StoryEditor
Rynek i trendy
27.08.2024 11:34

Dior i Grid Coffee, Coca-Cola i Lip Smaker, White Rabbit i Maxam, Calsberg i Urtegaarden, Wedel i Only Bio – jak powstają piwne szampony, balsamy pachnące cukierkami i lakier do paznokci o smaku kurczaka?

Przykłady kampanii i produktów powstałych we współpracy znanych marek kosmetycznych i spożywczych / źródło: internet

Dior i Grid Coffee celebrowały festiwal Qixi znany też jako chińskie walentynki, tworząc kawy inspirowane zapachem Miss Dior. To nie pierwsze znane marki kosmetyczne i spożywcze, które połączyły swoje doświadczenia i potencjał, by pozyskać nowych klientów, sięgając do ich emocji i zmysłów węchu, wzroku, dotyku i smaku.

By uczcić Festiwal Qixi, w centrum handlowym Taikoo Li Sanlitun w Pekinie pojawił się pop-up (sklep tymczasowy) poświęcony zapachowi Miss Dior Parfum. Zarówno w pop-upie, jak i w filii Grid Coffee w dzielnicy Sanlitun, w terminie od 1 do 11 sierpnia dostępne były dwie kawy inspirowane Miss Dior. Dodatkowo w ramach „Love Fearlessly” (Kochaj bez lęku) brandy przygotowały wystawę opisującą historię perfum Miss Dior od ich powstania w 1947 roku i prezentującą różne wersje zapachu. Kluczowym tematem ekspozycji była oczywiście miłość. Osoby odwiedzające pop-up mogły skorzystać też z wideobudki.

Dwa kolejne pop-upy, choć bez ekspozycji, pojawiły się też w Qiantan Taikoo Li w Szanghaju oraz w MixC World w Shenzhen.

Czytaj też: Pierwszy w Europie pop-up Armani Power of Beauty został otwarty w Warszawie

By oddać hołd Miss Dior, Grid Coffee przygotowało dwa napoje: zimny i gorący. Gorący napój Roasted Love, odzwierciedlający motyw miłosny pop-upu Qixi, łączy ziarna kawy Yunnan z mlekiem owsianym o orzechowym smaku oraz herbatą rooibos. Z kolei Provence Cold Brew oddawał hołd miejscu narodzin kultowych perfum, które zostały zainspirowane miłością Christiana Diora do Prowansji. Napój łączy cytrynową nutę z bitą śmietaną z mleka owsianego obsypaną płatkami czekolady.

Festiwal Qixi to święto romantycznej miłości. Wywodzi się z chińskiej mitologii i nawiązuje do legendy o dwójce kochanków: tkaczki Zhinü i pasterza imieniem Niulang. Najstarsza wzmianka o tym micie pochodzi sprzed ponad 2600 lat. Festiwal Qixi obchodzony jest siódmego dnia siódmego miesiąca księżycowo-słonecznego w chińskim kalendarzu księżycowo-słonecznym. Z tego powodu jest też znany jako Festiwal Podwójnej Siódemki lub Noc Siódemek, choć ze względu na tematykę święta globalnie najbardziej przyjęło się określenie chińskich walentynek.

Skojarzenie tego konkretnego zapachu ze świętem miłości nie jest przypadkowe. Gdy Christian Dior zaprezentował swoje najsłynniejsze perfumy po raz pierwszy, w 1947 roku w Paryżu, określił je właśnie „zapach miłości”. Nazwał je w hołdzie dla swojej ukochanej młodszej siostry, miłośniczki kwiatów, sztuki i muzyki.

Czytaj też: NYX Professional Makeup i Gordon Ramsay łączą siły przy nowym produkcie

Dla rodzeństwa wystawa była nowym początkiem: Christian Dior otworzył swój dom mody w 1946 roku; wcześniej ze względów ekonomicznych był zmuszony projektować kreacje dla nazistek. Z kolei Catherine Dior trafiła do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück; w 1945 roku uciekła z marszu śmierci w Dreźnie. Była tak wycieńczona, że gdy brat odebrał ją z dworca, nie rozpoznał jej. Kilka miesięcy później doszła do siebie na tyle, by podjąć pracę; rozpoczęła hodowlę kwiatów w Prowansji. Dostarczała je nie tylko do kwiaciarni, ale też do domów mody. Początek 1947 roku był dla Diorów prezentacją pierwszej kolekcji zatytułowanej „New Look” (Nowy wygląd). Modelki zostały spryskane perfumami Miss Dior.

Grid Coffee to wywodząca się z Pekinu marka, która powstała w 2021 roku. Jej najnowszy lokal w Shenzhen został otwarty 28 lipca. Brand stawia na luksusowe lokalizacje oraz wysokiej jakości napoje, a także na prestiżowe współprace. Zaledwie pięć miesięcy temu podjął crossoverową współpracę w zakresie mody i kultury kawy z marką Gucci.

Choć współpraca pomiędzy branżą beauty a spożywczą może wydawać się nietypowym zabiegiem, to Dior i Grid Coffee bynajmniej nie są pionierami. 

– Zdecydowanie na całym świecie, a w szczególności w Chinach, istnieje szerszy trend współpracy marek z różnych branż. Pozwala to markom nawiązać kontakt z szerszą grupą konsumencką i wzbudzić uczucie nostalgii – skomentował w rozmowie z Wang Ying z China Daily dyrektor China Market Research Group, Ben Cavender.

image
Balsam do ust o smaku i zapachu kremowych cukierków. Współpraca kosmetycznej marki Maxim i producenta cukierków White Rabbit
źródło: internet
Przykładem może być współpraca między producentem kremowych cukierków White Rabbit i kosmetyczną marką Maxam należąca do koncernu Shanghai Jahwa. Brandy stworzyły kremowy balsam do ust w kształcie cukierka White Candy. Maxam zadbał o to, by połączyć funkcję nawilżającą balsamu ze smakiem i zapachem cukierka kojarzącym się konsumentkom i konsumentom z dzieciństwem. W ciągu pierwszej sekundy przedsprzedaży sprzedało się niemal tysiąc sztuk; a w ciągu trzech godzin – kolejne 10 tysięcy.

Czytaj też: Współpraca E.Wedel i OnlyBio, czyli kosmetyki pachnące jak wedlowskie słodycze

Kolejne chińskie brandy, które połączyły siły, to sieć fast foodów Zhouheiya, której flagowym produktem są pikantne szyjki kaczki, oraz marka kosmetyków do pielęgnacji skóry Unifon. Wspólnie stworzyły szminkę o smaku pikantnych przypraw, która stała się bestsellerem wśród młodych konsumentek.

Koreańska marka The Face Shop postawiła na współpracę z Coca-Colą. Zestaw utrzymany w barwach słynnego napoju zawierał m.in. pięć szminek, błyszczyki do ust oraz paletę cieni do powiek, wszystko w zapachu coli.

Kolejna współpraca Coca-Coli zaowocowała linią balsamów do ust wyprodukowanych przez firmę Lip Smacker! Balsamy powstały w wariantach smakowo-zapachowych Fanta Orange, Coca-Cola, Cherry-Coke, Fanta Strawberry, Sprite oraz Vanilla-Coke. Są dostępne cały czas, także w Polsce, m.in. w Rossmannie, Hebe czy na portalu Aelia Duty Free.

Duńskie przedsiębiorstwo piwowarskie Carlsberg, jedno z największych na świecie, wypuściło linię kosmetyków Carlsberg Beer Beauty obejmujące piwny szampon, odżywkę oraz balsam do ciała. Skład kosmetyków oparty był na składzie piwa; zawierały jęczmień, chmiel i drożdże. Stworzenia linii Carlsberg Beer Beauty podjęła się marka kosmetyczna Urtegaarden.

Hasłem „It’s finger-lickin’ good!” (Tak dobre, że palce lizać!) promowany był... jadalny lakier do paznokci o smaku gorących kawałków kurczaka – dostępny w wersjach nude o smaku Original Recipe” oraz „Hot & Spicy” w odcieniu zbliżonym do tabasco. Ponieważ lakiery były w całości wykonane z jadalnych składników, musiały być przechowywane w lodówce a ich data przydatności do spożycia (i użycia) wynosiła tylko pięć dni. Lakiery produkowane były przez firmę przyprawową McCormick w Singapurze i trafiły na rynek w Hong Kongu.

Czytaj też: E. Wedel i Stars from the stars wypuściły kolekcję makijażową

Niedawno NYX Professional Makeup zaprosiło do współpracy znanego szefa kuchni Gordona Ramsaya oraz jego córkę Holly Ramsay. W efekcie powstało ciasto inspirowane nowym różem do policzków Buttermelt Blush.

A jak sytuacja wygląda w Polsce? Współpracę z branżą beauty wyjątkowo upodobało sobie przedsiębiorstwo Lotte Wedel (dawniej: E. Wedel), będące zarazem najstarszą fabryką czekolady w Polsce. 

Wedlowskie produkty umilały czas kursantkom odbywającym szkolenia warszawskiej i poznańskiej Akademii Semilac, a w okresie bożonarodzeniowym 2018 roku marka Semilac promowała wzory inspirowane świąteczną edycją Ptasiego Mleczka. Ponadto podczas targów Beauty Forum & SPA w Warszawie Semilac częstował klientki gorącą czekoladą oraz torcikami wedlowskimi.

W 2023 roku kultowa marka słodyczy nawiązała współpracę z brandem OnlyBio, co zaowocowało limitowaną serią pachnących czekoladą produktów pielęgnacyjnych, z kolei w 2024 roku marka Stars from the stars stworzyła kolekcja kosmetyków do makijażu inspirowanych zapachami wedlowskich słodyczy.

Anna Tess Gołębiowska

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
23.09.2026 14:44
Dziewczynki mówią reklamą i mają „niedoskonałości” w wieku 10 lat; szokujący raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek
Dziewczynki mówią o pielęgnacji frazami z reklam: „niedoskonałości”, „dobre składy”, „kosmetyki do młodej skóry”. Jednocześnie rzadko widzą w sobie odbiorczynie ww. reklam.Fundacja Kosmos Dla Dziewczynek

Dziewczynki w wieku 10–12 lat mają coraz większą wiedzę o kosmetykach, markach i trendach, a pielęgnacja twarzy zajmuje części z nich od 10 minut do nawet godziny dziennie. Raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek pokazuje, że produkty beauty stają się nie tylko elementem codziennych rytuałów, ale także ważnym tematem relacji rówieśniczych, zakupów i sposobu myślenia o wyglądzie. Jednocześnie dzieci często posługują się językiem zaczerpniętym bezpośrednio z komunikacji marketingowej.

Raport „Dziewczyńskiej Debaty” Fundacji Kosmos dla Dziewczynek powstał na podstawie rozmów z 20 dziewczynkami w wieku 10–12 lat, które w maju 2026 r. spotkały się w Warszawie. Była to już czwarta edycja inicjatywy organizowanej przez fundację, tym razem we współpracy z Fundacją im. Stefana Batorego w ramach Programu Równych Praw, finansowanego przez Komisję Europejską. Temat kosmetyków wybrały same uczestniczki. W konsultacjach i ankiecie poprzedzających debatę wzięło udział 112 dziewczynek – właśnie kosmetyki otrzymały najwięcej wskazań. Wnioski nie są wynikiem reprezentatywnego badania rynku ani badania naukowego. Fundacja określa publikację jako raport partycypacyjny, którego celem jest przedstawienie perspektywy uczestniczek.

Kosmetyki jako codzienna kompetencja

Zebrane wypowiedzi pokazują, że część dziewczynek już w wieku 10–12 lat bardzo dobrze zna konkretne produkty, marki i trendy. Wiedzę zdobywają przede wszystkim w internecie – wymieniają YouTube, Pinterest, influencerki oraz media społecznościowe, ale także reklamy i promocje w drogeriach oraz rekomendacje koleżanek. Kosmetyki pojawiają się również w reklamach wyświetlanych podczas gier online, czasem wielokrotnie w trakcie jednej rozgrywki.

Szczególnie istotną kategorią okazuje się „skincare”, rozumiany nie jako podstawowa higiena, lecz wieloetapowa pielęgnacja twarzy. Dziewczynki mówią o tonikach, kremach czy maseczkach, stosowanych w określonej kolejności i o konkretnych porach dnia. Część z nich korzysta z produktów, które nie są przeznaczone dla ich grupy wiekowej. Wśród przykładów pojawiają się m.in. maseczki o działaniu ujędrniającym, atrakcyjnie opakowane produktami kierowanymi do młodszych konsumentek.

image

Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium

Deklarowany czas przeznaczany na pielęgnację wynosi od 10 minut do nawet godziny dziennie. Dziewczynki wskazywały zarówno na przedziały 10–20 minut, jak i około 30 minut czy 60 minut. Nie uwzględniały przy tym mycia się ani suszenia włosów. Dla części z nich jest to czas relaksu, przyjemności i „czasu dla siebie”. Jednocześnie podczas rozmowy o świecie bez kosmetyków pojawiła się perspektywa odzyskania tego czasu. Jedna z uczestniczek wskazywała, że bez pielęgnacji można byłoby zyskać około 20 minut przed wyjściem z domu.

Raport zwraca uwagę na szczególne znaczenie języka „dbania o siebie”. W komunikacji beauty pielęgnacja jest często przedstawiana jako forma troski o własny dobrostan. Dziewczynki przejmują ten sposób opisywania kosmetyków, choć jednocześnie część z nich sama podważa utożsamianie self-care z używaniem produktów. W debacie pojawiła się opinia, że dbanie o siebie może oznaczać również spacer, sport czy zdrowe jedzenie.

Marketing przenika język

Jednym z najważniejszych wątków raportu jest rozbieżność między deklarowaną świadomością reklam a rzeczywistym wpływem języka branży. Dziewczynki wiedzą, że reklama ma sprzedawać produkt. Potrafią również wskazać ryzyko związane z influencer marketingiem. Jednocześnie w swoich wypowiedziach wykorzystują sformułowania charakterystyczne dla komunikacji kosmetycznej: mówią o „dbaniu o siebie”, „niedoskonałościach”, „dobrej skórze”, „dobrych składach”, „sprawdzonych produktach” czy „kosmetykach do młodej skóry”.

Według autorek raportu pokazuje to, że przekaz marketingowy może oddziaływać nie tylko na wybory zakupowe, ale również na sposób opisywania własnego ciała i wyglądu. Szczególne znaczenie ma tu słowo „niedoskonałości”. Dziewczynki używają go w odniesieniu m.in. do krostek, pryszczy czy zmarszczek i łączą kosmetyki z ich zakrywaniem, korygowaniem lub poprawianiem.

Jednocześnie uczestniczki deklarują znajomość różnych kanonów piękna i przekonanie, że nie trzeba się malować, aby być atrakcyjną. W ich wypowiedziach współistnieją więc komunikaty o samoakceptacji oraz przekazy sugerujące możliwość poprawiania wyglądu. Z jednej strony „każdy jest piękny”, z drugiej – można ukrywać „niedoskonałości” i stawać się „lepszą wersją siebie”.

image

Skincare dla dzieci wymknął się spod kontroli? Ekspert apeluje do marek beauty

To napięcie jest widoczne również w podejściu do makijażu. Dziewczynki najczęściej wskazują, że powinno się po niego sięgać dopiero około 13–15 roku życia, choć jednocześnie część z nich przyznaje, że sama próbuje się malować już wcześniej. Makijaż jest postrzegany zarówno jako sposób upiększania i zakrywania problemów z cerą, jak i forma kreatywności, eksperymentowania czy wyrażania emocji.

Drogeria jako miejsce spotkań

Kosmetyki pełnią wśród badanych nie tylko funkcję produktową. Stają się również elementem relacji społecznych. Dziewczynki opowiadały o wspólnych nocowankach, podczas których nakładają sobie maseczki, kremy i wykonują makijaże. Wymieniają się informacjami o produktach, polecają sobie marki i obserwują nowości.

Istotnym miejscem jest także drogeria. Z wypowiedzi uczestniczek wynika, że wspólne chodzenie do popularnych sieci handlowych może być sposobem spędzania wolnego czasu – dziewczynki oglądają produkty, sprawdzają nowości i promocje, a następnie dokonują zakupów. Jedna z przywołanych przez fundację historii dotyczy dziewczynek, którym pracownice drogerii przechowują plecaki przy kasach.

Kosmetyki mogą więc działać jak rodzaj kompetencji społecznej. Znajomość produktów, marek i trendów ułatwia wejście do grupy i uczestniczenie w rozmowie. Brak zainteresowania kosmetykami nie musi jednak oznaczać wykluczenia – uczestniczki podkreślały, że możliwa jest przyjaźń między dziewczynkami, z których jedna się maluje, a druga nie. Jednocześnie temat może dzielić, m.in. ze względu na różnice w możliwościach zakupowych albo odmienne podejście do makijażu.

Wśród mechanizmów marketingowych szczególnie mocno zwracały uwagę na produkty typu mystery box i blind box, oparte na elemencie niespodzianki i ograniczonej dostępności. Dziewczynki potrafiły wskazać konkretne marki i kanały komunikacji skierowane do młodszych odbiorczyń. Znajomość influencerów i trendów jest przy tym często szczegółowa, nawet jeśli dana dziewczynka sama nie używa jeszcze określonych produktów.

Kto decyduje o zakupach?

Pierwsze kosmetyki dziewczynki najczęściej otrzymują od najbliższych – przede wszystkim od mam, ale także od ojców, innych członków rodziny czy w prezencie. Mamy są też pierwszym punktem odniesienia: dziewczynki obserwują ich makijaż, pielęgnację i zakupy.

Z czasem znaczenie rodzinnego autorytetu maleje. W procesie wyboru kosmetyków pojawiają się koleżanki, influencerki, osoby uznawane za ekspertki i eksperci oraz komunikaty marek. Internet staje się miejscem poszukiwania rekomendacji i odpowiedzi na pytania dotyczące produktów.

image

Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie

Uczestniczki mają przy tym świadomość problemu wiarygodności informacji. Wiedzą, że twórca internetowy może otrzymać wynagrodzenie za promocję produktu, a pozytywne opinie nie muszą oznaczać, że kosmetyk będzie odpowiedni dla każdego. Jedna z dziewczynek opisywała własną metodę weryfikowania informacji: sprawdzenie produktu, porównanie ceny i wyszukiwanie dodatkowych informacji w internecie. Inna zwracała uwagę na znaczenie opinii, ale jednocześnie zauważała, że różne typy skóry mogą różnie reagować na ten sam produkt.

Raport wskazuje jednak na ograniczoną obecność takich rozmów w domu i szkole. Dziewczynki deklarowały, że rzadko rozmawiają z dorosłymi o tym, czym właściwie jest pielęgnacja, od jakiego wieku warto stosować określone produkty, jak działa reklama i w jaki sposób wpływa na decyzje zakupowe.

Presja wyglądu i „niedoskonałości”

W wypowiedziach dziewczynek kosmetyki są związane nie tylko z atrakcyjnością, ale także ze wstydem, oceną i presją rówieśniczą. Pojawiał się wątek obawy przed wyśmianiem z powodu wyglądu, np. trądziku. Kosmetyk może w takiej sytuacji pełnić funkcję narzędzia pozwalającego ograniczyć ryzyko negatywnej oceny.

Jednocześnie dziewczynki potrafią dostrzec mechanizm stojący za tym zjawiskiem. W rozmowie o świecie bez kosmetyków wskazywały, że ludzie mogliby częściej pokazywać naturalny wygląd i mniej wstydzić się swoich twarzy. Pojawiały się również refleksje dotyczące „maski”, którą może tworzyć makijaż.

To właśnie hipotetyczny świat bez kosmetyków okazał się jednym z ciekawszych elementów debaty. Uczestniczki mówiły o większej akceptacji różnic, ograniczeniu presji dotyczącej wyglądu i możliwości zobaczenia ludzi „takimi, jacy są”. Jednocześnie większość z nich traktowała taki scenariusz jako eksperyment myślowy. Zakładały, że wcześniej czy później same zaczną używać kosmetyków, ponieważ obserwują starsze koleżanki i własne mamy.

Raport pokazuje więc grupę konsumentek, która znajduje się na styku kilku światów: dzieciństwa, presji rówieśniczej, mediów społecznościowych, rodzinnych wzorców oraz szybko rozwijającego się rynku beauty. 20 uczestniczek debaty nie reprezentuje całej populacji dziewczynek w Polsce, ale ich wypowiedzi pokazują, jak wcześnie zaczynają one funkcjonować w świecie marek, produktów i komunikacji kosmetycznej.

image

Gen Beta nadchodzi. To oni mogą być kolejną wielką grupą konsumentów beauty

Dla branży beauty wnioski są istotne również z perspektywy sposobu docierania do młodych odbiorczyń. Dziewczynki nie postrzegają siebie przede wszystkim jako odbiorczyń reklam, choć jednocześnie posługują się językiem marketingu, śledzą influencerki, rozpoznają produkty i marki oraz uczestniczą w zakupach. W ich przypadku granica między treścią rozrywkową, poradnikową, edukacyjną i reklamową może być trudna do jednoznacznego rozpoznania.

Raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek nie odpowiada na pytanie, jak powinien wyglądać marketing kosmetyczny kierowany do najmłodszych. Stawia natomiast szersze pytania o zakres komunikacji beauty docierającej do dzieci, edukację konsumencką, rolę dorosłych oraz odpowiedzialność branży za sposób przedstawiania pielęgnacji, wyglądu i samoakceptacji. W sytuacji, w której dziewczynki już w wieku 10–12 lat poświęcają na pielęgnację nawet 60 minut dziennie, znają konkretne marki i trendy oraz odwiedzają drogerie także jako formę spędzania czasu z rówieśniczkami, temat przestaje być wyłącznie kwestią przyszłych konsumentek. Staje się elementem ich obecnego środowiska społecznego i komunikacyjnego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.09.2026 09:07
Moc opakowania – budowanie przewagi w segmencie kosmetyków i chemii gospodarczej
materiał partnera

Mniej niż jedno na cztery opakowania wyróżnia się na półce – wynika z audytu przeprowadzonego w Polsce przez DS Smith, wiodącego producenta opakowań z tektury falistej dla produktów z segmentu kosmetyków i chemii gospodarczej. Kategorie artykułów stają się trudniejsze do odróżnienia, a same produkty coraz łatwiej przeoczyć na półce. Co to oznacza i jak można temu zapobiec? Dowiedz się więcej podczas webinaru już 8 października 2026 roku!

Kategoria kosmetyków i chemii gospodarczej od kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie. Z jednej strony powstało wiele nowych i niszowych marek, które oferują specjalistyczne produkty, wyróżniające się pod względem formuły i właściwości. Z drugiej strony coraz więcej sklepów inwestuje w rozwój marek własnych, tworząc szerokie portfolio produktów. Rynek jest rozdrobniony, konkurencja wśród marek jest duża, a walka o klienta wymaga nowego podejścia i strategii. 

Chociaż cena i jakość produktów wciąż odgrywają znaczącą rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych, to coraz mocniej walka rozgrywa się również na innych polach. Jak zwracają uwagę eksperci DS Smith, aż 74% produktów przebadanych podczas audytu było wystawionych
w opakowaniach typu SRP (Shelf Ready Packaging). Bardzo często właśnie to opakowanie zbiorcze jest pierwszym miejscem styku klienta z marką, co oznacza, że może ono znacząco przyciągać uwagę, jak również budować pozytywne doświadczenia z marką. Niestety, wyniki audytu pokazują, że marki niedostatecznie wykorzystują ten potencjał.

Niewykorzystany potencjał opakowań

Kiedyś rola opakowań zbiorczych sprowadzana była przede wszystkim do funkcji logistycznej, jednak na przestrzeni lat mocno się to zmieniło. Wpływ na to miały m.in. zmiany nawyków zakupowych konsumentów, rozwój nowych kanałów zakupowych i sposobów dystrybucji, czy czas rotacji produktów na półkach. Dziś odpowiednio zaprojektowane rozwiązania opakowaniowe zapewniają nie tylko bezpieczeństwo produktów w transporcie oraz w sklepie, ale przede wszystkim umożliwiają odpowiednią ekspozycję artykułów na półce sklepowej, pełne wykorzystanie funkcji brandingowej oraz dostarczenie niezbędnych informacji o produkcie. Nie wszystkie firmy zdają sobie sprawę, że czasami wystarczą niewielkie zmiany, aby wykorzystać pełen potencjał opakowań zbiorczych do tworzenia pierwszych, pozytywnych doświadczeń klienta oraz budowania świadomości marki w perspektywie długofalowej.

Chcesz wykorzystać moc opakowań? Zapisz się na webinar DS Smith 

Już 8 października 2026 obędzie się webinar organizowany przez DS Smith, który będzie skierowany między innymi do producentów, właścicieli marek, przedstawicieli sieci handlowych oraz osób odpowiedzialnych za rozwój produktów, zakupy, opakowania, logistykę i sprzedaż.

Podczas webinaru eksperci DS Smith opowiedzą m.in.:

  • jak opakowania mogą wpłynąć na optymalizację łańcucha dostaw oraz wzrost sprzedaży produktów,
  • jakie trendy konsumenckie wpływają na rynek, a tym samym na sprzedaż i dystrybucję produktów,
  • o wdrożeniu innowacyjnych rozwiązań opakowaniowych oraz ich przełożeniu na wyniki biznesowe.

Rejestracja na webinar daje natychmiastowy dostęp do raportu podsumowującego audyt DS Smith przeprowadzony w lipcu 2026 roku w polskich sklepach. Materiał prezentuje najważniejsze trendy, zmiany rynkowe i wyzwania związane z projektowaniem oraz doborem opakowań dla produktów z segmentu kosmetyków i chemii gospodarczej.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. wrzesień 2026 17:19