StoryEditor
Producenci
16.08.2023 15:22

Lush dołącza do Barbie-trendu z limitowaną kolekcją

Bardzo różowa i urocza kolekcja Lush x Barbie wykorzystuje najbardziej znane motywy serii zabawek. / Lush
Z okazji globalnej premiery filmu mającego na celu uczczenie kultowej lalki, Lush wprowadza na rynek limitowaną kolekcję, w której dominuje kolor różowy. Kolekcja Barbie x Lush oferuje pełną gamę produktów do pielęgnacji ciała i urody w ikonicznie różowym odcieniu kojarzonym z lalką.
image

Część kolekcji Barbie x Lush; trzy mydła, szampon, żelowa maseczka, bomba do kąpieli, perfumy i scrub cukrowy.

Lush
Trend na produkty i serie stworzone we współpracy z firmą Mattel w ramach promocji filmu Barbie w reżyserii Grety Gerwig nie ustaje. Po tym, jak intensywnie różowe produkty do swoich sklepów online i/lub stacjonarnych wprowadziły między innymi NYX, Truly Beauty, Revlon, CHI, Mermade Hair, OPI, Zara, Define Me i Glov, do grona marek wpisujących się w trend Barbiecore dołączył Lush. W ramach kolekcji kupujący mogą zaopatrzyć się w kolorowe mydła w trzech wariantach, żelową maseczkę, scrub cukrowy, bombę kąpielową, grzebyk wykonany z plastiku z recyklingu, kostkę bąbelkową, balsam w kostce i perfumy.

Wyobrażaliśmy sobie, jak wyglądałaby rutynowa pielęgnacja Barbie i stworzyliśmy tę gamę, która ma być używana i kochana przez wszystkich. Kolekcja jest dla wszystkich, którzy chcą pozyskać moc koloru różowego,

wyjaśniła Melody Morton, dyrektorka ds. koncepcji kreatywnych w firmie Lush Cosmetics.

Kolekcja Barbie x Lush jest dostępna w aplikacji Lush od 9 sierpnia, a w sklepach Lush od 10 sierpnia. W asortymencie znajdują się między innymi produkty „nagie”, które nie wymagają żadnego opakowania – mydła i bomba kąpielowa oraz balsam w kostce. Produkty w opakowaniach biorą udział w zamkniętym programie recyklingu marki, Bring It Back, który zachęca klientów do przynoszenia pustych opakowań do lokalnego sklepu Lush w celu uzyskania zniżki na zakup tego samego dnia lub wymiany pięciu pustych pojemników na darmową maseczkę Fresh Face Mask.

Czytaj także: Właściciel Pyszne.pl wchodzi we współpracę z Lush

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 18:03