StoryEditor
Drogerie
28.05.2019 00:00

Drogeria Roku 2019. Oto zwycięzcy konkursu!

Wybraliśmy zwycięzców 9 edycji konkursu Drogeria Roku. Statuetki dla sieci drogeryjnych oraz indywidualnych drogerii zostały wręczone podczas uroczystej gali wieńczącej pierwszy dzień Kongresu Rynku FMCG. Po raz pierwszy wybraliśmy także Najlepszego Dystrybutora Kosmetyków.

W tym roku do konkursu zgłosiło się ponad 60 drogerii w różnych formatach, od niespełna 50-metrowych do 600-metrowych gigantów. Niemal wszystkie placówki są związane z sieciami drogeryjnymi. Albo do nich należą, albo współpracują na zasadzie franczyzy lub stowarzyszenia.

Po raz pierwszy w historii konkursu swoje drogerie zdecydowały się zgłosić sieci handlu nowoczesnego takie, jak Hebe, Kontigo i Super-Pharm, które do tej pory rywalizowały o tytuł Drogerii Roku tylko jako sieć, nigdy nie startowały w rankingu indywidualnych sklepów.

Wszystkie drogerie, które zgłosiły się do konkursu odwiedzili na zlecenie „Wiadomości Kosmetycznych” audytorzy firmy Modus. Podczas tych wizyt wypełniali ankiety, biorąc pod uwagę wygląd zewnętrzny placówek, ich czystość, wyposażenie, obsługę i udogodnienia dla klientów. Na tej podstawie oraz kierując się własnym doświadczeniem redakcja „Wiadomości Kosmetycznych” zdecydowała się na wskazanie finałowej szesnastki.

Zwycięzców w każdej kategorii wybrało profesjonalne jury złożone z 22 menedżerów reprezentujących polskie i międzynarodowe firmy kosmetyczne. Jurorzy wybrali także najlepsze sieci drogeryjne w 9 kategoriach. Zwycięzców poznaliśmy podczas 12. Kongresu Rynku FMCG w Warszawie, na wieczornej gali, 28 maja br.

Oto zwycięzcy konkursu Drogeria Roku 2019 w kategoriach placówek indywidualnych:

DROGERIA MAŁEGO FORMATU

ZWYCIĘZCA:

Endorphine, Bytom, CH Agora  

FINALIŚCI:

Drogeria Poziomka, Gorzyczki, ul. Raciborska 17  

Kontigo, Poznań, CH Avenida  

Kosmeteria Ewa, Kluczbork, ul. Rynek 2  

Sekret Urody, Białka Tatrzańska, ul. Środkowa 178   

DROGERIA ŚREDNIEGO FORMATU

ZWYCIĘZCA: 

Kontigo, Warszawa, CH Wola Park  

FINALIŚCI:

Jasmin, Lipowa, Centrum Lipowa    

Jawa, Warszawa, ul. Chełmska 9 

Natura, Busko-Zdrój, Plac Zwycięstwa 11/12

Super-Pharm, Kraków, CH Serenada  

Vica, Wołów, ul. Przechodnia 4  

DROGERIA DUŻEGO FORMATU

ZWYCIĘZCA:

Hebe, Wrocław, CH Wroclavia

FINALIŚCI:

Laboo, Siedlce, Galeria Siedlecka  

Natura, Biała Podlaska, CH Rywal

Sekret Urody, Lublin, ul. Onyksowa 6

Super-Pharm, Poznań, CH Posnania

Jury konkursu przyznało również tytuł Drogerii Roku SIECIOM DROGERYJNYM w 9. kategoriach. Oto zwycięzcy: 

Najbardziej innowacyjny koncept drogeryjny ROSSMANN

Za wizerunek, komunikację z klientami, skalę biznesu, osiągnięcia i pomysły. Za wybór własnej ścieżki rozwoju, wyznaczanie trendów w obszarze promocji oraz doskonałe połączenie działalności tradycyjnej z e-commerce.

ex aequo

Najbardziej innowacyjny koncept drogeryjny HEBE

Za otwartość na trendy rynkowe, elastyczność asortymentową i wdrażanie nowości. Za dynamikę ekspansji, nowoczesne narzędzia marketingowe oraz spójną i korzystną ofertę dla konsumentów. 

Najciekawszy koncept franczyzowy DP DROGERIE POLSKIE

Za wkład we wzmocnienie i integrację detalu. Za stabilny rozwój i bardzo dobre zarządzanie. Za spójny standard jakościowy placówek i pierwszą aplikację mobilną na rynku tradycyjnym. Za znalezienie własnych przewag konkurencyjnych.

Najlepsza drogeryjna sieć lokalna DROGERIE NOEL

Za wywiązywanie się ze zobowiązań wynikających z umów handlowych, przestrzeganie terminów płatności, implementację akcji promocyjnych oraz relację win-win we współpracy z dostawcami.

Najlepsza współpraca z dostawcami HEBE

Za kulturę biznesową, wywiązywanie się ze zobowiązań, wspólne poszukiwanie rozwiązań i relacje win-win.

Najlepsza komunikacja z konsumentami ROSSMANN

Za bycie w ciągłej relacji z konsumentami, wykorzystanie wszelkich dostępnych narzędzi do komunikacji oraz za 6 mln użytkowników aplikacji mobilnej Rossmann PL.

Najszybsze podążanie za trendami HEBE

Za odwagę i szybkość w działaniu oraz podążanie za zmieniającym się światem, za odkrywanie trendów, nowych kategorii, marek i produktów. Za budowanie nowej wartości na rynku.

Najbardziej atrakcyjna wizualizacja HEBE

Za poczucie przyjemności z zakupów i ze spędzania wolnego czasu w sklepie.

Najlepsze połączenie zdrowia i urody SUPER-PHARM

Za idealne połączenie, a zarazem rozgraniczenie strefy kosmetycznej i aptecznej, odpowiedni dobór asortymentu i wykwalifikowany personel. Jedna recepta – na piękno i na zdrowie.

Najlepsza e-drogeria ROSSMANN

Za olbrzymi zasięg wspierany przez aplikację mobilną. Po prostu siła i dobrze wykorzystane środki.

Po raz pierwszy przyznaliśmy także nagrodę dla Najlepszego Dystrybutora Kosmetyków. Tytuł ten przypadł w udziale firmie:

SONIA z Rzeszowa

W uzasadnieniu wyboru członkowie jury napisali: Od wielu lat lider dystrybucji kosmetycznej w Polsce. To firma o ogólnopolskim zasięgu działania, która otwiera się na nowe rynki - e-commerce i sieci nowoczesne - oraz świetnie radzi sobie z tradycyjną sprzedażą. To dystrybutor, który elastycznie podchodzi do aktywności promocyjnych, z dużą otwartością na producenta i rozumieniem wyzwań oraz poszukuje rozwiązań win-win. 

Zwycięzców w każdej kategorii wybrało profesjonalne jury złożone z 22 menedżerów reprezentujących polskie i międzynarodowe firmy kosmetyczne. Zwycięzców poznaliśmy podczas 12. Kongresu Rynku FMCG w Warszawie, na wieczornej gali, 28 maja br.

Gratulujemy laureatom!

Wszystkim właścicielom drogerii i firmom, które zgłosiły drogerie do tegorocznej edycji konkursu serdecznie dziękujemy. Gratulujemy świetnie prowadzonych biznesów i zapraszamy do udziału w kolejnych edycjach Drogerii Roku!

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
06.07.2026 07:00
K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym
Zapachy napędzają ekspansję K-beautyShutterstock

Koreańskie kosmetyki przeszły drogę od specjalistycznych e-sklepów i TikToka do półek Rossmanna, Hebe, Douglasa, Super-Pharmu, Allegro i Zalando. Segment wart jest już setki milionów złotych, rośnie szybciej niż cały rynek i wchodzi w kategorie, w których dotąd dominowały polskie marki – pielęgnację twarzy i włosów.

Według raportu OC&C z kwietnia 2026 r. sprzedaż koreańskich marek w masowym kanale drogeryjnym w Polsce sięga już prawie 330 mln zł, a segment w ostatnich latach rósł w tempie ponad 60 proc. rocznie. Koreańskie marki kontrolują już  aż 10 proc. rynku produktów do pielęgnacji twarzy, ale ekspansję widać też w innych kategoriach. 

- Wśród najszybciej rozwijających się kategorii obserwujemy przede wszystkim produkty do codziennej pielęgnacji, takie jak sera, kosmetyki z wysoką ochroną SPF, maseczki do twary – szczególnie hydrożelowe – oraz toner pady, które stały się jednym z najbardziej charakterystycznych produktów K-Beauty. Coraz większą popularnością cieszą się również formuły bazujące na składnikach aktywnych spopularyzowanych przez koreańską pielęgnację, takich jak PDRN, Centella Asiatica (Cica), ekstrakty z ryżu czy kolagen – wylicza nam ekspert sieci drogerii Douglas.

Dodatkowym sygnałem skali jest rotacja – Allegro odnotowuje wzrost sprzedaży K-beauty na poziomie plus 78 proc. rok do roku, a sieci handlowe zamiast traktować te marki jako „egzotyczną” podkategorię, tworzą dla nich dedykowane półki, landing page‘e i poradniki zakupowe.

Zdaniem eksperów choć Polscy producenci wciąż kontrolują ponad połowę rynku, to dynamika azjatyckiej konkurencji zaczyna naruszać ich dotychczasowy monopol na masową innowacyjność.

K-Beauty: Cztery kanały, jedna strategia

K-beauty funkcjonuje już równolegle w czterech typach kanałów sprzedaży:

  • drogerie masowe (Rossmann, Hebe),
  • perfumerie selektywne i apteko-drogerie (Douglas, Super-Pharm),
  • marketplace‘y np. Allegro, Amazon 
  • platformy modowe (Zalando).

Granice między nimi zacierają się jednak coraz szybciej. Widać, że to nie jest zwykły import „ładnych opakowań”, lecz nowy model konkurencji, łączący atrakcyjną cenę, estetykę premium, składniki aktywne i viralowość.

Zalando wiodąca europejska platforma technologiczna dla mody i lifestylu, ogłosiła właśnie trategiczne rozszerzenie swojej oferty K-beauty, w której trendowe marki (Beauty of Joseon, Torriden) sąsiadują z tradycyjnymi markami luksusowymi (Armani, Sunday Riley) jako równorzędni partnerzy lifestylowi. 

- Jest to odpowiedź na wyraźną zmianę w zachowaniach konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po pielęgnację opartą na zaawansowanych składnikach, przemyślanych formułach i wieloetapowych rutynach. K-beauty, jeszcze niedawno postrzegana jako nisza, dziś jest jednym z istotnych motorów napędowych globalnego rynku kosmetycznego i wyznacza trendy w zakresie formuł i innowacji produktowych - czytamy w komunikacie Zalando. 

- Dzięki dalszemu rozwojowi kategorii K-beauty odpowiadamy na wyraźną zmianę w podejściu klientów do pielęgnacji skóry, która coraz częściej koncentruje się na rutynach, składnikach aktywnych i długoterminowych efektach. Tworzymy inspirującą przestrzeń do odkrywania nowości, wprowadzając także produkty do K-make-upu – mówi Virginie Duigou, Head of Beauty Buying w Zalando.

W ramach tej inicjatywy platforma wprowadziła m.in. zestaw startowy, K-beauty, dedykowaną strefę tematyczną oraz harmonogram premier poszukiwanych marek. Na Zalando można teraz odkryć koreańskie marki takie jak m.in. Haruharu Wonder, Torriden, RoundLab, Abib, SOME BY MI, Dr.Jart+ oraz Beauty of Joseon. Cała sekcja „K-Beauty haul” liczy już 94 produkty - tylko sama marka COSRX ma na platformie kilkanaście pozycji w cenach 55–167 zł.

Zalando komunikuje kategorię językiem „glass skin” i estetyki – bardzo podobnym do narracji TikToka i Instagrama.

- Poprzez rozwój asortymentu, nawiązywanie partnerstw na wyłączność oraz rozbudowę strefy contentowej, wzmacniamy ofertę beauty, tworząc doświadczenie zakupowe, które łączy wysokiej jakości produkty, angażujące treści i aktualne trendy kulturowe  – dodaje Virginie Duigou z Zalando.

Drogerie tworzą osobne półki z koreańskimi produktami 

Lider sprzedaży drogeryjnej, Rossmann od dawna prowadzi osobną sekcję koreańskich kosmetyków z markami takimi TIRTIR, Beauty of Joseon, Biodance, Medicube, Arencia, Anua, Dr. Althea, Eqqualberry, FWEE i ROM&ND. Ale ekspansja kosmetyków made in Korea widoczna jest w wynikach finansowych sieci za 2025 r. - w ubiegłym roku Rossmann zanotował wyraźny wzrost importu z Azji. 

Jego główny konkurent w Polsce, drogerie Hebe także ma wydzielony segment. Znajdziemy tam populrane marki tj. Beauty of Joseon, Missha czy Biodance z cenami startującymi od 14,79 zł za maskę Biodance i 49,99 zł za BB cream Missha. 

Hebe stale powiększa portfolio K-Beauty. W czerwcu sieć ogłosiła wprowadzenie do sprzedaży - głównie online - kolejnych czterech marek Podobnie jak Douglass czy Zalando - postawiła na marki makijażowe, reprezentujące najnowsze trendy. 

W sieci perfumerii Douglas dostępne są także marki droższe takie jak SKIN1004 i COSRX. 

- Segment K-Beauty pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się kategorii w portfolio Douglas. Obecnie oferujemy około 40 starannie wyselekcjonowanych koreańskich marek, a ich liczba systematycznie rośnie. Co istotne, coraz więcej z nich wprowadzamy również do perfumerii stacjonarnych. Dzięki temu klienci mogą nie tylko kupić produkty, ale także przetestować je na miejscu i skorzystać z wiedzy oraz rekomendacji naszych konsultantek. W efekcie znaczenie kanału stacjonarnego w tej kategorii sukcesywnie wzrasta - mówi ekspert perfumerii DOUGLAS. 

Ekspnsja widoczna jest w sieci drogeryjno-aptecznej Super-Pharm, dwucyfrowe wzrosty sprzedaży odnowowujemy w segmencie e-commerce: Notino, Cossibelle czy Allegro. 

Masstige, nie premium – mechanizm cenowy K-Beauty?

konkurentów. Koreańskie nowości w Rossmannie czy Hebe demokratyzują luksus. Polskie marki muszą konkurować już nie tylko składem, ale przede wszystkim marketingiem wizualnym. Produkty wyglądają premium dzięki minimalistycznym opakowaniom, estetyce apteczno-dermatologicznej, składnikom aktywnym i narracji „rytuału”, ale ich ceny pozostają konkurencyjne wobec marek premium. Do tego dochodzi atrakcyjny storytelling składnikowy: glass skin, wąkrota azjatycka, fermenty, PDRN, śluz ślimaka, SPF, bariera hydrolipidowa.

To zjawisko ma swoją nazwę – masstige (mass + prestige), znane też jako accessible premium.

To zagrożenie dla P-Beauty, ponieważ polskie marki długo budowały przewagę na formule „dobra jakość za rozsądną cenę” – a teraz tę przestrzeń zajmuje konkurencja z silniejszym storytellingiem.

- Koreańskość w branży beauty nie odnosi się już tylko do kraju pochodzenia, ale oznacza rutynę pielęgnacyjną utożsamianą z jakością i skutecznością. Koreańska filozofia pielęgnacji twarzy w ostatnich latach bardzo mocno zakorzeniła się w Polsce i zmieniła zachowania konsumentów, a także wymusiła na producentach zmianę podejścia do tworzenia kosmetyków – komentuje raport Agnieszka Przybył, manager w OC&C Strategy Consultants. 

Kto stoi za boomem K-beauty w Polsce?

Liderem i weteranem importu marek azjatyckich do Polski jest firma Eurus, która wprowadziła na rynek i dystrybuuje w Hebe i Rossmannie marki takie jak Mediheal (ikona masek w płachcie), CLIV, PureHeals i SOQU.

Co istotne – Kimoco (Kimoco Beauty), marka aktualnie podbijająca Rossmanna liniami Glass Skin i szamponami, jest marką własną Eurusu. To strategiczny ruch: polski dystrybutor, bazując na latach doświadczeń z rynkiem koreańskim, stworzył brand skrojony pod europejskiego konsumenta – zakorzeniony w filozofii azjatyckiej pielęgnacji, ale zarządzany przez polski kapitał. Pokazuje to, jak P-Beauty zaczyna samo adaptować logikę K-beauty, by utrzymać konkurencyjność.

Najbardziej widoczny gracz K-Beauty w Polsce to Gabona, którego portfolio obejmuje kilkanaście koreańskich marek dostępnych w Hebe (One-Day‘s You, Hidehere, Velvety), DOZ i Super-Pharm (Atopalm, Zeroid, Real Barrier, Derma-B), Douglasie (Dr. Melaxin, Barulab, Real Barrier), a także w mniejszych drogeriach jak Bio Planet, Naturze i Dr. Max.

Inni importerzy to m.in. SkinCare – europejski oficjalny importer/dystrybutor marek Purederm, Farmstay, Bergamo czy Ottie. Z kolei AMGS Investment/Shibushi to główny dystrybutor koreańskich marek luksusowych i premium.

Nowy front: koncerny farmaceutyczne wchodzą w dermokosmetyki

Co ciekawe obecnie koreańskie firmy farmaceutyczne coraz aktywniej rozszerzają działalność produkując kosmetyki dermatologiczne. Sięgają po receptury inspirowane badaniami klinicznymi napędza wzrost segmentu dermokosmetyków w Korei i ich eksport.

Przedstawiciele firmy Dongkook Pharmaceutical, Daewoong Pharmaceutical wskazują wzrostowy trend i popyt na pielęgnację skóry opartą na badaniach naukowych jako kluczową szansę rozwoju dla całej branży. Producenci leków - Daewoong Pharmaceutical, Yuhan Corporation i Hanmi Science przekładają wyniki badań farmaceutycznych, opatentowane składniki i technologie na produkty kosmetyczne dostępne w masowej sprzedaży. Wykorzystują doświadczenie w pielęgnacji ran, badaniach nad czynnikami wzrostu i witaminami, by rozwijać własne linie – każda z tych firm ma już markę kosmetyczną dostępną na rynkach globalnych.

Zdaniem autorki: Co ekspansja K-Beauty oznacza dla rynku? 

Wzrost segmentu o ponad 60 proc. rocznie przy jednoczesnej ekspansji do kolejnych kanałów (marketplace‘y modowe, perfumerie selektywne) sugeruje, że walka o półkę pielęgnacyjną w najbliższych latach będzie się zaostrzać.

Produkty kosztują w drogeriach zwykle 50–130 zł za krem/serum, są droższe od wielu dobrych polskich produktów, ale są w zasięgu portfela przeciętnego klienta. Warto jednak podkreślić, że to nie jest puste pozycjonowanie, ponieważ marki koreańskie bazują na wysokich stężeniach cenionych składników (śluz ślimaka, centella asiatica, fermenty, woda ryżowa, peptydy), a azjatycka technologia formulacji jest uznawana za jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie. 

K-beauty w Polsce przestaje być chwilową modą i staje się trwałym elementem struktury rynu. Dla polskich producentów i dystrybutorów kluczowym pytaniem nie jest, czy konkurować z K-beauty,  ale jak wykorzystać jej logikę– czego przykładem jest strategia Eurusu z marką własną Kimoco. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
06.07.2026 00:33
Drogerie Rossmann odwiedza już 1,2 mln Polaków dziennie. Sieć notuje rekordowe wyniki, ale zdejmuje nogę z gazu
Rossmann otworzy mniej placówek w 2026 roku. Stawia na galerie handlowe i osiedlamat. prasowe Rossmann

Rossmann, największa sieć drogerii w Polsce, zanotował niemal dwucyfrowe wzrosty przychodów i zysku w 2025 r.. Przekroczył też historyczną barierę 2000 sklepów i ogłosił kontrolowane spowolnienie ekspansji. To sygnał dla konkurencji oraz partnerów, że nie musi już brać udziału w wyścigu o ilość placówek, a może postawić na jakość i optymalizację

Rossmann opublikował wyniki finansowe, którymi udowadnia, że choć rynek detaliczny w Polsce mierzy się z rosnącymi kosztami operacyjnymi i presją podatkową, można generować rekordowe zyski. W 2025 roku przychody netto ze sprzedaży wyniosły 16,52 mld zł (wzrost o ok. 10 proc. w stosunku do 15,02 mld zł w 2024 r. Zysk netto Rossmanna wzrósł o 8,4 proc. rok do roku do 1,589 mld zł. 

image

Ekspansja i technologia: Rossmann z rekordowym obrotem 16,6 mld euro oraz nową strategią IT i HR

Detalista ma ponad 1,93 mld zł nadwyżki z działalności operacyjnej  i na dzień bilansowy nie wykazał żadnych zobowiązań z tytułu kredytów. Mimo gigantycznej skali inwestycji, sieć sfinansowała wszystkie swoje projekty w 100 proc. ze środków własnych. 

Rossmann zwalnia tempo - otworzy mniej drogerii

Jednak lider polskiego rynku drogeryjnego w planach ma zwolnienie tempa ekspansji - Rossmann będzie otwierać mnie placówek niż do tej pory.  Po intensywnym 2025 r., w którym otworzono aż 175 nowych drogerii, plany na 2026 r. zakładają otwarcie ponad 150 placówek. To niewielka korekta Wskaźniki biznesowe pokazują, że machina finansowa Rossmanna działa na najwyższych obrotach i wciąż rośnie. Plany wydają się bowiem ambitne - sieć chce zagęścić obecność w galeriach i parkach handlowych oraz na osiedlach mieszkaniowych. 

image

Ciche godziny w Sephora. Czy ruch sieci w stronę osób z ADHD i neuroatypowych wywoła efekt domina?

Nie jest to jednak objaw zadyszki, a element przemyślanej strategii. Jak podkreśla prezes zarządu Rossmann Marcin Grabara, ambicją firmy jest to, by „każdy Polak miał Rossmanna blisko”. Zamiast ślepego wyścigu o liczbę placówek, środki inwestycyjne zostaną przekierowane na mdernizację obecnej sieci i zagęszczanie lokalne. 

Rossmann powiększa magazyn i zapowiada inwestycje w logistykę

Rossmann zapowiedział kontynuację szeroko zakrojonej rozbudowy regionalnego magazynu w Pyskowicach. Powiększenie tego obiektu ma kluczowe znaczenie dla partnerów B2B i dostawców – zapewni ono w pełni płynną obsługę logistyczną stale rosnącej sieci drogerii oraz obsłuży dynamicznie zwiększający się asortyment produktów. 

image

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

Zarząd przewiduje, że 2026 r. ogólna sytuacja finansowa spółki utrzyma swój dotychczasowy, wysoce korzystny trend - czytamy w sprawozdaniu.

Więcej produktów z importu 

W zeszłym roku na półki wszytskich drogerii trafiłoi ok.16 000 nowych produktów, odpowiadając na światowe trendy (popyt na K-Beauty, preparaty SPF, mgiełki do ciała czy specjalistyczne produkty do pilęgnacji włosów) oraz rozwijając unikalne marki własne oraz produkty dostępne wyłącznie w Rossmannie. Co ciekawe, w strukturze zaopatrzenia wyraźnie wzrósł import towarów z krajów Unii Europejskiej oraz Azji.

Spółka zasiliła polski budżet kwotą ponad 393 mln zł z tytułu CIT oraz ponad 207,6 mln zł z tytułu podatku handlowego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. lipiec 2026 11:18