StoryEditor
Zapachy
18.05.2014 00:00

Owocowa uczta dla zmysłów

Są takie zapachy, które się po prostu kocha. Jakże często mają one związek z jedzeniem. Jest też taka pora w roku, gdy nagle nabieramy apetytu na owoce – także w kosmetykach. Gdy pogoda robi się słoneczna, w zależności od preferencji, jedni poszukują w drogeriach i perfumeriach zapachów polskich sadów i ogrodów, inni wolą egzotykę cytrusów.

O ile jesień i zima to czas takich nut, jak czekolada, wanilia, kawa, migdały i karmel, to wiosną i latem wolimy zapachy owocowe. Niektórzy, tak jak Bernadeta, która zdradziła nam na naszym facebookowym profilu poświęconym nowościom kosmetycznym (www.facebook.com/nowoscikosmetyczne) swoje upodobania, wolą te egzotyczne: – Poranny prysznic z żelem o cytrusowych nutach to jest to, co daje mi cudowne orzeźwienie i energię na cały dzień – napisała. Natomiast Sylwia stawia na swojskie owoce. – Bardzo lubię zapach porzeczek, poziomek i jeżyn. Nuty egzotyczne absolutnie mi nie przeszkadzają, ale wolę zapachy owoców, które sama mogę zbierać i jeść prosto z drzewa lub krzaka! Za co je lubię? Za to, że przywołują miłe wspomnienia corocznych wakacji u moich dziadków na wsi, do których obecnie zdecydowanie zbyt rzadko jeżdżę. Owocowych nut szukam w kosmetykach myjących – żelach pod prysznic, płynach do kąpieli, ewentualnie w balsamach do ciała. Zwykle przyciągają moją uwagę latem, ale może dlatego, że są wtedy lepiej eksponowane i promowane – zastanawia się nasza stała facebookowa komentatorka.

Troskliwe i soczyste
Bardzo owocową serię stworzyła właśnie marka Bielenda. Jeszcze zimą pojawiły się na rynku balsamy i masełka do ust o wiele mówiących nazwach: Troskliwa Brzoskwinia, Soczysta Malina i Zmysłowa Wiśnia, z aromatami z tych owoców. Natomiast wiosną przyszedł czas na poszerzenie linii o masła i peelingi do ciała. – Owoce to źródło witamin i endorfin. Ich właściwości świetnie wpisują się w trendy współczesnej kosmetologii. Stworzenie linii preparatów inspirowanych owocami było więc oczywistą decyzją dla naszej marki. Masła i peelingi Troskliwa Brzoskwinia, Soczysta Malina i Zmysłowa Wiśnia, stworzone na bazie roślinnych olejów i wyciągów z owoców, nie tylko efektownie wyglądają i pachną, ale też skutecznie pielęgnują skórę, spragnioną soczystości i witamin. Ich premiera nieprzypadkowo odbyła się w marcu – wiosna to czas, gdy staramy się odzyskać piękne i zadbane ciało sprzed zimy – wyjaśnia Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu Bielenda Kosmetyki Naturalne. Konsumentki najbardziej polubiły smak letniej maliny na ustach. Podobne gusta mają w przypadku kosmetyków do ciała – masło i peeling Soczysta Malina również cieszą się największą popularnością. Nasza rozmówczyni zdradza także, że owocową linię Bielenda traktuje rozwojowo. Oznacza to, że jeśli potwierdzą się prognozy co do sprzedaży maseł i peelingów, to wkrótce pojawią się kolejne kategorie w ramach owocowej serii.

Cytrusowo orzeźwiające
Dość pokaźnym owocowym portfolio może się też pochwalić marka Lirene. – Zapachy owocowe to jedne z najbardziej popularnych zapachów w kosmetykach. Kojarzą się ze świeżością, lekkością, słodyczą, przywodzą miłe skojarzenia ciepłych wiosenno-letnich miesięcy, wakacji, słońca – tłumaczy Anna Pilip, kierownik ds. PR Lirene. – Chętnie wybierane są przez osoby młode, dynamiczne, które oczekują, że zapach kosmetyku będzie dodawał im energii. Dlatego świeże owocowe zapachy papai, mango czy pomarańczy znalazły się w kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała Lirene Youngy 20+.
Według zapewnień producenta dużą popularnością cieszą się również owocowe żele pod prysznic Lirene, które pobudzają, dodają energii i czarują zmysły orzeźwiającymi zapachami granatu, gruszki i winogron. Cytrusowe nuty oferuje natomiast seria Lirene Stop Cellulit, Lirene MaXSlim czy żele z oliwką Lirene. O popularności tych produktów zadecydował m.in. właśnie zapach egzotycznych owoców, który budzi skojarzenia z rajskimi wakacjami i wypoczynkiem. Trzeba bowiem wiedzieć, że zapach w produktach kosmetycznych jest jednym z podstawowych kryteriów wyboru produktu, szczególnie w kategorii kosmetyków do pielęgnacji ciała. – Zapach balsamu, peelingu, a już szczególnie żelu pod prysznic bardzo często determinuje decyzję zakupową – mówi Anna Pilip. – Obserwując w sklepie zachowania konsumentów, można zauważyć, że już przy sklepowej półce lubią powąchać kilka produktów i wybrać ten, który im najbardziej odpowiada.
 
Naturalnie smakowite
Upodobanie do letnich owocowych zapachów w czasie słonecznej aury dotyczy również mgiełek do ciała i perfum. Tezę tę w praktyce postanowiła sprawdzić firma JFenzi Perfume Professional, wypuszczając na rynek serię monozapachowych wód perfumowanych JFenzi Natural Line. Stworzono je na bazie naturalnych olejków eterycznych i cztery z nich są właśnie owocowe – pachną truskawką, brzoskwinią, jeżyną i kokosem. Jak zapewniła nas Agnieszka Lewocka, dyrektor generalna JFenzi Perfume Professional, firma jest bardzo mile zaskoczona rynkową reakcją na produkt. – Odnotowaliśmy bardzo duże zainteresowanie sklepów, teraz trzymamy kciuki za odsprzedaż – mówi i zdradza, że jak na razie w ramach nut owocowych największym zainteresowaniem cieszą się zapachy truskawki i brzoskwini. 
 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.08.2026 01:33
Perfumy Mykonos. Czy można zastrzec nazwę wyspy jako znak towarowy?
 Unieważnienie unijnego znaku towarowego słownego „MYKONOS” Karolina Grabowska Kaboompics

Czy nazwa popularnej wyspy może zostać zastrzeżona jako unijny znak towarowy dla perfum i kosmetyków? Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) uznał, że w przypadku oznaczenia „MYKONOS” odpowiedź brzmi: nie.

 

W decyzji z 11 czerwca 2026 r. (R 153/2025-1) Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) unieważnił unijny słowny znak towarowy „MYKONOS”, przeznaczony dla perfum, produktów perfumeryjnych, kosmetyków oraz preparatów do pielęgnacji ciała w klasie 3.

EUIPO wskazało, że już w dniu zgłoszenia znaku znaczna część odbiorców w UE rozpoznawała Mykonos jako nazwę greckiej wyspy – popularnej destynacji turystycznej, kojarzonej ze śródziemnomorskim klimatem, przyrodą, kulturą i luksusowym stylem życia.

Ciekawostką jest, że Urząd, na podstawie zebranych dowodów, zwrócił uwagę na historyczne związki wyspy Mykonos z perfumami: „roślinność śródziemnomorska jest znana z występowania naturalnych składników, które mogą być wykorzystywane do produkcji zapachów i kosmetyków, takich jak oliwki, rozmaryn, tymianek i lawenda. Obszar geograficzny Mykonos jest historycznie i tradycyjnie związany z perfumami. Na sąsiedniej wyspie Delos, należącej do gminy Mykonos, znajduje się stanowisko archeologiczne o światowej renomie turystycznej, na którym odkryto starożytną wytwórnię perfum pochodzącą z I wieku p.n.e.”

Co więcej „wyspa Mykonos jest postrzegana jako symbol pozytywnego wizerunku, piękna, wolności, kontaktu z naturą oraz szczególnego stylu życia i luksusu. Są to skojarzenia, które doskonale odpowiadają potrzebie używania perfum i pielęgnacji ciała”.

Powód unieważnienia unijnego znaku towarowego słownego „MYKONOS” 

EUIPO uznało więc, że oznaczenie geograficzne „MYKONOS” może wpływać na wybory konsumentów w odniesieniu do perfum i produktów kosmetycznych. Konsumenci mogą bowiem kojarzyć produkty opatrzone tym oznaczeniem z wymienionymi wyżej cechami i pozytywnymi skojarzeniami.

Podkreślić należy, że zdaniem Urzędu, Mykonos nie musiało być znane jako miejsce produkcji perfum. Tego rodzaju produkty mogą być wytwarzane lokalnie, również na niewielką skalę, a ich marketing często odwołuje się do naturalnych składników, lokalnego pochodzenia oraz zrównoważonej produkcji. 

Konsumenci mogą zatem postrzegać oznaczenie „MYKONOS” jako informację o pochodzeniu produktów albo ich cechach związanych z tym miejscem. Brak fabryk perfum na wyspie czy dowodów na aktualną produkcję nie przesądza więc o możliwości rejestracji. Wystarczyło, że nazwa geograficzna może służyć obecnie lub w przyszłości do oznaczania pochodzenia danych towarów.

W decyzji zwrócono uwagę, że na unijnym rynku istnieje już znaczna liczba perfum i kosmetyków, których nazwy pośrednio nawiązują do wyspy Mykonos.

W swoich kampaniach reklamowych przedsiębiorstwa te wprost odwołują się do wyspy Mykonos (m.in. „Sculpture Mykonos” czy „Sunset in Mykonos”), podkreślając przykładowo następujące okoliczności:

„Zapach wodny oddaje atmosferę wieczoru spędzonego nad morzem na Mykonos”;

„Zapach unisex, który zabiera w zmysłową podróż na piękne plaże i nad lazurowe wody greckiej wyspy Mykonos”;

„Zainspirowany zachwycającymi zachodami słońca na greckiej wyspie Mykonos”;

„Kwiatowo-drzewno-piżmowy zapach celebrujący zmysłowość i urok greckich wysp”.

Urząd przypomniał też o interesie publicznym stojącym za ograniczeniem możliwości rejestracji nazw geograficznych jako znaków towarowych. Oznaczenia, które mogą informować o pochodzeniu, jakości lub innych właściwościach produktów, powinny pozostać dostępne dla wszystkich uczestników rynku.

Co to oznacza dla branży kosmetycznej?

Przed wyborem nazwy takiej jak Ibiza, Capri, Sycylia czy Mykonos warto ocenić, czy w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług z branży beauty nie będzie ona postrzegana jako wskazanie ich pochodzenia, właściwości lub innych cech związanych z danym miejscem. Należy również zadbać o to, aby sposób wykorzystania takiej nazwy nie wprowadzał konsumentów w błąd co do pochodzenia lub cech produktu. To, co dobrze działa w marketingu, nie zawsze może być zastrzeżone na wyłączność jako znak towarowy.

Autor: radca prawny Natalia Basałaj, Kancelaria TOMKIEL

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
12.08.2026 21:56
Zendaya reklamuje nowy zapach Prada Paradoxe. Kampanię wyreżyserował laureat Oscara
Zendaya twarą Prady. Dołącza do męża - Toma Hollanda, który od 2025 r. jest ambasadorem męskiego zapachu markiShutterstock

Prada Beauty, linia kosmetyków na licencji L‘Oréal, mianowała Zendayę globalną ambasadorką perfum Prada Paradoxe. Aktorka, znana m.in. z serialu "Euforia", "Diuny" i obecnego hitu kinowego "Odyseja" oraz jej mąż Tom Holland, męska twarz marki, stali się tym samym jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w branży kosmetycznej. Kampanię reklamową wyreżyserował laureat Oscara - Barry Jenkins.

Prada Beauty, linia kosmetyków na licencji Grupy L‘Oréal, pod koniec lipca mianowała Zendayę ambasadorką nowego zapachu Prada Paradoxe. Nowa woda perfumowana została oparta na nutach białej ambry, pąków neroli i białego piżma. 

Zendaya uosabia ducha Prada Paradoxe. Jej autentyczność, kobiecość oraz współczesny, nie poddający się definicjom, styl bycia, czynią ją idealną partnerką nowegno rozdziału komunikacji marki – uważa Rosa Carriço, prezes Prada Beauty. 

image

Efekt Belli? Prada Beauty redefiniuje luksusowy makijaż dla Alf i Zetek

 

Aktorka zanim objęła tę rolę, przez lata regularnie pojawiała się na najważniejszych premierach i galach filmowych w szytych dla niej kreacjach włoskiego domu mody Prada, tworzonych we współpracy z jej stylistą Lawem Roachem.

Zendaya i Tom Holland - autentyczność czy sprytny marketing? 

Kampania została wyreżyserowana przez laureata Oscara Barry‘ego Jenkinsa, a Zendaya dołączyła nie tylko do marki, ale też do swojego męża. Tom Holland od 2025 r. jest ambasadorem męskiego zapachu Prada Paradigme. 

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

29-letnia Zendaya należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych gwiazd swojego pokolenia. W ostatnich miesiącach wystąpiła m.in. w filmie "The Drama‘, trzecim sezonie serialu "Euphoria", a także w superprodukcji Christophera Nolana "The Odyssey". Wkrótce ponownie pojawi się również w kolejnej części serii "Spider-Man".

– Uwielbiam to, że Paradoxe celebruje złożoność, pokazując jednocześnie siłę i wrażliwość, bez prób definiowania człowieka. Zapachy, które wybieramy, są odzwierciedleniem tego, jak funkcjonujemy w świecie. Dołączenie do marki było dla mnie całkowicie naturalne, bo Paradoxe było jednym z moich ulubionych zapachów na długo przed rozpoczęciem rozmów o współpracy – powiedziała Zendaya.

Nowy zapach Prada Paradoxe Sweet Chemistry

Równolegle z ogłoszeniem współpracy z Zendayą, Prada Beauty wprowadziła na rynek nową, owocowo-kwiatową wersję bestsellerowej linii Prada Paradoxe Sweet Chemistry Eau de Parfum – zapach z dodatkiem syropu z czarnej porzeczki, absolutem kwiatu pomarańczy i mlekiem neroli.

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. sierpień 2026 14:18