StoryEditor
Rynek i trendy
31.05.2024 13:33

Top 10 artykułów maja 2024: 100-lecie Miraculum, ekspansja dm Drogerie Markt, kontrowersyjny wampirzy lifting i HIV

W maju naszych czytelników zainteresowały działania dm Drogerie Markt na polskim rynku, obawy związane z zakażeniami wirusem HIV podczas wampirzych liftingów, obchody stulecia firmy Miraculum i dołożenie elementu e-commerce do platformy Booksy. Zachęcamy do sprawdzenia, co jeszcze trafiło do top 10!

1. Zmarła Hanna Kurcińska, pomysłodawczyni i założycielka marki Hagi

Hanna Kurcińska, współtwórczyni i duchowa inspiracja marki Hagi, zmarła niedawno. Była chemiczką i kosmetolożką z bogatym doświadczeniem w opracowywaniu i badaniu składów kosmetyków. Informację o jej śmierci przekazała rodzina w mediach, podkreślając jej kluczową rolę w firmie. Hanna Kurcińska założyła Hagi w 2014 roku razem z córkami, Agatą, która jako prezes zajmowała się sprzedażą i marketingiem, oraz Gabrielą, odpowiedzialną za procesy produkcyjne. Nazwa firmy powstała od pierwszych liter imion założycielek.

2. GfK: Polacy nie tylko wydają więcej na kosmetyki, ale też kupują ich więcej

W 2023 roku Polacy zwiększyli wydatki na kosmetyki, przy czym w niektórych kategoriach zakupili ich więcej sztuk. Dobrym przykładem są kremy do twarzy. Dane GfK, zebrane na podstawie zakupów dokonanych przez 8 tys. gospodarstw domowych, wskazują, że największy udział wartościowy w koszyku kosmetycznym przypadał na produkty do higieny osobistej, takie jak mydła, szampony czy dezodoranty.

3. Konkurent Rossmanna podwoi w tym roku liczbę drogerii w Polsce. Kolejna dm otwiera się na Śląsku

Sieć drogerii dm funkcjonuje w Polsce od dwóch lat, rozpoczynając swoją działalność w kwietniu 2022 r. z pierwszym sklepem w Parku Handlowym Galaktyka we Wrocławiu. Start sieci obejmował jednocześnie sprzedaż stacjonarną oraz internetową na stronie dm.pl. Do końca 2023 roku, Drogerie Markt Polska posiadały 21 sklepów i zatrudniały 270 osób.

4. Miraculum świętuje 100-lecie. Zarząd zapewnia o dobrej przyszłości spółki

W stulecie naszej firmy pragniemy podkreślić zarówno naszą bogatą tradycję i historię, jak i nowoczesne podejście do przyszłości, stwierdził Sławomir Ziemski, prezes Miraculum, podczas spotkania z partnerami biznesowymi. Wydarzenie to miało miejsce przed unikatowym koncertem Natalii Kukulskiej, jednym z dwóch takich w Polsce, zatytułowanym Czułe Struny, w których aranżacje utworów Chopina zostały zaprezentowane. Natalia Kukulska, ambasadorka marki Chopin, promuje tę trasę koncertową, której głównym sponsorem jest Miraculum.

5. Wampirzy lifting pierwszą w historii przyczyną zakażenia wirusem HIV poprzez zabieg kosmetyczny

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom wydało raport, który ujawnia, że trzy kobiety zostały zakażone wirusem HIV po zabiegu wampirzego liftingu w spa w Nowym Meksyku. Te przypadki są uznawane za pierwsze w historii udokumentowane zakażenia HIV pochodzące z zabiegu kosmetycznego. Departament Zdrowia Nowego Meksyku (DOH) zaleca wszystkim osobom, które korzystały z usług tego już nieistniejącego spa i przeszły wampirzy lifting, aby przeszły badanie na obecność wirusa HIV, w związku z odkryciem nowych przypadków zakażenia.

6. Booksy rusza z platformą sprzedażową. Nesperta pierwsza wchodzi we współpracę

Booksy, czołowy polski system rezerwacyjny, który jest popularny wśród różnorodnych punktów usługowych w sektorze beauty – takich jak salony kosmetyczne, fryzjerskie, manicure, spa i inne – wprowadza nową platformę sprzedażową B2B. Firma rozwijała tę funkcjonalność przez wiele miesięcy, mając na celu wykorzystanie potencjału firm zarejestrowanych w jej systemie, które mogą być zainteresowane zakupem niezbędnych produktów do swojej działalności w jednym miejscu.

7. Kolejna Polka w rodzinie Lancôme. Ewelina Krasoń nową make-up expert marki

Ewelina Krasoń dołączyła do zespołu ekspertów Lancôme jako specjalistka od makijażu. Ewelina jest jedną z najbardziej cenionych makijażystek w Polsce, a także pełni funkcję trenerki i szkoleniowca w tej dziedzinie. Posiada ponad dwunastoletnie doświadczenie zawodowe, które zdobywała biorąc udział w licznych międzynarodowych szkoleniach w miejscach takich jak Paryż, Barcelona, Tel Awiw, gdzie uczyła się od światowej klasy specjalistów. Ewelina regularnie pracuje nad makijażami gwiazd przy różnych projektach, w tym sesjach zdjęciowych, kampaniach reklamowych oraz programach telewizyjnych.

8. Marcin Detko, dm Drogerie Markt Polska: Potwierdzamy debiut w Warszawie

Marcin Detko, dyrektor ds. ekspansji w polskim oddziale dm Drogerie Markt, ogłosił, że sieć otworzy w tym roku swoją pierwszą drogerię w Warszawie, podając orientacyjny termin otwarcia. Choć konkretne miejsce lokalizacji sklepu nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone, firma wcześniej prowadziła nabór pracowników do placówek na terenie Mazowsza.

9. Julia Wieniawa oficjalną polską ambasadorką L‘Oréal Paris

Julia Wieniawa została nową ambasadorką marki L‘Oréal Paris, promując hasło "Ponieważ jesteś tego warta", które stanowi kluczowy element komunikacji marki od 50 lat. Urodzona w 1998 roku Julia Wieniawa-Narkiewicz jest wszechstronną artystką – aktorką, piosenkarką, autorką tekstów, kompozytorką oraz osobowością sceniczną. Swoją karierę rozpoczęła już jako dziecko, a szeroką popularność zdobyła dzięki roli w serialu "Rodzinka.pl", występując także w innych filmach i serialach.

10. Ziko Dermo rusza z kolejną akcją promującą dermokosmetyki. Dla klientów sakiewka z próbkami produktów

„Sakiewka Wakacyjnych Skarbów” to nazwa nowej kampanii promocyjnej prowadzonej przez stacjonarne drogerie oraz e-sklep Ziko Dermo. Celem tej akcji jest motywowanie klientów do odpowiedniej pielęgnacji i efektywnej ochrony skóry latem. Specjalnie na tę okazję przygotowano edukacyjny poradnik dotyczący letniej pielęgnacji skóry.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.10.2026 13:32
GLP-1 zmienia rynek zapachów; gourmand zaczyna być substytutem rozkoszy podniebienia
Czy semaglutyd wpłynie na branżę zapachową?Domeckol via Pixabay

Rosnąca popularność leków z grupy GLP-1 może wpływać nie tylko na sposób odżywiania, ale również na preferencje zapachowe konsumentów. Producenci kompozycji zapachowych obserwują większe zainteresowanie perfumami jako źródłem przyjemności sensorycznej, podczas gdy segment gourmand rozszerza się o coraz bardziej wytrawne i złożone nuty.

Zapachy inspirowane żywnością od lat są istotną częścią rynku perfum. Do pionierów kategorii gourmand należą m.in. Angel Thierry’ego Muglera, inspirowany watą cukrową, oraz Nina marki Nina Ricci, przywołująca skojarzenia z jabłkiem w karmelu. W ostatnich latach segment zyskał jednak nowe znaczenie. Według analiz przywoływanych przez Reuters udział zapachów określanych jako „gourmet and edible” wśród innowacji produktowych w kategorii zapachów wzrósł do 24 proc., wobec 9 proc. dwa lata wcześniej. To obecnie drugi pod względem liczby nowych produktów segment zapachowy, ustępujący jedynie kompozycjom kwiatowym.

Rozwój gourmand był początkowo związany m.in. z pandemią i przyspieszeniem sprzedaży perfum online. Konsument kupujący zapach bez możliwości wcześniejszego powąchania produktu łatwiej może zdecydować się na kompozycję odwołującą się do znanych skojarzeń smakowych. Jednocześnie kategorię wspiera rosnąca siła nabywcza i wpływ generacji Z, która traktuje zapach jako element szerszego doświadczenia sensorycznego.

GLP-1 jako nowy czynnik

Jak donosi agencja Reuters, teraz producenci zapachów analizują kolejny czynnik mogący wpływać na rozwój kategorii: rosnącą popularność leków z grupy GLP-1, wykorzystywanych m.in. w terapii otyłości. Do tej grupy należą produkty takie jak Wegovy firmy Novo Nordisk czy Mounjaro Eli Lilly.

Skala potencjalnego wpływu jest znacząca. Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad 1 mld osób na świecie żyje z otyłością, co tworzy ogromną potencjalną grupę użytkowników terapii redukujących masę ciała. Firmy farmaceutyczne i analitycy szacują, że wartość rynku leków GLP-1 może sięgnąć nawet 150 mld dolarów do 2030 r.

image

Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face

Na razie nie ma jednak podstaw, by jednoznacznie stwierdzić, że stosowanie GLP-1 bezpośrednio powoduje określone zmiany preferencji zapachowych. Zarówno firmy zapachowe, jak i naukowcy, z którymi rozmawiał Reuters, podkreślają konieczność prowadzenia dalszych badań.

Potencjalny mechanizm jest jednak przedmiotem analiz. Leki GLP-1 mogą powodować m.in. nudności i problemy żołądkowo-jelitowe, a badacze obserwują również możliwe zmiany dotyczące apetytu, odczuwania smaku i zapachu. Paule Joseph, współdyrektorka National Smell and Taste Center przy amerykańskim National Institutes of Health, wskazuje, że możliwość wpływu GLP-1 na układ chemosensoryczny nie jest hipotezą pozbawioną podstaw. Jednocześnie zaznacza, że jest zbyt wcześnie, by określić skalę i charakter tego oddziaływania.

Zapach jako źródło przyjemności

Potencjalna zmiana zachowań konsumenckich jest już analizowana przez największych producentów kompozycji zapachowych. Givaudan, IFF, CPL Aromas oraz L’Oréal potwierdziły Reutersowi, że badały zależności między terapiami GLP-1 a preferencjami dotyczącymi zapachów.

IFF wskazuje na możliwość zwiększenia zainteresowania zapachem jako źródłem przyjemności sensorycznej. Podobne obserwacje ma L’Oréal. Firma interpretuje je w kontekście poszukiwania przez część konsumentów innych form przyjemności w sytuacji, gdy jedzenie przestaje pełnić tak istotną funkcję nagradzającą.

Givaudan analizuje zależność od około roku. Według firmy u części użytkowników GLP-1 niektóre wcześniej lubiane zapachy mogą stać się mniej atrakcyjne, podczas gdy inne zyskują na znaczeniu. Ogólny kierunek obserwacji wskazuje jednak na wzrost zainteresowania zapachami i perfumami.

Dla producentów oznacza to możliwość dalszego rozwoju segmentu gourmand, ale także poszerzania jego definicji. Givaudan rozwija obecnie kompozycje odwzorowujące wielowarstwowe profile wypieków, takich jak banoffee, panettone czy cupcakes. Chodzi nie tylko o słodycz, lecz także o odtworzenie różnych elementów doświadczenia kulinarnego: chrupkości, kremowości, mleczności czy kwasowości.

Gourmand coraz bardziej wytrawny

Zmiany w kategorii widoczne są również niezależnie od GLP-1. Dane NIQ dotyczące amerykańskich użytkowników tych leków pokazują, że wydają oni na zapachy o 26 proc. więcej niż przeciętny konsument. Według Anny Mayo z NIQ użytkownicy GLP-1 są bardziej zaangażowani w kategorię beauty i wydają więcej również w innych segmentach.

image

Ozempiconomia: jak „chudszy” konsument wpłynął na mapę wydatków w sektorze beauty & wellness

Marki zapachowe nie prowadzą przy tym powszechnie własnych badań nad wpływem GLP-1 na preferencje konsumentów. Puig i Coty koncentrują się przede wszystkim na obserwacji zmian rynkowych. Obie firmy spodziewają się utrzymania popularności klasycznych kompozycji waniliowych, ale jednocześnie wskazują na rosnącą różnorodność nut gourmand.

Kategoria coraz wyraźniej odchodzi od prostego skojarzenia „słodkiego deseru”. W kompozycjach pojawiają się nuty alkoholi, whisky, rumu i tequili, a także kakao, przypraw i bardziej wytrawnych składników. CPL Aromas obserwuje szczególne zainteresowanie generacji Z aromatami słonymi, fermentowanymi, prażonymi i umami. Wśród nowych kierunków wymieniane są sezam, miso, ryż, trufla i matcha.

Równolegle rozwijają się połączenia wanilii z orzechami, m.in. pistacjami. Według Coty kolejna generacja gourmand będzie koncentrować się bardziej na smaku i teksturze niż na samej słodyczy.

Dla rynku kosmetycznego oznacza to dalsze poszerzanie granic kategorii zapachowej. Gourmand przestaje być wyłącznie synonimem cukru, wanilii i karmelu. Producenci testują kompozycje inspirowane całym doświadczeniem jedzenia – od kremowości i ciepłego mleka po fermentację, przyprawy i nuty wytrawne. Jeżeli dalsze badania potwierdzą wpływ terapii GLP-1 na percepcję zapachów i zachowania zakupowe, rosnąca grupa ich użytkowników może stać się dodatkowym czynnikiem kształtującym rozwój kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
21.10.2026 13:48
Kosmetyki przyczyną ponad 42 tys. urazów oczu. Badanie objęło 20 lat
Tusze do rzęs, zalotki, eyelinery i spraye utrwalające odpowiadają za sporo urazów oczu.Zyanya BMO

W latach 2005–2024 kosmetyki i produkty do pielęgnacji ciała były przyczyną 42 457 wizyt na oddziałach ratunkowych w Stanach Zjednoczonych z powodu urazów oczu. Oznacza to średnio około 2100 przypadków rocznie, czyli niemal sześć dziennie. Najbardziej narażone były kobiety i dziewczęta, ale blisko jedna czwarta poszkodowanych miała nie więcej niż cztery lata.

Dane pochodzą z badania zaprezentowanego podczas 130. dorocznego spotkania Amerykańskiej Akademii Okulistyki (American Academy of Ophthalmology, AAO). Analiza objęła dwie dekady i wskazała, że produkty kosmetyczne, mimo powszechnego zastosowania w gospodarstwach domowych, mogą stanowić źródło poważnych urazów narządu wzroku. Ryzyko wiąże się zarówno z kontaktem oka z substancjami chemicznymi, jak i z nieprawidłowym używaniem urządzeń do stylizacji.

Badacze wykorzystali dane z National Electronic Injury Surveillance System (NEISS), federalnej bazy gromadzącej informacje o urazach leczonych na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Na podstawie reprezentatywnej próby przypadków system umożliwia oszacowanie liczby zdarzeń w skali całych Stanów Zjednoczonych.

Kobiety i małe dzieci w grupie ryzyka

Kobiety i dziewczęta odpowiadały za 81,8 proc. wszystkich odnotowanych urazów. Średni wiek poszkodowanych wynosił 24 lata, jednak istotną część przypadków stanowiły zdarzenia dotyczące najmłodszych dzieci. Osoby w wieku do czterech lat odpowiadały za niemal jedną czwartą wszystkich urazów związanych z kosmetykami.

Większość incydentów, bo 63 proc., miała miejsce w domu. Wśród najczęściej występujących obrażeń znalazły się urazy termiczne, stanowiące około 26 proc. przypadków, oraz urazy związane z ekspozycją na substancje chemiczne, które odpowiadały za około 25 proc.

image

Trend golenia rzęs u mężczyzn: nowy sposób na „męskość” i nowa usługa barberska?

W pierwszej grupie zagrożeń mieszczą się między innymi oparzenia spowodowane niewłaściwym użyciem podgrzewanych zalotek do rzęs i innych urządzeń do stylizacji. Do drugiej mogą prowadzić kontakty oczu z kosmetykami w płynie, aerozolami czy klejami do rzęs. Badanie nie ograniczało się zatem do jednej kategorii produktów, lecz obejmowało różne artykuły kosmetyczne i higieniczne.

Aatif Syed, główny autor badania i student medycyny na University of Missouri-Kansas City, zwrócił uwagę, że codzienne stosowanie kosmetyków może sprzyjać niedocenianiu związanego z nimi ryzyka. Jak podkreślił, kontakt z okiem, szczególnie w przypadku substancji chemicznych lub urządzeń o wysokiej temperaturze, może prowadzić do poważnych obrażeń.

Inne zagrożenia dla dzieci i dorosłych

Jednym z najważniejszych wniosków analizy jest różnica między przyczynami urazów u dzieci i dorosłych. Wśród najmłodszych pacjentów oparzenia chemiczne stanowiły 45,8 proc. obrażeń. W grupie dorosłych ich udział wynosił zaledwie 0,5 proc.

Według badaczy aż 83,2 proc. wszystkich oparzeń chemicznych uwzględnionych w analizie było związanych z sytuacją, w której dziecko uzyskało dostęp do produktu kosmetycznego. W grupie dzieci do czwartego roku życia 70 proc. urazów następowało po samodzielnym sięgnięciu po kosmetyk bez nadzoru osoby dorosłej.

W przypadku dorosłych dominowały natomiast zdarzenia związane z wykonywaniem własnych zabiegów pielęgnacyjnych. Aż 90 proc. poszkodowanych w tej grupie doznało urazu podczas samodzielnego stosowania produktu, a nie w trakcie zabiegu wykonywanego przez profesjonalistę.

image

Usterka przyprawiająca o ból zębów: Dyson wycofuje część szczoteczek CameraJet

Wyniki wskazują więc na potrzebę różnicowania działań profilaktycznych w zależności od wieku użytkowników. W przypadku dzieci kluczowe znaczenie ma ograniczenie dostępu do kosmetyków, zwłaszcza preparatów w płynie i aerozoli. U dorosłych większą rolę może odgrywać prawidłowa obsługa urządzeń do stylizacji oraz zachowanie ostrożności podczas aplikacji produktów w bezpośrednim sąsiedztwie oczu.

Zmiany w strukturze urazów

Badacze odnotowali również zmiany w charakterze wypadków na przestrzeni analizowanych 20 lat. Z czasem zmniejszała się liczba urazów związanych z używaniem podgrzewanych produktów, natomiast wzrastała liczba przypadków, w których obrażenia wiązały się z działaniem innej osoby.

Dostępne informacje nie wskazują jednak, jakie konkretne czynniki odpowiadają za te zmiany. Nie pozwalają również przesądzić, czy spadek liczby urazów związanych z urządzeniami grzewczymi wynika z poprawy konstrukcji produktów, zmian w sposobie ich użytkowania czy innych okoliczności.

Dla producentów kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji wyniki badania stanowią przypomnienie o znaczeniu bezpieczeństwa użytkowania, odpowiednich instrukcji oraz komunikacji dotyczącej ryzyka. W przypadku produktów stosowanych w pobliżu oczu istotne są zarówno właściwości samego preparatu lub urządzenia, jak i sposób jego przechowywania oraz aplikacji.

American Academy of Ophthalmology prowadzi działania edukacyjne dotyczące bezpiecznego stosowania kosmetyków w okolicy oczu i udostępnia bezpłatne materiały dla pacjentów. Autorzy badania podkreślają, że proste środki ostrożności, takie jak przechowywanie kosmetyków poza zasięgiem dzieci i ostrożne posługiwanie się urządzeniami grzewczymi, mogą pomóc ograniczyć liczbę tego rodzaju urazów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. październik 2026 10:10