2025 07:40

Top trendy w branży perfumiarskiej: AI, nisza, social media i wellness

Sprzedaż perfum niszowych będzie nadal rosnąć w 2025 roku, a konsumenci coraz częściej tworzą własne “garderoby zapachowe”, kolekcjonując perfumy o różnych zapachach, na odmienne okazje i nastroje / fot. M.Szulc wiadomoscikosmetyczne.pl

Jakie trendy wpływają najmocniej na branżę perfumiarską w 2025 roku? Bez wątpienia nadal mocno widoczny pozostanie wpływ social mediów, sztucznej inteligencji (AI), inkluzywności, zrównoważonego rozwoju i dobrego samopoczucia konsumentów.

Kategoria perfum staje się bardziej kreatywna (nic w tym dziwnego – na rynku wciąż pojawiają się nowe marki i nowi producenci zapachów), inspirująca i zrównoważona, niż kiedykolwiek wcześniej. Rosnący wpływ personalizacji opiera się coraz częściej na sztucznej inteligencji – przekonują eksperci z The Fragrance Shop, którzy wypunktowali top 10 trendów w handlu detalicznym, najmocniej wpływających na branżę perfumiarską w 2025 roku.

1. Rosnąca świadomość klientów

Konsumenci są coraz bardziej wyedukowani i świadomi, niż kiedykolwiek wcześniej. Kluczowe czynnik wyboru to dla nich nadal jakość, trwałość i wartość. Cenią sobie perfumy, burzące tradycyjne połączenia nut zapachowych i chętnie kierują się w stronę rozwiązań mniej konwencjonalnych, mniej przewidywalnych. Ważny jest dla nich efekt finalny, wyrażający się np. jako bardziej złożony, nietypowy zapach gourmand, lub kompozycja o podwyższonej intensywności.

To powoduje, że sprzedaż perfum niszowych, będących dziełem niezależnych kreatorów, będzie nadal rosnąć w 2025, a konsumenci dalej w dalszym ciągu poszukiwać wyjątkowych kompozycji zapachowych wysokiej jakości.

2. Zapach jako wyraz osobowości 

Zapachy stały się, podobnie jak moda, formą indywidualnej ekspresji, sposobem wyrażenia tożsamości. Dlatego konsumenci coraz częściej tworzą własne “garderoby zapachowe”, kolekcjonując perfumy o różnych zapachach, różnych marek i zróżnicowanym przekroju cenowym.

Różne zapachy towarzyszą odmiennym aktywnościom czy nastrojom w ciągu dnia: co innego “nosi się” do pracy, co innego na randkę, do kina czy na siłownię. I ten trend, zdaniem The Fragrance Shop, będzie dalej zyskiwał na popularności w 2025 roku.

3. Świadomość kosztów i poszukiwanie tańszych odpowiedników

Miłośnicy zapachów coraz częściej odkrywają bardziej przyjazne dla budżetu alternatywy i odpowiedniki ulubionych niszowych zapachów, dzieląc się tymi odkryciami online (np. na TikToku czy YouTube). Podobne zjawisko wyszukiwania tańszych odpowiedników występuje też w odniesieniu do kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych (tzw. dupes - duplikaty).

Czytaj też: Gen Z nie wierzy w luksus. Czy dupe culture szkodzi drogim markom?

Sytuacja ekonomiczna, zmuszająca coraz większe grono konsumentów do oszczędności, zwiększyła znacząco popyt na różnego rodzaju pachnące mgiełki i spraye do ciała zapachy w tej formie (są one zazwyczaj znacznie tańsze od swoich odpowiedników w formie wody perfumowanej lub toaletowej). Z danych Mintel wynika, że zapachów w formie mgiełek używa już blisko połowa konsumentów w Wielkiej Brytanii.

Z drugiej strony, te “przyjaźniejsze” dla budżetu opcje nie wykluczają zakupu droższych perfum przez konsumentów, budujących swoje zapachowe garderoby.

4. Sztuczna inteligencja i personalizacja

Z raportu The Fragrance Shop wynika, że użytkownicy perfum stawiają na coraz bardziej spersonalizowane poznawanie nowych zapachów dzięki połączeniu technologii, kreatywności i indywidualizmu. W tym celu prawdopodobnie coraz więcej marek będzie korzystać z AI, żeby umożliwić konsumentom tworzenie wysoce spersonalizowanych doświadczeń zapachowych.

Zdaniem ekspertów, w miarę postępu technologicznego możliwe będzie wprowadzenie na rynek narzędzi opartych na AI, służących do identyfikacji zapachów zgodnych z preferencjami zapachowymi, nastrojami i chemią ciała. To może wydarzyć się jeszcze w 2025 roku. Bardziej zaawansowana integracja AI z e-commerce zakłada tworzenie spersonalizowanych rekomendacji, uwzględniających preferencje np. z Tik Toka, wcześniejszych zakupów – to pozwoli niejako przewidzieć intencje kupującego.

Czytaj też: Czy AI zastąpi perfumiarzy? Oriflame wprowadza na rynek zapach stworzony przez sztuczną inteligencję

5. Stacjonarna sprzedaż perfum ma się dobrze, ale innowacje mile widziane

Stacjonarne sklepy (umożliwiające konsumentami osobiste przetestowanie zapachu i podjęcie w ten sposób bardziej świadomej decyzji) pozostaną nadal priorytetem dla kupujących perfumy. 

image
Wyspa w Notino z najnowszym zapachem marki Martin Margiela - Afternoon Delight. Widzimy wyeksponowane nuty zapachowe (jest kusząca wanilia - a to zachęci do testów wielu klientów!), stoi patera z ciasteczkami - czyli kolejna pokusa do testów
fot. M.Szulc wiadomoscikosmetyczne.pl

To oczywiście zachęci sklepy do wprowadzania kolejnych innowacji, eventów i akcji marketingowych na terenie sklepów – bo to nadal najlepszy sposób na przyciągnięcie kupujących perfumerii. Na zwiększenie stacjonarnej może wpłynąć np. bardziej angażujący wystrój sklepu, spersonalizowane usługi czy rozszerzona rzeczywistość (AR).

Wzrasta również liczba doświadczeń multisensorycznych, które pomagają markom i sprzedawcom nawiązywać kontakt z klientami w sklepach – np. wyspy z elementami wizualnymi czy dźwiękowymi, które wzmagają poziom wrażeń zapachowych.

6. Ekskluzywnie, intensywnie

Nasycone, intensywne zapachy nadal będą przyciągać konsumentów, kojarząc się z luksusem i poprawą nastroju. Klienci będą jeszcze bardziej poszukiwać zapachów o mocnej projekcji, pozostawiających za użytkownikiem długi “zapachowy tren”. Nawiasem mówiąc, ten właśnie czynnik tłumaczy ogromny wzrost popularności zapachów marek arabskich na polskim rynku.

Czytaj też: Lattafa goni Diora: arabskie perfumy podbijają serca Polaków

Na popularności będą zyskiwać zapachy unikalne, ekskluzywne, także zapachy mniej konwencjonalne i budzące kontrowersje dzięki niestandardowym połączeniom nut zapachowych.

7. Sociale i virale

Perfumy, już teraz bardzo popularne i “viralowe” na social mediach, będą cieszyć się nadal rosnącą popularnością. Użytkownicy Tik Toka prawdopodobnie porzucą obecne trendy (np. #beastmode, czyli zapachy o ekstremalnie mocnej projekcji, lub #smellmaxing, czyli maksymalizowanie intensywności i trwałości zapachu), kierując się w inne obszary, bardziej spersonalizowane i wyrafinowane.

Nie zmniejszy się rola influencerów, szczególnie twórców zapachów ze specjalistyczną wiedzą na temat produktów niszowych – będa oni nadal wpływać na decyzje zakupowe, budując zaufanie w swoich społecznościach.

Bardzo prawdopodobne, że w ramach tego “ekosystemu twórców” dochodzić będzie do większej liczby współprac, w ramach których influencerzy będa współtworzyć zapachy lub brać udział w spersonalizowanych kampaniach marketingowych.

8. Zrównoważony rozwój

W 2025 będzie wzrastać rola zapachów przyjaznych dla środowiska, zawierających składniki biodegradowalne, pozyskane w sposób zrównoważony, w opakowaniach z materiałów wielokrotnego użytku.

Można się też spodziewać wzrostu liczby ekologicznych składników (np. tworzonych w laboratoriach syntetyków i molekuł), aby zmniejszać zależność od surowców pochodzenia zwierzęcego lub pozyskanych z niezrównoważonych źródeł. Nadal będzie się liczyć transparentność w kwestii pozyskiwania składników oraz etycznej produkcji.

W 2025 roku jeszcze więcej marek zobowiąże się również do neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla procesów produkcyjnych i opakowań, nadających się do recyklingu lub ponownego napełniania (obserwujemy wzrost popularności kosmetyków w wersji refill, czyli do ponownego uzupełnienia), aby nadążyć za zmieniającymi się trendami konsumenckimi. 

9. Inkluzywność nadal w cenie

Wraz ze wzrostem popytu na zapachy bardziej inkluzywne i unisex, rynek perfum będzie kierować się w stronę produktów neutralnych pod względem płci, dostosowując się głównie do młodszej klienteli, odrzucającej tradycyjne binarne podziały.

To inkluzywne podejście będzie dotyczyć m.in. designu, w tym minimalnie prostego projektu opakowania, bez wskazania na płeć, do jakiej produkt jest kierowany. Natomiast interesujące i nieprzewidywalne nuty zapachowe będą przyciągać jeszcze bardziej zróżnicowaną społeczność.

10. Wellness w otoczeniu ulubionego zapachu w domowym zaciszu

Konsumenci coraz częściej szukają produktów, które poprawiają im ogólne samopoczucie - ten trend także obserwujemy już od pewnego czasu.

image
Trwający boom na zapachy do domów wskazuje, że wellness jest dla wielu konsumentów trendem bardzo ważnym
fot. Rituals

Dlatego wiele zapachów opracowywanych jest w ten sposób, aby pomagały redukować stres, wspomagały skupienie bądź atrakcyjność (kto nie pamięta mody na tzw. feromony kilka lat temu?). W 2025 roku możemy w tej dziedzinie spodziewać się więcej innowacji.

Dobrze będą się sprzedawać zapachy, inspirowane konkretnymi miejscami, przestrzeniami lub doświadczeniami kulturowymi. To wynik tego, że podróżujemy coraz więcej, inspirując się nowymi krajobrazami, “smakując” nowe doznania i doświadczenia – również zapachowe.

Trwający boom na zapachy do domów (spraye, świece lub patyczki zapachowe) także wskazuje, że wellness jest dla wielu konsumentów trendem bardzo ważnym. Dzięki ulubionym klimatom zapachowym (od zapachu świeżo wypranej pościeli po jesienny kominek, orientalne kadzidła bądź rześkie cytrusy) można szybko stworzyć określoną, przyjemną atmosferę w przestrzeni domowej. I poczuć się naprawdę dobrze.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
06.08.2026 13:30
Chanel wyraźnie wyprzedza konkurencję. Beauty napędza wzrost francuskiego giganta
Perfumy i kosmetyki ciągną wyniki Chanel. Marka rośnie szybciej niż rywaleInstagram

Chanel ma za sobą wyjątkowo udane pierwsze półrocze 2026 roku. Według informacji Bloomberga, przychody grupy wzrosły porównywalnie o około 16 proc., wyraźnie wyprzedzając największych konkurentów z sektora dóbr luksusowych. Jednym z filarów tego wyniku pozostaje segment beauty, który zanotował około 8-procentowy wzrost sprzedaży.

W tym artykule przeczytasz:

  • Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel
  • Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès
  • Wszystkie regiony na plusie
  • Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne
  • Chanel nie komentuje wyników

W czasie gdy wiele luksusowych marek odczuwa spowolnienie popytu, Chanel pokazuje, że kosmetyki i perfumy pozostają jedną z najbardziej odpornych kategorii w całym segmencie premium.

Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel

Jak podaje Bloomberg, dział perfum i kosmetyków Chanel zwiększył sprzedaż o około 8 proc. w pierwszej połowie 2026 roku. Segment odpowiada obecnie za około jedną czwartą przychodów całej grupy i pozostaje jednym z trzech strategicznych filarów biznesu, obok mody oraz zegarków i biżuterii.

To kolejny sygnał pokazujący, że mimo ostrożniejszych wydatków konsumentów na dobra luksusowe, kosmetyki premium nadal utrzymują wysoką dynamikę sprzedaży.

image

Puig zwiększa sprzedaż. Perfumy i Charlotte Tilbury napędzają wzrost

Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès

Według informacji Reuters, porównywalna sprzedaż całej grupy Chanel wzrosła w pierwszym półroczu o około 16 proc. Wynik ten wyraźnie przewyższa tempo wzrostu największych konkurentów, takich jak LVMH czy Hermès, których ostatnie kwartalne rezultaty były znacznie bardziej umiarkowane.

Na dobre wyniki wpłynęły przede wszystkim nowe kolekcje autorstwa Matthieu Blazy‘ego, który objął funkcję dyrektora kreatywnego marki. Jego pierwsze projekty trafiły do butików w marcu i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem klientów.

Wszystkie regiony na plusie

Silny wzrost sprzedaży Chanel odnotował we wszystkich najważniejszych regionach świata.

Szczególnie dobre wyniki przyniosły Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż wzrosła o ponad 25 proc. Na plusie znalazły się również Chiny oraz Bliski Wschód – rynki, które w ostatnich kwartałach pozostawały pod szczególną obserwacją inwestorów z uwagi na zmienną sytuację gospodarczą i geopolityczną.

Jeszcze szybciej niż moda rozwijał się segment zegarków i biżuterii, którego sprzedaż zwiększyła się o około 35 proc.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne

Wyniki Chanel wpisują się w szerszy trend widoczny na rynku dóbr luksusowych. W ostatnich miesiącach wiele firm sygnalizowało spowolnienie sprzedaży w segmencie mody i akcesoriów, jednak kosmetyki oraz perfumy nadal utrzymują relatywnie wysoką dynamikę wzrostu.

Rosnące zainteresowanie zapachami premium oraz kosmetykami z najwyższej półki sprawia, że dla wielu luksusowych domów mody segment beauty staje się jednym z najważniejszych motorów rozwoju. Podobne zjawisko obserwowane jest również w przypadku takich grup jak L‘Oréal Luxe, Puig czy LVMH.

Chanel nie komentuje wyników

Chanel, jako spółka prywatna, publikuje oficjalne wyniki finansowe jedynie raz w roku i odmówił komentarza do informacji opublikowanych przez Bloomberga i Reutersa.

W maju firma podała, że jej przychody za 2025 rok wzrosły o 2 proc., osiągając 19,3 mld dolarów. Dane dotyczące pierwszego półrocza 2026 sugerują jednak, że bieżący rok może okazać się dla francuskiego domu mody znacznie lepszy – zwłaszcza dzięki sile segmentu beauty oraz udanemu odświeżeniu oferty modowej.

 

Źródło: Bloomberg, Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.07.2026 11:55
Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands
LVMH awansuje eksperta od perfum. Yann Musquin pokieruje markami Givenchy i KenzoFacebook

LVMH awansował Yanna Musquina na stanowisko dyrektora zarządzającego LVMH Fragrance Brands. Od 3 sierpnia będzie odpowiadał za rozwój marek Parfums Givenchy i Kenzo Parfums, zastępując Romaina Spitzera, który odchodzi do Bottega Veneta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z Diora i Louis Vuitton do LVMH Fragrance Brands
  • Yann Musquin odpowie za rozwój Givenchy i Kenzo
  • Następca Romaina Spitzera
  • LVMH stawia na rozwój talentów wewnątrz organizacji

Z Diora i Louis Vuitton do LVMH Fragrance Brands

Yann Musquin jest związany z grupą LVMH od blisko dwóch dekad. Karierę zawodową rozpoczął w L‘Oréal w 2004 roku, a cztery lata później dołączył do Parfums Christian Dior.

W 2013 roku objął stanowisko międzynarodowego dyrektora marketingu zapachów, gdzie odpowiadał m.in. za wprowadzenie na rynek Sauvage – obecnie najlepiej sprzedającego się zapachu na świecie oraz rozwój linii Miss Dior i Collection Privée Christian Dior.

Kolejny etap kariery przypadł na 2021 rok, kiedy Musquin został dyrektorem ds. zapachów i kosmetyków w Louis Vuitton. Nadzorował rozwój segmentu perfum oraz uczestniczył w budowie oferty makijażowej luksusowej marki.

Od grudnia 2024 roku pełnił funkcję Chief Brand Officer w Givenchy Parfums & Beauty.

image

Ile zysku przypada na jednego pracownika? Hermès wyprzedza P&G, L‘Oréal i LVMH

Yann Musquin odpowie za rozwój Givenchy i Kenzo

Nowe obowiązki Musquin obejmie 3 sierpnia. Będzie zarządzał markami Parfums Givenchy i Kenzo Parfums oraz odpowiadał za rozwój portfolio zapachów i kosmetyków należących do LVMH Fragrance Brands.

Nowy menedżer będzie raportował bezpośrednio do Véronique Courtois, prezes i dyrektor generalnej Parfums Christian Dior oraz szefowej działu beauty w LVMH.

Następca Romaina Spitzera

Musquin zastąpi Romaina Spitzera, który opuszcza LVMH i przechodzi do Bottega Veneta.

Spitzer odpowiadał nie tylko za LVMH Fragrance Brands, ale również pełnił funkcję prezesa Fragrance Group LVMH Beauty. Nadzorował też rozwój nowych przedsięwzięć w dywizji kosmetycznej koncernu. Zakres obowiązków jego następcy będzie bardziej skoncentrowany na rozwoju marek Givenchy i Kenzo oraz poszerzaniu portfolio zapachów i kosmetyków.

image

Spadkobiercy Giorgio Armani wystawią na sprzedaż część udziałów modowego giganta

LVMH stawia na rozwój talentów wewnątrz organizacji

Awans Musquina potwierdza konsekwentnie realizowaną przez LVMH politykę promowania menedżerów rozwijających karierę wewnątrz grupy. W ostatnich latach koncern wielokrotnie obsadzał najważniejsze stanowiska kierownicze, wykorzystując doświadczenie zdobyte przez swoich menedżerów w różnych markach należących do portfolio.

Véronique Courtois, komentując nominację, podkreśliła, że doświadczenie Musquina w segmencie zapachów, jego kreatywność oraz dążenie do doskonałości mają pomóc w dalszym wzmacnianiu atrakcyjności marek Givenchy i Kenzo oraz rozwoju portfolio LVMH Beauty.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. sierpień 2026 04:30