StoryEditor
Rynek i trendy
02.06.2025 13:00

TOP 10 Maja 2025: Problemy Pigmentu, Drunk Elephant w opałach, żelki Dody

Przeczytaj najczęściej czytane teksty maja 2025! / Wiadomości Kosmetyczne

W maju polska branża beauty żyła sytuacją drogerii Pigment i ich założyciela, Tomasza Marca. Ponadto uwagę przyciągnęły żelki na Hashimoto od Dody, kłopoty Drunk Elephant vis a vis Sephora kids, oraz zmiany na rynku urodowym.

1. Tomasz Marzec, założyciel Drogerii Pigment, nie żyje

2. Co dalej z Pigmentem po śmierci założyciela firmy?

Śmierć Tomasza Marca, współwłaściciela drogerii Pigment, znacząco wpływa na sytuację spółki, która już wcześniej zmagała się z problemami finansowymi i była na etapie przygotowań do ogłoszenia upadłości. Tragiczne wydarzenie wstrzymało dotychczasowe działania – pierwotnie wniosek upadłościowy miał zostać złożony do końca kwietnia br., a reprezentować firmę miała Jolanta Stelmach, współwłaścicielka. Jednak z chwilą śmierci Tomasza Marca wszystkie udzielone jej pełnomocnictwa wygasły. Oznacza to konieczność rozpoczęcia całej procedury od początku, po wcześniejszym uregulowaniu licznych kwestii formalnych, w tym spraw związanych z prawem spadkowym.

 

3. Drunk Elephant traci grunt pod nogami – sprzedaż spadła o 65 proc., a wszystko przez Sephora Kids

Jak wynika z najnowszego raportu finansowego japońskiego koncernu Shiseido, sprzedaż marki Drunk Elephant w pierwszym kwartale 2025 roku spadła aż o 65 procent w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Tak duży spadek sprzedaży negatywnie wpłynął na ogólne wyniki koncernu – jego globalne przychody netto obniżyły się rok do roku o 8,5 procent.

 

4. Perfumy gourmand na lekko: kiedy słodycz spotyka świeżość

Karmel, wanilia i migdały to klasyczne nuty typu gourmand, które tradycyjnie kojarzą się z jesienią i zimą – porami roku, w których szczególnie cenimy sobie ciepło i przytulność. Obecnie jednak ten typ zapachów ulega przemianom, coraz częściej pojawiając się w lżejszych, musujących wariacjach, doskonale pasujących również na cieplejsze dni.

 

5. Koniec efektu szminki? Ekonomiści: Stary mit przestaje się sprawdzać

Po okresie wieloletnich, dwucyfrowych wzrostów i relatywnej odporności na wahania gospodarcze, branża kosmetyczna zaczęła wyraźnie hamować. W ostatnim kwartale niemal wszystkie czołowe koncerny beauty odnotowały pogorszenie wyników. Coty poinformowało o 6-procentowym spadku sprzedaży, obniżyło swoje prognozy na cały rok i zapowiedziało redukcję zatrudnienia o około 700 osób – czyli 5 proc. całej kadry. LVMH nie zanotowało wzrostu w działach perfumeryjnym, kosmetycznym ani detalicznym, a L’Oréal zamknął pierwszy kwartał ze wzrostem na poziomie 3,5 proc., co stanowi wyraźne osłabienie względem wcześniejszych lat. Rozczarowujące wyniki przedstawiły również Estée Lauder i Shiseido.

 

6. UE zakazuje kolejnych substancji CMR w kosmetykach – nowe regulacje od września 2025

13 maja 2025 roku w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej ukazało się Rozporządzenie Komisji (UE) 2025/877, które aktualizuje listę substancji sklasyfikowanych jako rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość (CMR) w odniesieniu do kosmetyków. Zgodnie z obowiązującym prawem UE, substancje te powinny zostać przeniesione do załącznika II, czyli wykazu substancji zakazanych, a jeśli wcześniej znajdowały się w załącznikach III–VI jako dopuszczone z ograniczeniami, muszą zostać z nich wykreślone.

 

7. Monika Kolaszyńska, Super-Pharm: Idziemy własną drogą, udało nam się stworzyć coś niezwykłego
Polski rynek beauty to wyzwanie, ale też źródło ekscytujących możliwości – ocenia Monika Kolaszyńska, prezes Super-Pharm Poland. Ponad rok temu sieć uruchomiła sklepy w nowym formacie Skin&Beauty by Super-Pharm, a w tym roku zaprezentowała kolejną innowację – strefę „Hot on Social”.

 

8. Raport Miraculum: Czy rynek kosmetyczny w Polsce ma się dobrze?

Rok 2024 przyniósł dalszy rozwój polskiego rynku kosmetycznego, który – mimo licznych wyzwań ekonomicznych – wykazał się dużą odpornością i dynamicznie się rozwijał. Do kluczowych czynników napędzających wzrost należały rosnąca rola e-commerce oraz zmieniające się preferencje konsumenckie, szczególnie wśród młodszych grup odbiorców.
 

9. Rynek suplementów bez kontroli? Doda i jej żelki na Hashimoto ujawniają poważne luki w systemie

Dorota Rabczewska, znana jako Doda, poinformowała w mediach społecznościowych, że udało jej się „zaleczyć” chorobę Hashimoto przy pomocy suplementów diety własnej marki, które – jak twierdzi – sama opracowała i przetestowała. Podkreśliła, że nie sięgała po żadne leki. Jej wypowiedź spotkała się z ostrą reakcją środowiska medycznego – lekarze i farmakolodzy zarzucają jej szerzenie dezinformacji i ostrzegają przed poważnymi zagrożeniami dla zdrowia publicznego.

 

10. Polki pokochały Tesori d’Oriente? Imponujące wyniki sprzedażowe marki za I. kwartał

Rezultaty, jakie marka Tesori d’Oriente odnotowała na polskim rynku w pierwszym kwartale 2025 roku, są imponujące. W wielu segmentach produktowych zanotowano wzrosty liczone w setkach procent. Jak informowaliśmy na początku roku, marka osiągnęła świetne wyniki sprzedaży na platformie Allegro – m.in. zajmując drugą pozycję w kategorii płynów do płukania tkanin, ustępując jedynie marce Lenor.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
23.01.2026 12:56
Marka beauty x celebryta: kiedy współpraca kończy się sukcesem, a kiedy klapą?
Jenna Ortega, Chappell Roan, Selena Gomez i Olivia Rodrigo w kampaniach marek premium beautyWK

W 2025 roku byliśmy świadkami kilku współprac marek beauty premium z celebrytami i artystami. Jednak sama obecność celebryty w projekcie nie gwarantuje już sukcesu – rynek pokazuje, że dla konsumentów coraz ważniejsza jest autentyczność, realny udział gwiazdy w tworzeniu produktów i wyróżniająca jakość i skuteczność promowanych kosmetyków i produktów.

Które współprace gwiazd z markami beauty zyskały pozytywny odbiór? I dlaczego?

Przykładem jest premiera perfum Rare Beauty, których twarzą jest Selena Gomez. Sam brand został założony w 2020 roku, a w 2025 utrzymał pozycję najpopularniejszej marki beauty celebrity – z najwyższą ilością wyszukiwań w Google i ogromnymi zasięgami w social mediach (ponad 11 mln tylko na Instagramie i TikToku). Marka z sukcesem zadebiutowała w nowej kategorii – perfum, co odświeżyło ofertę i wzmocniło strategię lifestyle’ową.

Co zadziałało na plus? 

Rare Beauty x Selena Gomez

Zdaniem ekspertów sukces Rare Beauty opiera się na silnej, lojalnej społeczności konsumentów, przesłaniu Seleny Gomez mówiącej często o znaczeniu zdrowia psychicznego i anty-perfekcyjności, a także przemyślanej strategii rozbudowywania portfolio marki.

Jenna Ortega x Dior Beauty

W 2025 młoda aktorka Jenna Ortega, bohaterka popularnego serialu Wednesday, została ambasadorką Dior Beauty, promując klasyczne produkty tej marki w jej globalnych kampaniach. 

Współpraca została dobrze przyjęta, ponieważ łączyła ona świeżą w branży rozrywkowej twarz aktorki z luksusowym DNA domu mody – a kampania podkreślała elegancję i ponadczasowy styl.

Olivia Rodrigo x Lancôme

Marka Lancôme na początku 2025 roku zdecydowała się wykorzystać ogromny zasięg 22-letniej piosenkarki Olivii Rodrigo, czyniąc ją globalną twarzą kampanii perfum Idôle Power Eau de Parfum Intense. 

Strategia ta odniosła efekt „targetowania GenZ”, co w segmencie perfum luksusowych jest rzadkością – ale obecnie staje się kluczowe przy “odmładzaniu” klasycznych marek.

Chappell Roan x MAC Cosmetics

MAC, kojarzona z podkreślaniem indywidualności i kreowaniem ekspresyjnego makijażu wybrała na swoją globalną ambasadorkę Chappell Roan. To partnerstwo zyskało duże uznanie zarówno branży jak i konsumentów za autentyczne dopasowanie wizji artystki do marki. Artystka znana z teatralnych, ekspresyjnych makijaży idealnie wpisuje się w filozofię MAC jako marki kreatywnej i inkluzywnej.

image

Dua Lipa x Augustinus Bader – czy ta współpraca się sprawdziła?

Kiedy współpraca kończy się porażką…

W 2025 roku wiele celebryckich współprac beauty spotkało się z krytyką z powodu braku autentyczności i wtórności. Za przyczyny porażek uznawano

  • powielania tych samych trendów kosmetycznych,
  • brak oryginalności, wyraźnej różnicy wobec konkurencji,
  • powierzchowne zaangażowanie się celebryty w projekt zamiast autentycznego przekazu.

Analiza takich przypadków wskazuje, że marki, które za bardzo skupiły się na pozyskaniu celebryty bez wsparcia tej współpracy solidną historią i jakością produktu, nie zdobyły pozytywnego odbioru na rynku

Lekcja dla branży jest taka, że sama obecność (osoba lub nazwisko) celebryty nie gwarantuje już sukcesu – kluczowa jest autentyczność, realny udział w tworzeniu produktów i wyróżniająca się jakość.

Kontrowersje marketingowe: e.l.f. Cosmetics

Choć nie była to klasyczna współpraca celebrycka, marka e.l.f. Cosmetics w 2025 podjęła kontrowersyjną kampanię z Mattem Rife, która spotkała się z backlashem ze strony konsumentów. To ważne przypomnienie, że współpraca z influencerami lub postaciami medialnymi musi być starannie dopasowana do wartości marki i wrażliwości społecznej odbiorców.

image

Nowe konstelacje influencerów w galaktyce beauty

Kampania z udziałem celebryty – odpalona! Ale co dalej?

Współprace marka kosmetyczna x celebryta, które początkowo generują spory szum w socjalach, ale nie dostarczają realnej różnicy w formule lub doświadczeniu produktu, najczęściej szybko gasną. Brak innowacyjności i brak produktu, który naprawdę wart jest zakupu (ma inne zalety niż jedynie “bycie produktem z etykietą celebryty”) tak naprawdę ogranicza lojalność konsumentów. A to często kończy się  szybkim wypaleniem się kampanii.

Nieudane kampanie tego typu najczęściej postrzegane były przez konsumentów jako czysto marketingowy hype, pozbawiony głębszej treści. Nie wyróżniały się one na rynku obfitującym w nowości niczym szczególnym – a jedynym wyróżnikiem bywał zwykle udział mniej lub bardziej “medialnej” twarzy celebryty, który poza udziałem na starcie takiej kampanii nie angażował się w nią w sposób przekonujący, autentyczny, aktywny.

Podsumowując: współprace firmy beauty z celebrytą które odniosły sukces na rynku i zostały odebrane przez konsumentów pozytywnie to takie, gdzie widać, słychać i czuć autentyczną narrację celebryty, zgodną z wartościami marki. Za tym musi stać też kreatywny, ciekawy, innowacyjny produkt – tylko wtedy istnieje szansa na dotarcie do nowych grup konsumentów. Oraz utrzymanie lojalności klientów dotychczasowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.01.2026 13:45
Evolved by Nature: Tylko 11 proc. konsumentek rozumie, co znaczy „wegański kosmetyk"
symbol of vegan on green leafshepherdsatellite

Nowe dane opublikowane przez Evolved by Nature wskazują, że marki kosmetyczne mogą błędnie interpretować realny popyt na deklaracje wegańskie. Badanie pokazuje, że choć hasło „vegan” jest powszechnie rozpoznawalne i pozytywnie kojarzone, w praktyce konsumenci segmentu prestiżowego znacznie częściej kierują się skutecznością produktów oraz ich naturalnym składem niż formalnym certyfikatem wykluczającym składniki pochodzenia zwierzęcego.

Analiza, przeprowadzona w ramach „EBN Vegan Skincare Study”, objęła 900 kobiet z trzech kluczowych rynków: Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Korei Południowej. Wyniki ujawniły wyraźną lukę między deklaracjami a zachowaniami zakupowymi. Choć 56 proc. respondentek zadeklarowało, że wegańska pielęgnacja skóry jest dla nich ważna, jedynie 14 proc. konsekwentnie kupuje wyłącznie produkty spełniające kryterium wegańskości.

Badanie pokazuje, że termin „vegan” funkcjonuje w świadomości konsumentek raczej jako skrót myślowy dla innych, pożądanych cech produktu. Aż 89 proc. badanych, które deklarują zainteresowanie kosmetykami wegańskimi, wskazuje, że w rzeczywistości chodzi im o takie atrybuty jak „cruelty-free”, „clean beauty” czy „naturalny skład”. Tylko 11 proc. respondentek poprawnie utożsamia pojęcie „vegan” z rzeczywistym znaczeniem, czyli całkowitym brakiem składników pochodzenia zwierzęcego.

Dane ilościowe pokazują również, że same deklaracje wegańskie są relatywnie słabym bodźcem zakupowym. Naturalne pochodzenie składników zajęło trzecie miejsce w rankingu czynników wpływających na decyzje zakupowe (48 proc. wskazań), a status cruelty-free znalazł się na siódmym miejscu (28 proc.). Dla porównania, deklaracja „vegan” uplasowała się dopiero na 13. pozycji, uzyskując zaledwie 10 proc. wskazań jako istotny driver zakupu.

image

The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej

Istotnym wnioskiem badania jest także widoczna sprzeczność deklaratywna. Ponad połowa respondentek (57 proc.), które twierdzą, że wegańskość kosmetyku ma dla nich znaczenie, przyznała jednocześnie, że byłaby skłonna stosować produkty zawierające składniki pochodzenia zwierzęcego, takie jak miód czy mleko, jeśli oferowałyby one wyraźnie lepszą skuteczność działania.

Autorzy raportu podkreślają, że w hierarchii potrzeb konsumenckich kluczową rolę odgrywa efektywność produktu, a dopiero w dalszej kolejności jego ideologiczne lub etyczne etykiety. Według badania konsumenci znacznie wyżej cenią realne korzyści użytkowe, naturalność formuł oraz aspekty zrównoważonego rozwoju niż sam fakt posiadania certyfikatu wegańskiego.

Wnioski z badania mają szczególne znaczenie dla marek działających w segmencie prestiżowym, definiowanym jako produkty w cenie powyżej 25 dolarów. Dane sugerują, że strategia komunikacji oparta na ogólnych hasłach „vegan” może być mniej skuteczna niż precyzyjne akcentowanie konkretnych cech: potwierdzonej skuteczności, naturalnego pochodzenia składników oraz braku testów na zwierzętach. To właśnie tych informacji konsumenci realnie poszukują, analizując ofertę na półce lub w kanale online.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 22:09