StoryEditor
Rynek i trendy
31.01.2025 09:00

TOP 10 stycznia 2025: zamknięcie fabryki i zwolnienia w Oriflame, Kelly Rutherford twarzą Caudalie i wyprzedaże w Rossmannie

Pierwszy miesiąc nowego roku minął nam pod znakiem zawirowań w Oriflame i sprzedaży fabryki CETES w Ursusie. Poza tym nasi czytelnicy i czytelniczki interesowali się nową kampanią z Kelly Rutherford i wyprzedażami w Rossmannie... i czym więcej?

1. Oriflame zamyka fabrykę i przenosi produkcję z Polski, pracowników czekają zwolnienia [TYLKO U NAS SZCZEGÓŁY]

 

Szwedzka marka kosmetyczna Oriflame ogłosiła stopniowe zamknięcie swojej warszawskiej fabryki CETES w ciągu najbliższych dwóch lat. Produkcja zostanie przekazana wybranym europejskim partnerom, specjalizującym się w wytwarzaniu kosmetyków dla luksusowych marek. Jak podano w komunikacie prasowym z 9 stycznia, decyzja ta wynika z potrzeby szybszego dostosowywania się do zmieniających się trendów rynkowych i postępu technologicznego.

 

2. 56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

 

Amerykańska aktorka, ceniona zarówno za swoje filmowe role, jak i naturalne, subtelne piękno, została ambasadorką najnowszej linii kosmetyków pielęgnacyjnych marki Caudalie. „Uwielbiam ideę starzenia się jak dobre wino” – przyznała Kelly Rutherford. Największą popularność zdobyła dzięki roli Lily van der Woodsen w serialu Plotkara (2007-2012), gdzie wcielała się w elegancką przedstawicielkę nowojorskiej socjety i matkę głównej bohaterki, Sereny. Już wtedy, mimo otoczenia młodych, pięknych licealistów, wyróżniała się subtelną urodą i nienagannym stylem, który dziś wielu uznaje za prekursora estetyki quiet luxury.

 

3. Zwolnienia grupowe w Logwin Poland: efekt motyla w związku z zamknięciem fabryki kosmetyków Oriflame

 

Wśród doniesień o otwarciu centrum dystrybucyjnego Oriflame pod Łodzią i zamknięciu fabryki Cetes w Ursusie, mniej uwagi poświęcono zwolnieniom grupowym w firmie Logwin Poland Sp. z o.o. z Piaseczna. Zakończenie niemal 20-letniej współpracy z Oriflame skutkuje utratą pracy dla 125 osób, które pozostaną zatrudnione jedynie do końca marca 2025 roku.

 

4. Świąteczne kosmetyki i akcesoria z Rossmanna po 99 gr — czy sieć wyprzedaje magazyny?

 

W ostatnich dniach internet zalały doniesienia o wyjątkowych promocjach w drogeriach Rossmann. Klienci informują o specjalnych koszach wyprzedażowych, w których można znaleźć produkty przecenione nawet do symbolicznych 99 groszy. Zdjęcia udostępniane w mediach społecznościowych pokazują szeroki wybór przecenionych artykułów, co budzi ogromne zainteresowanie. Promocje te przyciągają zarówno łowców okazji, jak i miłośników spontanicznych zakupów, a dyskusje na facebookowych grupach poświęconych Rossmannowi nieustannie nabierają tempa.

 

5. Dyrektor Maciej Kaniowski odchodzi z Avonu po sześciu latach

 

Maciej Kaniowski, dotychczasowy dyrektor operacyjny (COO) w Avon, ogłosił swoje odejście z firmy po sześciu latach współpracy. „Dobre decyzje bywają trudne” – skomentował. Jako COO odpowiadał za globalny łańcuch dostaw E2E oraz operacje i planowanie w Avon International, obejmujące m.in. zaopatrzenie, produkcję, realizację zamówień, dystrybucję, logistykę, centrum obsługi klienta oraz zarządzanie nieruchomościami.

 

6. Rossmann podał wyniki za 2024 i zdradził plany inwestycyjne na 2025

 

Grupa Rossmann ogłosiła, że w ubiegłym roku osiągnęła rekordowy obrót na poziomu 15,3 mld euro, co było efektem wzrostu sprzedaży o 10,2 proc. Sieć posiada obecnie 4966 drogerii w całej Europie, z czego ponad 1920 działa w Polsce. W samych Niemczech, gdzie funkcjonuje 2311 sklepów, sprzedaż wzrosła o 6 proc., osiągając 9,9 mld euro. Rossmann zdradził także, ile nowych placówek planuje otworzyć w 2024 roku.

 

7. Guerlain przywitał Rok Węża wyjątkowym flakonem

 

Chiński Nowy Rok rozpocznie się 29 stycznia, a jego symbolem będzie wąż. Z tej okazji Guerlain zaprezentował swój najnowszy zapach – Rouge Bonheur, dostępny w limitowanej edycji. Perfumy zamknięto w ręcznie zdobionym, rubinowoczerwonym flakonie, którego główną ozdobą jest złoty wąż, wysadzany 49 kryształkami Swarovskiego. Wyprodukowano jedynie 2100 ponumerowanych egzemplarzy, co czyni Rouge Bonheur wyjątkowym kolekcjonerskim skarbem, pożądanym zarówno przez miłośników perfum, jak i ekskluzywnego designu.

 

8. Marta Wojciechowska po 15 latach współpracy z Douglas postawiła na zmiany

 

Marta Wojciechowska, ekspertka w dziedzinie marketingu i strategii komunikacji premium & luxury, ogłosiła zakończenie niemal 15-letniej współpracy z siecią perfumerii Douglas. Pracowała również z naszym portalem. Jak podsumowała w swoim wpisie na LinkedIn, przez ten czas zrealizowała 4500 akcji rocznie, współpracowała z 900 markami w czterech kategoriach, prowadząc działania zarówno online, jak i offline. „Bywało, że działo się to równolegle z pracą z dziewięcioma rynkami” – dodała.

 

9. Pielęgnacja włosów – trendy i innowacje produktowe 2025

 

Jakie trendy w pielęgnacji włosów zdominują 2025 rok? Klienci będą szukać w drogeriach innowacyjnych, a jednocześnie przystępnych cenowo produktów, które skutecznie poradzą sobie z kluczowymi problemami włosów – brakiem blasku, łupieżem oraz nadmiernym wypadaniem.

 

10. The Body Shop wychodzi z Polski: kiedy zamkną się ostatnie sklepy?

 

Brytyjska marka kosmetyczna The Body Shop zapowiedziała wycofanie się z polskiego rynku. Decyzja ta jest częścią szerszych działań związanych z globalnymi problemami finansowymi firmy, która w ostatnich latach borykała się z trudnościami na wielu rynkach. Zakończenie działalności w Polsce zaplanowano na 22 lutego 2025 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
13.03.2026 14:03
Pakistan: toksyczne poziomy rtęci w kremach wybielających
shutterstock

Najnowszy raport dotyczący rynku kosmetycznego w Pakistanie ujawnił alarmującą skalę stosowania rtęci w produktach do wybielania skóry. Mimo globalnych regulacji i zakazów, wiele marek dostępnych na tamtejszym rynku wielokrotnie przekracza dopuszczalne normy bezpieczeństwa. To jasny sygnał, że audyt dostawców i transparentność składu stają się kluczowymi elementami zarządzania ryzykiem w 2026 roku.

Skala naruszeń: tysiąckrotne przekroczenia norm

Zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Konwencją z Minamaty, dopuszczalna zawartość rtęci w kosmetykach wynosi 1 ppm (część na milion). Badania przeprowadzone w Pakistanie wykazały, że lokalne kremy wybielające zawierają poziomy rtęci idące w tysiące ppm. – informuje portal personalcareinsights.com.

Rtęć jest stosowana przez nieuczciwych producentów ze względu na jej zdolność do hamowania produkcji melaniny, co daje niemal natychmiastowy efekt rozjaśnienia. Jednak cena tego procederu jest dramatyczna – długotrwałe stosowanie takich produktów prowadzi do:

  • nieodwracalnego uszkodzenia nerek,
  • poważnych blizn i przebarwień skórnych,
  • uszkodzeń układu nerwowego (neuropatii obwodowej),
  • zaburzeń lękowych i depresji.

image

WHO, Interpol i Światowa Organizacja Celna zaostrzają globalne działania przeciwko kosmetykom z rtęcią

Wyzwania regulacyjne i luka w egzekwowaniu prawa

Choć Pakistan posiada odpowiednie organy regulacyjne (takie jak Pakistan Standard and Quality Control Authority – PSQCA), raport wskazuje na ogromne trudności w egzekwowaniu przepisów. Produkty te często pochodzą z nieformalnego sektora produkcji, co utrudnia monitorowanie łańcucha dostaw.

image

Kremy wybielające z rtęcią nadal popularne — czemu i jak z nimi walczyć?

Dla międzynarodowych dystrybutorów i platform e-commerce (jak Amazon czy eBay), które działają globalnie, sytuacja ta stanowi ogromne wyzwanie prawne. Kosmetyki te często przenikają do obrotu międzynarodowego poprzez kanały nieoficjalne, co naraża pośredników na ogromne kary finansowe i utratę reputacji.

Transparentność i toksyczne standardy piękna

Kryzys w Pakistanie rzuca światło na szerszy problem w globalnej branży beauty – tzw. „toxic beauty standards”. W 2026 roku konsumenci na całym świecie wymagają od marek pełnej odpowiedzialności za skład.

Kluczowe wnioski i konieczne kroki:

Audyt łańcucha dostaw: firmy muszą wdrażać rygorystyczne testy na obecność metali ciężkich, szczególnie przy imporcie surowców z regionów o słabszym nadzorze regulacyjnym.

Certyfikacja i testy laboratoryjne: Posiadanie niezależnych certyfikatów czystości chemicznej staje się silnym atutem sprzedażowym (USP).

Edukacja rynku: Branża musi aktywnie promować bezpieczne metody rozjaśniania przebarwień (np. oparte na witaminie C, kwasie azelainowym czy Melasylu™), eliminując popyt na niebezpieczne substancje.

Konwencja z Minamaty – ustalenia a praktyka 

Problem rtęci w kosmetykach to nie tylko kwestia lokalna, lecz globalne wyzwanie dla etyki biznesu. Wzmocnienie kontroli granicznych i zaostrzenie kar za wprowadzanie do obrotu toksycznych substancji to jedyna droga do oczyszczenia rynku. W 2026 roku bezpieczeństwo klienta nie jest już tylko wymogiem prawnym – to fundament lojalności wobec marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. marzec 2026 15:39