StoryEditor
Biznes
31.10.2023 10:47

Top 10 października 2023: Team X wycofane z Rossmanna, Drogeria Roku 2023, mariaż eZebry z Dino, Forum Branży Kosmetycznej, nowe projekty Super-Pharm i ekspansja Hebe

Najchętniej czytane teksty na portalu wiadomoscikosmetyczne.pl w październiku 2023 / wiadomoscikosmetyczne.pl
Team X i skandal Pandoragate, wskutek którego usunięto z półek drogerii Rossmann kosmetyki sygnowane przez YouTuberów z tego projektu, otwiera i zamyka stawkę najczęściej czytanych artykułów na naszym portalu w październiku 2023. Co poza tym? Forum Branży Kosmetycznej, mikroplastiki, Dino i udziały w eZebra, nowe kierunki działania Super-Pharm, ekspansja Hebe i Drogeria Roku!
  1. Kosmetyki Team X WYCOFANE Z ROSSMANNA w związku z aferą na YouTube

    Team X, będący popularnym zespołem twórców internetowych, cieszył się wcześniej dużą popularnością wśród młodzieży i osób interesujących się kosmetykami. Grupa ta współpracowała z różnymi firmami, tworząc produkty pod swoimi nazwiskami, w tym kosmetyki produkowane przez Verona Products Professional. Jednak ostatnio pojawiły się doniesienia o nieetycznej działalności niektórych osób związanych z Team X na platformie YouTube, co doprowadziło do decyzji Rossmanna o wycofaniu produktów z ich sygnaturą z oferty sklepu.
     
  2. Drogeria Roku 2023. Tak wybrali konsumenci!

    W trakcie 11. Forum Branży Kosmetycznej, które miało miejsce 19 października, wręczono nagrody Drogeria Roku 2023 wyróżniając najlepsze placówki handlowe specjalizujące się w sprzedaży kosmetyków. 14. edycja tego rankingu była nietypowa, gdyż przeszła przez znaczące zmiany. Dotychczasowy proces wyłaniania zwycięzców, oparty na werdykcie jury złożonego z menedżerów czołowych firm kosmetycznych, wskazujących najlepsze sklepy, sieci drogeryjne i sklepy internetowe oferujące kosmetyki w różnych kategoriach, został przekształcony. Jak? Przeczytaj w linku.
     
  3. Mikroplastiki zakazane. Jakich kosmetyków nie można będzie sprzedawać od 17 października?
     

    Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/2055, które zostało opublikowane 27 września 2023 roku, wprowadza ograniczenia dotyczące mikrocząstek polimerów syntetycznych, znanych jako mikroplastiki, które są celowo dodawane do produktów w procesach przemysłowych, w tym do kosmetyków. Nowe przepisy wejdą w życie 17 października 2023 roku. Nowe regulacje dotyczące mikroplastików wpłyną na różnorodne surowce używane w przemyśle kosmetycznym, takie jak zagęstniki, emulgatory, stabilizatory oraz składniki poprawiające właściwości aplikacyjne kosmetyków. Ponadto, dla firm kosmetycznych pojawią się nowe obowiązki, takie jak oznakowanie IFUD, a także obowiązki dla dostawców surowców.
     

  4. Dino przejmuje udziały w drogerii internetowej eZebra!

    Zarząd Dino Polska SA ogłosił, że 17 października 2023 roku, na mocy zgody udzielonej przez Radę Nadzorczą Spółki, podpisał wstępną umowę sprzedaży udziałów i umowę wspólników z firmą eZebra.pl sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie oraz jej wspólnikami. Na mocy tej umowy Dino nabywa istniejące udziały od założycieli eZebra, a także po rejestracji podwyższenia kapitału zakładowego eZebra i objęciu nowoutworzonych udziałów przez Dino, stanie się ostatecznie właścicielem 75 procent udziałów w eZebra.

     
  5. Monika Kolaszyńska, Super-Pharm: Żegnamy nasze dotychczasowe DNA, czyli koncept w którym łączyliśmy drogerię z apteką [FBK 2023]

    Rok temu zaczęliśmy się zastanawiać kim jesteśmy i co jeszcze możemy osiągnąć. Rozwój w dotychczasowej formule uniemożliwiła nam zmiana prawa farmaceutycznego, a my chcieliśmy podwoić nasze wyniki. Dlatego postanowiliśmy przeformatować nasz biznes. Musieliśmy inaczej zaistnieć dla naszych klientów. Stąd pomysł, by przestać być zwykłym detalistą, a stać się ekspertem branży Healt & Beauty, zaspakajać potrzeby konsumentów, ale nie tylko w zakresie samych produktów – mówiła Monika Kolaszyńska, prezes Super-Pharm Poland w czasie wywiadu podczas Forum Branży Kosmetycznej 2023. 

     
  6. Rafayel Asatryan, Serpol: marki własne mogą zdobyć nawet 90 proc. udziału w kategorii [FBK 2023]

    Biorąc pod uwagę, że marki własne odznaczają się konkurencyjnymi cenami, odgrywają kluczową rolę na rynku. Eliminując pośredników oraz koszty związane z marketingiem, są w stanie dostarczać wysokiej jakości produkty po atrakcyjnych cenach. To przyciąga świadomych cenowo klientów i zwiększa konkurencyjność całego sektora. O tym temacie wypowiedział się Rafayel Asatryan, general manager Serpol-Cosmetics, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2023.
     
  7. Hebe otworzy w grudniu pierwsze drogerie w Czechach

    Zarząd Jeronimo Martins Group, pod którą działa sieć Hebe, od pewnego czasu planował rozszerzenie działalności sieci poza granice Polski, ale ten plan został opóźniony przez pandemię. W międzyczasie Hebe skoncentrowało się na rozwijaniu sprzedaży online, co stało się priorytetem z uwagi na szybki wzrost e-commerce. Dzięki platformom internetowym firma mogła również rozpocząć działalność na rynkach zagranicznych, takich jak Słowacja i Czechy. Jest już wiadome, że w bieżącym roku Hebe otworzy swoje pierwsze stacjonarne sklepy także w Czechach, zlokalizowane w Pradze, w Galerii Harfa oraz w centrum handlowym Cerny Most. Oba te sklepy zostaną otwarte przed Świętami Bożego Narodzenia – 6 i 15 grudnia 2023 roku.
     
  8. Super-Pharm uruchamia marketplace. Jak rozpocząć współpracę w ramach Super-Pharm Partner?

    Sieć Super-Pharm wprowadza nową inicjatywę, którą jest uruchomienie rynku internetowego (marketplace). Udostępnia swoją platformę superpharm.pl dla zewnętrznych marek, które mają zamiar sprzedawać swoje produkty za pośrednictwem tego sklepu. Taka forma współpracy umożliwia firmom z mocnym rozpoznawalnym brandem i zaawansowanymi technologiami e-commerce szybkie poszerzenie swojej oferty oraz wzrost obrotów w tym kanale sprzedaży. Jednym z pierwszych uczestników tego programu jest sieć Hebe, która rozpoczęła program Hebe Partner w kwietniu 2022 roku. Teraz Super-Pharm podąża tym samym śladem i zaprasza marki do współpracy w ramach tej inicjatywy.

     
  9. Super-Pharm rusza z nowym formatem sklepów i z salonami fryzjerskimi

    Dotychczasowa strategia marki opierała się na połączeniu trzech działów: aptek, drogerii i perfumerii w jednym miejscu. W kilku lokalizacjach można także znaleźć salony optyczne Super-Pharm Optic. W wywiadzie dla naszego portalu Monika Kolaszyńska, prezes sieci Super-Pharm Poland, w listopadzie ubiegłego roku po raz pierwszy wyraziła rozważania o otwieraniu oddzielnych sklepów drogeryjnych.
     
  10. Producent kosmetyków Team X: szanujemy decyzję Rossmanna związaną z wycofaniem naszych produktów

    - Jako firma Verona absolutnie nie popieramy zachowań krzywdzących w jakikolwiek sposób – zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Skandaliczne zachowania, o których aktualnie jest bardzo głośno w sieci, są dla nas bulwersujące i zaskakujące — powiedział Wiadomościom Kosmetycznym Bartosz Bębenista, dyrektor kreatywny Verona Products Professional, na temat wycofania kosmetyków Team X z Rossmanna.
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
17.08.2026 15:54
Verona Products Professional z wnioskiem o upadłość. Spółka miała 27,2 mln zł zobowiązań
Agata Grysiak

Verona Products Professional, właściciel m.in. marki Ingrid, znajduje się w kolejnym etapie kryzysu finansowego. Po rozpoczętej we wrześniu 2023 r. restrukturyzacji spółka 7 maja 2026 r. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Sąd Rejonowy w Płocku ustanowił następnie tymczasowego nadzorcę sądowego. Według ostatnich dostępnych danych finansowych zobowiązania firmy wynosiły 27,2 mln zł, przy przychodach na poziomie 52,6 mln zł.

Verona Products Professional sp. z o.o. działa na polskim rynku od 2003 r. Spółka, zarejestrowana pod numerem KRS 0000167637 i NIP 8371658005, zajmuje się produkcją wyrobów kosmetycznych i toaletowych. Jej portfolio obejmuje m.in. marki Ingrid Cosmetics, Vollare, Revia oraz Vittorio Bellucci. Siedziba przedsiębiorstwa znajduje się w Andrzejowie Duranowskim w województwie mazowieckim. 

Problemy finansowe Verona Products Professional nie są nowe. Już 1 września 2023 r. w sprawie spółki pojawiło się obwieszczenie dotyczące ustalenia dnia układowego. W tym samym miesiącu VPP znalazła się na 5. miejscu zestawienia najbardziej zadłużonych firm, wobec których rozpoczęto postępowania restrukturyzacyjne. Wartość jej zobowiązań wynosiła wówczas 27,2 mln zł.  Według danych MGBI we wrześniu 2023 r. postępowania restrukturyzacyjne rozpoczęły się w 347 firmach, a 228 przedsiębiorstw rozpoczęło starania o ich wszczęcie. VPP należała więc do największych pod względem zadłużenia podmiotów obejmowanych wówczas procesem restrukturyzacyjnym. MGBI zastrzega przy tym, że prezentowane wartości zobowiązań bazują na najnowszych dostępnych wówczas sprawozdaniach i mogą różnić się od ich późniejszej rzeczywistej wartości. 

image

Revers i Verona Products Professional w czołówce zakwestionowanych do 2024 r. przez Safety Gate polskich produktów kosmetycznych [ANALIZA]

Kolejny etap rozpoczął się 4 grudnia 2023 r., kiedy dłużnik złożył wniosek restrukturyzacyjny. Sprawa została wpisana do repertorium Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy pod sygnaturą WA1M/GRz/257/2023. W 2024 r. wierzyciele przyjęli układ, a do sądu skierowano wniosek o jego zatwierdzenie. 

Restrukturyzacja nie doprowadziła jednak do trwałego rozwiązania problemów. W 2026 r. w rejestrach pojawiły się kolejne czynności dotyczące postępowania. 7 maja 2026 r. Verona Products Professional złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, który został zarejestrowany przez Sąd Rejonowy w Płocku w sprawie o sygnaturze PL1P/GU/260/2026. 

Sąd zabezpieczył majątek spółki

Istotnym wydarzeniem było postanowienie z 15 czerwca 2026 r. Sąd Rejonowy w Płocku, V Wydział Gospodarczy ds. Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych, ustanowił wówczas tymczasowego nadzorcę sądowego. Funkcję tę powierzono Monice Wróblewskiej.

Oznaczało to jednocześnie ograniczenie swobody zarządu. Spółka zachowała możliwość wykonywania czynności zwykłego zarządu, natomiast działania wykraczające poza ten zakres wymagały zgody tymczasowego nadzorcy sądowego. 17 czerwca 2026 r. sąd opublikował sprostowanie wcześniejszego postanowienia, korygując nazwę dłużnika. Na tym etapie kluczowe jest rozróżnienie między złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości a samym ogłoszeniem upadłości. Dostępne informacje wskazują, że VPP znajduje się w postępowaniu dotyczącym wniosku o upadłość; nie należy więc utożsamiać decyzji o złożeniu wniosku z prawomocnym ogłoszeniem upadłości spółki. W rejestrze KRPU widnieje obecnie 10 obwieszczeń dotyczących VPP, w tym dotyczących postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. 

27,2 mln zł zobowiązań przy 52,6 mln zł przychodów

Skala problemów finansowych spółki najlepiej widoczna jest w danych ze sprawozdań finansowych. W 2022 r. Verona Products Professional osiągnęła 52,6 mln zł przychodów netto ze sprzedaży, wobec 40,4 mln zł w 2021 r. i 42,4 mln zł w 2020 r. Oznaczało to wzrost sprzedaży o około 30 proc. w ujęciu rok do roku. 

image

Verona Products Professional ponownie otwiera sklep online

Jednocześnie wynik finansowy pozostawał niewielki w relacji do skali działalności. W 2022 r. spółka wypracowała 242,4 tys. zł zysku netto, przy 242,4 tys. zł zysku brutto. Marża netto wyniosła zaledwie około 0,46 proc. 

Znacznie bardziej niepokojące były dane bilansowe. Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania wyniosły w 2022 r. 27,2 mln zł, podczas gdy aktywa miały wartość 33,8 mln zł, a kapitał własny 6,6 mln zł. Oznaczało to zadłużenie odpowiadające około 80 proc. aktywów. W 2021 r. zobowiązania wynosiły 25,2 mln zł, a w 2020 r. 21,6 mln zł. W ciągu dwóch lat wzrosły więc o około 5,5 mln zł, czyli o ponad 25 proc. 

Szczególnie istotna była struktura zobowiązań. W 2022 r. zobowiązania krótkoterminowe sięgały 20,7 mln zł, a długoterminowe około 5,3 mln zł. Wskaźnik bieżącej płynności wynosił 1,23, podczas gdy wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA osiągnął 4,52. Dane te pokazują, że mimo generowania ponad 50 mln zł sprzedaży spółka działała przy stosunkowo niewielkiej poduszce kapitałowej. 

Kryzys widać było także w relacjach z pracownikami

Sygnały dotyczące problemów VPP pojawiały się również poza dokumentami finansowymi. Na profilu firmy w serwisie GoWork znajduje się 858 opinii, a średnia ocena wynosi 3,8/5 na podstawie 581 ocen. Należy jednak zaznaczyć, że GoWork informuje, iż nie weryfikuje każdej opinii przed publikacją, dlatego wpisów użytkowników nie można traktować jako niezależnego źródła potwierdzającego sytuację finansową przedsiębiorstwa. 

W lipcu 2026 r. pojawiły się tam wpisy dotyczące opóźnień w wypłatach. Jeden z użytkowników twierdził, że 11 lipca pracownicy nadal nie otrzymali wynagrodzenia za marzec. Inny wpis z 24 lipca odnosił się bezpośrednio do oczekiwania na informacje dotyczące postępowania upadłościowego. Są to jednak relacje zamieszczane przez użytkowników serwisu i powinny być traktowane jako sygnały, a nie zweryfikowane dane dotyczące całej organizacji. 

Ingrid i zmiana strategii sprzedaży

Problemy właściciela marki Ingrid zbiegły się w czasie ze zmianami w jej obecności w handlu detalicznym. W sierpniu 2024 r. pojawiły się informacje o pustych szafach Ingrid w części sklepów Rossmann. Personel niektórych placówek informował o możliwym zakończeniu współpracy, natomiast rzecznik Rossmanna zaprzeczał, jakoby sieć wycofywała markę ze sprzedaży.  W tym samym okresie VPP znajdowała się już w restrukturyzacji. Jak informował wówczas branżowy portal, układ z wierzycielami został przyjęty, a do sądu trafił wniosek o jego zatwierdzenie. 

image

Ingrid u nas już nie będzie – mówi personel Rossmanna. Sieć zaprzecza. Co się dzieje z marką należącą do VPP?

W grudniu 2025 r. spółka próbowała natomiast wzmacniać sprzedaż bezpośrednią. 4 grudnia 2025 r. uruchomiła ponownie sklep internetowy, tym razem skoncentrowany przede wszystkim na marce Ingrid. Wcześniej VPP prowadziła multibrandowy sklep GoodSoul.eu, obejmujący wszystkie najważniejsze marki z portfolio. Pod koniec 2023 r. serwis zaczął przekierowywać użytkowników do monobrandowego sklepu Ingrid, co wskazywało na zmianę strategii e-commerce. Biedronki serię zapachów, która spotkała się z krytyką części konsumentek dotyczącą podobieństwa do wcześniejszych produktów. Firma zaprzeczała zarzutom dotyczącym sposobu komunikowania zmian w portfolio. 

image

Ingrid wprowadza do Biedronki serię zapachów: konsumentki zarzucają marce gaslighting

Kolejny etap dla producenta kosmetyków

Historia Verona Products Professional pokazuje, że pomiędzy pierwszymi działaniami restrukturyzacyjnymi a wnioskiem o upadłość minęły niespełna 3 lata. We wrześniu 2023 r. spółka miała około 27,2 mln zł zobowiązań i znalazła się w pierwszej piątce najbardziej zadłużonych przedsiębiorstw rozpoczynających wówczas restrukturyzację. W maju 2026 r. sama złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, a w czerwcu sąd ustanowił tymczasowego nadzorcę mającego zabezpieczyć jej majątek. 

Dla rynku kosmetycznego oznacza to nie tylko problem pojedynczego producenta, lecz także niepewność dotyczącą dalszego funkcjonowania marek znajdujących się w jego portfolio. Ostateczne znaczenie dla wierzycieli, pracowników, kontrahentów i dystrybutorów będzie miało rozstrzygnięcie sądu w sprawie wniosku złożonego 7 maja 2026 r. oraz dalszy sposób prowadzenia postępowania. W dniu publikacji, tj. 17 sierpnia 2026 r., dostępne rejestry potwierdzają przede wszystkim trwające postępowanie w sprawie wniosku o upadłość i ustanowienie tymczasowego nadzorcy, a nie prawomocne zakończenie działalności spółki w wyniku ogłoszenia upadłości. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
17.08.2026 14:47
USA utrzymuje cła na przesyłki do 800 dolarów. Koniec de minimis uderza w e-commerce beauty
Prezydent Donald Trump chce wyrównać bilans handlowy USA z UEefaktor/AI

Amerykański Court of International Trade podtrzymał decyzję administracji Donalda Trumpa o zawieszeniu zasady de minimis, która pozwalała na bezcłowy import przesyłek o wartości do 800 dolarów. Orzeczenie oznacza, że firmy sprzedające kosmetyki bezpośrednio amerykańskim konsumentom nadal muszą uwzględniać dodatkowe koszty importowe. Do końca 2025 r. zawieszenie przyniosło już ponad 1 mld dolarów wpływów z ceł.

Amerykański Court of International Trade odrzucił pozew kwestionujący decyzję prezydenta Donalda Trumpa o zawieszeniu zwolnienia celnego de minimis. Trzyosobowy skład sądu uznał, że prezydent miał podstawę prawną do zniesienia preferencji na mocy International Emergency Economic Powers Act (IEEPA). Oznacza to, że administracja może nadal pobierać cła od przesyłek o wartości 800 dolarów lub niższej.

Decyzja ma znaczenie przede wszystkim dla transgranicznego handlu internetowego. Zasada de minimis przez lata umożliwiała wprowadzanie na rynek USA kwalifikujących się towarów o niskiej wartości bez konieczności uiszczania ceł. Mechanizm był szczególnie istotny dla modeli sprzedaży, w których pojedyncze zamówienia były wysyłane bezpośrednio z zagranicy do konsumentów w Stanach Zjednoczonych.

Ponad 1 mld dolarów wpływów

Zniesienie zwolnienia zaczęło przynosić wymierne efekty fiskalne. Do końca 2025 r. zawieszenie de minimis wygenerowało ponad 1 mld dolarów wpływów z ceł. Dla administracji Trumpa jest to jeden z argumentów przemawiających za utrzymaniem nowych zasad.

Prezydent od początku przedstawiał de minimis jako lukę w amerykańskim systemie handlowym. Wskazywał, że mechanizm pozwalał zagranicznym przedsiębiorstwom na omijanie części obciążeń importowych, a także mógł być wykorzystywany do przemytu nielegalnych produktów.

image

Miliardy dolarów do odzyskania: L‘Oréal, Bausch + Lomb i Sol de Janeiro walczą z USA o zwrot ceł

Trump z zadowoleniem przyjął najnowsze orzeczenie sądu, określając je jako zwycięstwo w sprawie jednej z najbardziej problematycznych – w jego ocenie – luk w amerykańskiej polityce celnej.

Sąd rozróżnił dwie decyzje administracji

Sprawa ma również wymiar prawny. Pozew przeciwko administracji złożyła w maju 2025 r. firma Detroit Axle, dystrybutor części samochodowych z Michigan. Przedsiębiorstwo argumentowało, że prezydent nie miał wystarczających kompetencji, aby wykorzystać IEEPA do usunięcia zwolnienia de minimis.

Problem wynikał z wcześniejszego zastosowania tej samej ustawy przez Trumpa do wprowadzenia szerokich taryf określanych jako „Liberation Day tariffs”. W lutym Sąd Najwyższy USA uznał, że IEEPA nie daje prezydentowi wystarczającej podstawy do nakładania tak szeroko zakrojonych ceł bez zgody Kongresu.

Court of International Trade uznał jednak, że sytuacja w przypadku de minimis jest odmienna. Zdaniem sędziów zawieszenie zwolnienia nie stanowi ani wykonywania przez prezydenta władzy nad budżetem, ani wykonywania kompetencji ustawodawczych zastrzeżonych dla Kongresu.

W praktyce oznacza to, że najnowsze orzeczenie nie przywraca automatycznie wcześniejszych zasad. Zawieszenie de minimis pozostaje w mocy, a przedsiębiorcy muszą uwzględniać jego konsekwencje w kosztach importu.

Beauty traci preferencyjny model sprzedaży

Dla sektora kosmetycznego znaczenie zmian jest szczególne. Transgraniczny e-commerce umożliwiał markom z różnych części świata sprzedaż produktów amerykańskim konsumentom bez konieczności budowania od początku rozbudowanej infrastruktury dystrybucyjnej w USA.

image

Cła Trumpa jednak niezgodne z prawem? Jak postanowienie Sądu Najwyższego wpłynie na branżę kosmetyczną?

Model oparty na de minimis był atrakcyjny zwłaszcza przy zamówieniach o niewielkiej wartości. Firma mogła wysłać pojedynczą paczkę bezpośrednio do konsumenta, zamiast importować większą partię produktów do USA, ponosić koszty odprawy celnej i utrzymywania zapasów w amerykańskim magazynie.

Zmiana zwiększa tzw. landed cost, czyli całkowity koszt produktu ponoszony do momentu jego dostarczenia na rynek docelowy. W przypadku kosmetyków o stosunkowo niskiej cenie jednostkowej dodatkowa opłata celna może mieć istotny wpływ na marżę.

Konsekwencje mogą obejmować podwyżki cen detalicznych, ograniczenie promocji, zmianę wielkości minimalnego zamówienia albo przeniesienie części kosztów na konsumenta.

Shein i Temu jako przykład skali

Zniesienie de minimis szczególnie mocno dotyka modele biznesowe rozwijane przez platformy e-commerce, takie jak Shein i Temu. Firmy te wykorzystywały wysyłkę pojedynczych, relatywnie tanich paczek bezpośrednio do amerykańskich konsumentów.

W niektórych modelach przedsiębiorstwa korzystały także z magazynów zlokalizowanych w Kanadzie i Meksyku. Towary trafiały następnie do USA w postaci pojedynczych przesyłek, co pozwalało korzystać z preferencyjnego traktowania importu niezależnie od kraju produkcji towaru.

Dla rynku beauty mechanizm ten był istotny zarówno dla dużych platform, jak i mniejszych marek prowadzących sprzedaż D2C (direct-to-consumer). Zniesienie zwolnienia zmniejsza przewagę kosztową tego modelu.

Kongres planuje definitywny koniec zwolnienia

Orzeczenie sądu nie jest jedynym czynnikiem determinującym przyszłość de minimis. Kongres USA oddzielnie przegłosował rozwiązania zakładające trwałe wyeliminowanie zwolnienia od 2027 r.

Oznacza to, że nawet gdyby obecne rozwiązania administracji zostały w przyszłości zakwestionowane, amerykański rynek zmierza w kierunku trwałego odejścia od bezcłowego traktowania niskowartościowych przesyłek.

image

Cła Trumpa: francuski sektor kosmetyczny szykuje się na utratę 10 tys. miejsc pracy

Dla zagranicznych marek kosmetycznych oznacza to konieczność ponownej kalkulacji modelu wejścia na rynek USA. Dotyczy to przede wszystkim firm, które dotychczas opierały sprzedaż na wysyłce pojedynczych zamówień z Europy lub Azji bezpośrednio do konsumentów.

Magazyn w USA zamiast wysyłki pojedynczych paczek?

W nowych warunkach część przedsiębiorstw może rozważać zmianę modelu logistycznego. Jedną z możliwości jest import większych partii produktów do USA, ich odprawa celna i dalsza dystrybucja z lokalnego magazynu.

Takie rozwiązanie może zwiększać koszty związane z magazynowaniem, zapasami i logistyką, ale jednocześnie pozwala ograniczyć zależność od przesyłek transgranicznych. Dla marek o odpowiednio dużej sprzedaży może się okazać bardziej efektywne kosztowo niż wysyłanie każdego zamówienia z zagranicy.

Firmy będą musiały również analizować ceny, marże, kanały fulfilmentu oraz lokalizację zapasów. W przypadku produktów beauty znaczenie może mieć także struktura asortymentu – szczególnie udział produktów o niskiej wartości jednostkowej.

Zniesienie de minimis zmienia więc nie tylko sposób naliczania ceł. Może wpłynąć na całą architekturę transgranicznego e-commerce: od ustalania cen i strategii promocyjnych, przez wybór operatora logistycznego, po decyzje o budowie lokalnej sieci dystrybucji w USA.

image

Francuski przemysł kosmetyczny ostrzega: nowe cła USA mogą kosztować 300 mln euro rocznie i 5 tys. miejsc pracy

Dla sektora kosmetycznego najważniejsza jest przy tym perspektywa czasowa. Obecne zawieszenie już obowiązuje, przyniosło ponad 1 mld dolarów wpływów z ceł, a od 2027 r. planowane jest ustawowe, trwałe zakończenie obowiązywania zwolnienia. Dla marek międzynarodowych oznacza to, że model sprzedaży oparty na tanich, bezpośrednich przesyłkach do amerykańskiego konsumenta może w najbliższych latach stać się zdecydowanie mniej opłacalny.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. sierpień 2026 23:49