StoryEditor
Rynek i trendy
31.07.2024 13:48

TOP 10 lipca 2024: Taylor Swift, Oriflame a wojna w Ukrainie, Kontigo zamyka sklepy

W lipcu największą uwagę naszych Czytelników i Czytelniczek przyciągnął koncert Taylor Swift i idące za nim konsekwencje biznesowe, niepokojące moralnie działania Oriflame w Rosji, ogłoszenie zamknięcia stacjonarnych drogerii Kontigo oraz wiele innych zmian na rynku. Zapraszamy do lektury!

1. Polski poseł i ukraiński deputowany na tropach nieetycznych działań Oriflame w kontekście wojny w Ukrainie

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska przyjęła 14. pakiet sankcji, mających na celu zwiększenie presji na Rosję poprzez ograniczenie jej dostępu do technologii, finansów i zasobów. Celem tych sankcji jest osłabienie potencjału militarnego Rosji i powstrzymanie jej agresji wobec Ukrainy. Mimo to wiele dużych międzynarodowych firm, w tym Oriflame według doniesień Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej, nadal prowadzi działalność w Rosji, co budzi pytania o podwójne standardy. Poseł Lucjan Pietrzyk i deputowany Serhij Kuźminych starają się ustalić, jak poważny jest ten problem.

 

2. Swiftonomics: Taylor Swift zagra koncert, zarobią drogerie i makijażystki. Ile?

Wszystko wskazuje na to, że nie tylko hotelarze i właściciele restauracji skorzystają na wizycie Taylor Swift: w internecie pojawiło się wiele ofert i zapytań o makijaże okolicznościowe na koncerty piosenkarki, która na ostatniej trasie koncertowej prezentuje bardzo określoną stylistykę. W związku z tym można spodziewać się, że zarobią także drogerie, gdzie uczestnicy koncertów będą poszukiwać produktów do stworzenia wyjątkowych makijaży na to wydarzenie.

 

3. Kontigo zamyka wszystkie sklepy w Polsce. Eurocash rezygnuje z prowadzenia sieci drogeryjnej

 

Historia sieci Kontigo kończy się po 10 latach działalności. Grupa Eurocash zdecydowała o zamknięciu wszystkich stacjonarnych sklepów Kontigo, przenosząc sprzedaż wyłącznie do sklepu internetowego. Proces zamykania ostatnich 15 sklepów stacjonarnych, rozpoczęty w drugim kwartale bieżącego roku, ma na celu zwiększenie efektywności grupy i osiągnięcie rentowności w segmencie projektów do 2025 roku. Zarząd Eurocash wyraził nadzieję, że zarówno inwestorzy, jak i konsumenci docenią tę decyzję.
 

4. Forum Branży Kosmetycznej 2024: Beauty konsument przyszłości. Dołącz do tych, którzy o biznesie wiedzą więcej

Pokolenie JA, generacja Alfa. Konsumenci przyszłości w branży beauty – to temat przewodni Forum Branży Kosmetycznej 2024. Ta biznesowa konferencja, połączona z przestrzenią wystawienniczą i prezentacjami innowacyjnych produktów oraz technologii, odbędzie się 24 października w Warszawie. Dołącz do nas, aby być na bieżąco z trendami w branży beauty i rozwijać swój biznes.

 

5. Hebe z dwucyfrowym wzrostem po pierwszym półroczu 2024

 

Sieć Hebe odnotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży w pierwszej połowie 2024 roku w porównaniu do poprzedniego roku, wynika z najnowszego raportu finansowego Grupy Jeronimo Martins. Sieć drogeryjna osiąga bardzo dobre wyniki w porównaniu z innymi sieciami detalicznymi należącymi do Grupy.
 

6. Kosmetyki z automatu? Apis Natural Cosmetics już tak sprzedaje

Firma Apis Natural Cosmetics uruchomiła pierwszy kosmetykomat – samoobsługowe urządzenie umożliwiające zakup kosmetyków jak kawy lub batonika. Maszyna została umieszczona w Centrum Handlowym Focus w Bydgoszczy. Choć projekt jest pilotażowy, już wywołał duże zainteresowanie w mediach społecznościowych.

 

7. Liczba drogerii w Polsce nadal systematycznie spada

Według najnowszych danych firmy analitycznej Dun & Bradstreet, przygotowanych na zlecenie „Rzeczpospolitej” i wiadomoscihandlowe.pl, liczba sklepów drogeryjnych w Polsce stale maleje. Jest to tendencja widoczna w całym sektorze detalicznym w kraju. Na koniec czerwca w Polsce było 367 468 sklepów różnych rodzajów, co oznacza spadek o 0,44 proc. w ciągu pół roku. Dla porównania, w całym ubiegłym roku liczba sklepów zmniejszyła się o 0,81 proc.

 

8. Kto produkuje kosmetyki marki Be Beauty?

 

Be Beauty to popularna marka własna kosmetyków sieci dyskontów Biedronka. Produkty te wyróżniają się przystępną ceną i satysfakcjonującą jakością, co sprawia, że są chętnie wybierane przez konsumentów. Jednak wiele osób zastanawia się, kto jest producentem kosmetyków Be Beauty i jakie firmy stoją za tymi produktami.
 

9. Czy z Ursusa zniknie fabryka kosmetyków Oriflame?
 

Według Gazety Wyborczej, w ratuszu Warszawy pojawiły się dokumenty dotyczące planowanej inwestycji firmy Greenfields na działce przy ulicy Skoroszewskiej w Ursusie. Projekt ten, będący jeszcze na wczesnym etapie, przewiduje budowę zespołu bloków mieszkalnych o wysokości do dziewięciu pięter, z podziemnym parkingiem na 1800 samochodów oraz 200 miejscami parkingowymi na powierzchni. Obecnie na tej działce znajduje się fabryka kosmetyków Oriflame.
 

10. Pierwsza drogeria dm w Warszawie już niedługo. Wiadomo, gdzie powstanie

 

Jak już informowaliśmy, sieć dm Drogerie Markt przygotowuje się do otwarcia swojej pierwszej drogerii w Warszawie. Kilka miesięcy temu rekrutacja była prowadzona dla dwóch lokalizacji: Warszawa Ochota/Włochy oraz Mysiadło w powiecie piaseczyńskim. Teraz wiadomo już więcej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
14.01.2026 14:29
Hackernoon: AI zmienia sposób, w jaki konsumenci wybierają detergenty do prania
Mouse family/Shutterstock

Rozwój wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji istotnie wpływa na zachowania konsumentów, także w kategoriach dotąd postrzeganych jako niskiego zaangażowania. Analiza zapytań generowanych i agregowanych przez systemy AI pokazuje wyraźne odejście od kryteriów takich jak „niska cena” czy „świeży zapach” na rzecz bardziej złożonych oczekiwań obejmujących jakość zapachu, składniki, wpływ na skórę i środowisko. Jeszcze dekadę temu wyszukiwania dotyczące detergentów sprowadzały się do kilku powtarzalnych określeń; dziś dominują pytania precyzyjne, porównawcze i techniczne.

Według danych Hackernoon jednym z najsilniejszych sygnałów widocznych w zapytaniach AI jest rosnące znaczenie zapachów klasy perfumeryjnej. Użytkownicy pytają m.in. o detergenty o „perfumer-grade fragrance” czy o produkty, w których zapach utrzymuje się najdłużej. Zmiana ta wskazuje na przejście od jednowymiarowych nut typu „fresh linen” do kompozycji budowanych z nut głowy, serca i bazy. Algorytmy AI częściej eksponują marki, które potrafią jasno opisać takie parametry i konsekwentnie stosować język znany z rynku perfumeryjnego, co sprzyja wyraźnemu pozycjonowaniu produktów.

Drugim istotnym trendem jest rosnąca wrażliwość konsumentów na skład detergentów. W zapytaniach coraz częściej pojawiają się kwestie braku barwników, parabenów, ftalanów czy chlorowych wybielaczy oraz bezpieczeństwa dla skóry wrażliwej. AI agreguje i wzmacnia te potrzeby, kierując uwagę użytkowników ku produktom opartym na enzymach roślinnych i łagodnych substancjach powierzchniowo czynnych. W tym kontekście czystość składu przestaje być kompromisem kosztem skuteczności, a staje się jednym z kluczowych kryteriów wyboru.

image

Kiedy “zapach świeżego prania” zamienia się w zapaszek; jak konsumenci reagują na coraz mocniej perfumowane produkty?

W obszarze zrównoważonego rozwoju dane liczbowe odgrywają coraz większą rolę w widoczności marek w odpowiedziach generowanych przez AI. Przykładem są formuły biodegradowalne w 85 proc. oraz opakowania w 100 proc. nadające się do recyklingu, wykonane w 60 proc. z materiałów pochodzących z recyklingu poużytkowego. Takie parametry są łatwo przyswajalne dla algorytmów i odpowiadają na rosnącą liczbę zapytań dotyczących ekologii, koncentracji produktów i kompatybilności z nowoczesnymi pralkami.

AI uwypukla również znaczenie trwałości zapachu i wysokiej wydajności technicznej detergentów. Badania wskazują, że blisko 45 proc. osób poniżej 45. roku życia traktuje zapach jako element wyrażania tożsamości, a udział deklaracji dotyczących długotrwałości zapachu w kategorii perfum wzrósł z 11 proc. do 35 proc. w ostatnich latach. W efekcie systemy AI coraz częściej łączą detergenty w kapsułkach, rozpuszczalne w niskich temperaturach i precyzyjnie dozowane, z segmentem premium.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Apteki
14.01.2026 08:48
Raport In-Pulse: Polacy kupują leki przy okazji zakupów spożywczych
Ponad połowa konsumentów kupuje leki na zapas, by później sięgać po nie w razie potrzeby - wynika z badania In-PulseKarolina Grabowska Kaboompics

Badanie firmy In-Pulse wskazuje, że aż 95 proc. Polaków kupuje leki bez recepty zanim jeszcze odwiedzi lekarza. Ich apteczki domowe są pełne, a do zakupów zachęcają liczne reklamy leków. OTC najczęściej kupowane są w drogeriach oraz impulsowo przy kasach sklepów spożywczych.

Polacy kupują leki bez recepty najczęściej tam, gdzie jest im najwygodniej – zazwyczaj jest to sklep detaliczny, a nie apteka. To na “zwykłe” sklepy jako podstawowe źródło zakupu OTC wskazuje prawie połowa badanych przez In-Pulse. Sklepy detaliczne wyprzedziły w badaniu tradycyjne oraz sieciowe apteki stacjonarne, które wybiera 42 proc. ankietowanych. Z aptek internetowych korzysta zaledwie 3 proc. Polaków. 

Ponad połowa zakupów leków OTC odbywa się przy okazji zakupów spożywczych lub drogeryjnych, a większość produktów OTC nabywana jest w sklepach i drogeriach, a nie w aptekach. Jednocześnie ponad połowa konsumentów deklaruje posiadanie zapasu leków w domu, podczas gdy ok. 45 proc. kupuje je dopiero w momencie pojawienia się potrzeby – mówi Patrycja Herbowska-Tytro, ekspertka firmy In-Pulse.

Suplement z dyskontu

Podobnie wygląda w przypadku nabywania witamin i suplementów. Tu królują sklepy i apteki stacjonarne, ale kanały online radzą sobie nieco lepiej, łącznie zdobywając 13 proc. rynku. 

Badanie ujawnia ciekawy trend: kobiety częściej niż mężczyźni kupują leki i suplementy w internecie, co może wskazywać na większą skłonność do porównywania cen i czytania opinii.

image

Gdzie klienci aptek płacą najwięcej? Czy warto kupować leki online? [Raport]

Główną motywacją do zakupu leków OTC są najczęściej codzienne dolegliwości bólowe: po “coś na ból głowy” sięga ponad 40 proc. Polaków, a ok. 30 proc. – korzysta z leków na przeziębienie. W najstarszej grupie badanych konsumentów (65+) odsetek osób leczących przeziębienie preparatami OTC jest szczególnie wysoki. 

Mimo narzekań na wydatki, ponad połowa konsumentów kupuje leki na zapas, by później sięgać po nie w razie potrzeby.

Lek czy lekarz?

Zdecydowana większość badanych konsumentów przyznała, że przy poważniejszych objawach przynajmniej czasami kupuje lek OTC zamiast umówić wizytę u lekarza, którą odkłada tak długo, jak się da. Jedynie 12 proc. badanych twierdzi, że w poważnej sytuacji zawsze idzie od razu do specjalisty. Przy lżejszych dolegliwościach motywacją do odwiedzenia lekarza są objawy utrzymujące się przez trzy dni. 

Co ciekawe, to mężczyźni są odrobinę bardziej skłonni do konsultacji lekarskiej niż kobiety, które częściej wybierają samoleczenie.

Farmaceuta często zastępuje lekarza, a reklamy – diagnozę. Rynek leków OTC i suplementów rośnie jak nigdy wcześniej. To już nie chwilowy trend, ale wyraźny sygnał, że zdrowie przenosi się z gabinetów lekarskich do sklepów, aptek i zakupowych koszyków – podkreśla Patrycja Herbowska-Tytro z In-Pulse. 

Zapasy i zakupy impulsowe

Z badań wyłania się dualny model zachowań Polaków – z jednej strony planowanie i „chomikowanie” podstawowych leków, a z drugiej impulsywne zakupy wynikające z dostępności OTC w kanale masowym. Eksperci In-Pulse wskazują, że potwierdza to kluczową rolę widoczności i obecności leków bez recepty w handlu spożywczym i drogeryjnym. Sklepy i drogerie nie są zatem nie tylko awaryjnym uzupełnieniem lub zastępstwem apteki, ale pełnoprawnym miejscem budowania sprzedaży i udziałów rynkowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. styczeń 2026 04:56