StoryEditor
Rynek i trendy
28.06.2024 10:07

TOP 10 czerwca 2024: Jakub Biel i afera z Biedronką, nowy park handlowy pod Warszawą i skandal z pracą niewolniczą dzieci na plantacjach jaśminu

W na zmianę gorącym i deszczowym czerwcu naszych Czytelników i Czytelniczki zajmowała kontrowersja związana z Jakubem Bielem i Biedronką, doniesienia dotyczące pracy dzieci na plantacjach jaśminu, planowany park handlowy na granicy z Konstancinem-Jeziorną ... i co jeszcze?
  1. Nowy park handlowy pod Warszawą: na granicy z Konstancinem powstanie nowy obiekt

    Pod Warszawą, przy granicy Konstancina-Jeziorny, planowana jest budowa nowoczesnego centrum handlowego Quick Park. Inwestycja ta, obejmująca 35 sklepów na 5000 m², ma zaspokoić potrzeby mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. Centrum ma przyciągnąć nie tylko mieszkańców z okolicy, ale również kupujących z pobliskich miejscowości i dzielnic, takich jak Góra Kalwaria, Ursynów i Piaseczno, dzięki dogodnemu dostępowi i szerokiej ofercie handlowej.
     
  2. Biedronka nie doceniła żartów Jakuba Biela o „paletozie”; dział prawny wezwał do usunięcia viralowych grafik z sieci

    Jakub Biel, twórca internetowy specjalizujący się w analizie treści marketingowych i konsultant, opublikował w sieci film, w którym sugeruje, że sieć dyskontów Biedronka zażądała usunięcia z jego profili w mediach społecznościowych zabawnych grafik. Grafiki te wyśmiewały "paletozę" – czyli ciągłe blokowanie alejek w sklepach paletami.
     
  3. Paweł Matecki i Marcin Jaskólski w zespole Notino

    Zespół Notino powiększył się o dwóch doświadczonych menedżerów: Pawła Mateckiego, Assortment Director, i Marcina Jaskólskiego, Division Director. Paweł Matecki wcześniej pracował w Reckitt Benckiser jako dyrektor trade marketingu oraz w L’Oreal jako sales channel manager food, odpowiadając za 18 klientów detalicznych. Marcin Jaskólski przez ponad 5 lat pełnił funkcję Head of eCommerce & Omnichannel Sales w L’Oreal, a także jest współwłaścicielem i dyrektorem rozwoju biznesu w start-upie Beztroska, oferującym ręcznie robione produkty dla dzieci.
     
  4. L’Oréal: Podjęliśmy natychmiastowe działania w związku z wykorzystywaniem pracy dzieci na plantacjach

    Koncern L’Oréal wydał oświadczenie w odpowiedzi na film dokumentalny BBC „Perfume’s Dark Secret”, który ukazał dzieci pracujące na egipskich polach kwiatowych, a wybrany jaśmin powiązał z dwoma luksusowymi domami perfumeryjnymi, w tym Lancôme. L’Oréal podkreślił, że „zawsze działa natychmiast” po zidentyfikowaniu problemów w łańcuchu dostaw i zaznaczył, że już w październiku ubiegłego roku ich bieżący proces monitorowania wykrył potencjalne naruszenia praw człowieka w Egipcie, zanim skontaktowała się z nimi BBC.
     
  5. Pierwszy w Europie pop-up Armani Power of Beauty został otwarty w Warszawie

    Marka Armani Beauty otworzyła swój pierwszy pop-up w Europie w warszawskiej galerii Westfield Arkadia. Uroczyste otwarcie Armani Power of Beauty odbyło się 5 czerwca, przyciągając wielu gości. Pop-up prezentował nowości, bestsellery oraz przykładowe looki wykonane produktami Armani Beauty. Podczas otwarcia, Marta Majcherek, brand business director Armani & Valentino HUB w L’Oréal, zapraszała do odkrywania świata marki.
     
  6. Czy kupujący kosmetyki kierują się trendami i czy ufają influencerom?

    Gdzie Polacy kupują kosmetyki, ile na nie wydają, i czy influencerzy wpływają na ich wybory, czy też bardziej ufają rekomendacjom sprzedawców w drogeriach? Na te pytania szukali odpowiedzi autorzy badania i raportu na temat zakupów kosmetyków. Zespół Selectivv Data Tank przeprowadził badanie, zadając respondentom kilkanaście pytań dotyczących ich zwyczajów, wyborów oraz czynników wpływających na decyzje zakupowe.
     
  7. Super-Pharm uruchomił drugi sklep Skin & Beauty [FOTOREPORTAŻ]

    Skin & Beauty by Super-Pharm to nowy koncept sklepów znanej sieci drogeryjno-aptecznej, który po długim oczekiwaniu otworzył swoją drugą placówkę w centrum handlowym Elektrownia Powiśle. Ta zabytkowa przestrzeń została przekształcona w kompleks handlowy, łączący sklepy, restauracje, apartamenty, biura i hotel, harmonijnie wpisując się w klimatyczną przestrzeń Warszawy.
     
  8. Beauty coLAB – aplikacja i platforma L’Oréal dla influencerów ruszyła

    Beauty coLAB to innowacyjna platforma stworzona przez grupę L’Oréal dla influencerów, oferująca konkursy, szkolenia i nowe możliwości współpracy z czołowymi markami kosmetycznymi. Obecnie dostęp do platformy możliwy jest wyłącznie na specjalne zaproszenie.
     
  9. WiseEuropa i Kosmetyczni [RAPORT]: Polskie firmy kosmetyczne są ponadprzeciętnie rentowne i odporne na kryzysy

    „Kosmetyczna Polska. Raport o stanie branży 2024” to publikacja przygotowana przez analityków z think tanku WiseEuropa na zlecenie i we współpracy z Polskim Związkiem Przemysłu Kosmetycznego, oparta na danych z polskiego i europejskiego rynku. Raport wkrótce zostanie opublikowany, a my jako pierwsi przedstawiamy niektóre z jego wniosków na podstawie premierowej prezentacji fragmentów.
     
  10. Dlaczego kupujecie toksyczne kosmetyki na chińskich platformach? Influencerzy zaczynają edukować konsumentów

    Toksyczny makeup z Temu i Shein w Europie - kto na to pozwolił? - pyta Anna Gemma, internetowa twórczyni zajmująca się minimalizmem i etycznymi wyborami. Jej film, opublikowany na TikToku i YouTube, zdobył tysiące wyświetleń. Być może influencerzy, dzięki swoim zasięgom, będą w stanie uświadomić konsumentom szkodliwość produktów z chińskich platform. Mogą również zwrócić uwagę organów nadzoru, pytając: dlaczego te szkodliwe produkty trafiają na rynek i co robicie, aby chronić nas, konsumentów?
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.05.2026 16:52
Koniec ery zgadywania w suplementacji. Amerykański gigant Function przejął SuppCo
Konsumenci kupują suplementy pod wpływem mody, reklam oraz rekomendacji znanych influencerówshutterstock

Konsumenci kupują suplementy pod wpływem mody, reklam oraz rekomendacji znanych influencerów. Niestety często wybierają dawki niezgodne z potrzebami organizmu. Połączenie badań laboratoryjnych z niezależną weryfikacją produktów ma całkowicie odmienić ten rynek.

Większość ludzi traktuje preparaty witaminowe oraz mineralne jako uniwersalne produkty, dobre dla każdego organizmu. Wypada zauważyć, że modne trendy w mediach społecznościowych wprawdzie napędzają masową sprzedaż w aptekach i drogeriach, ale rzadko idą w parze z realnym zapotrzebowaniem. Konsumenci ryzykują zdrowie, samodzielnie dobierając przypadkowe dawki substancji aktywnych pochodzących z niesprawdzonych, detalicznych źródeł.

Jak donosi Nutrition Insight, amerykańska platforma monitorowania zdrowia Function postanowiła rozwiązać ten problem i przejęła firmę SuppCo. Tym samym kupujący zyskają jednoczesny dostęp do zaawansowanych analiz laboratoryjnych oraz obiektywnych ocen gotowych preparatów. Taka fuzja pozwala precyzyjnie śledzić realny wpływ konkretnych składników diety na ludzką biologię w miarę upływu czasu.

– Zamiast zgadywać, użytkownicy mogą lepiej zrozumieć, czego rzeczywiście potrzebuje ich organizm, identyfikować produkty wyższej jakości spełniające bardziej rygorystyczne standardy oraz śledzić, jak te składniki wpływają na ich biologię w czasie – tłumaczy w rozmowie z Nutrition Insight Jonathan Swerdlin, dyrektor generalny i współzałożyciel Function.

image

Jak Polacy kupują OTC? Większość szuka okazji cenowych w gazetkach z promocjami [Raport Blix i Kantar]

Warto wspomnieć, że przejęta spółka SuppCo prowadzi program niezależnej certyfikacji preparatów pod nazwą “Tested by SuppCo”. Przedstawiciele firmy kupują towary w sklepach detalicznych całkowicie anonimowo, a następnie weryfikują zawartość składników aktywnych w akredytowanych laboratoriach ISO 17025. Podmiot celowo nie czerpie żadnych bezpośrednich zysków ze sprzedaży recenzowanych produktów.

Niezależność od marek suplementacyjnych stanowi fundament całego systemu oceny jakości o nazwie “Trust Score”. Platforma gromadzi obecnie szczegółowe dane o przeszło 35 tysiącach produktów i analizuje pół miliona schematów dawkowania. 

Połowa produktów nie spełnia norm

Prawidłowe zarządzanie zdrowiem wymaga stałego monitorowania parametrów życiowych za pomocą markerów biologicznych. Jednak tradycyjna opieka medyczna rzadko oferuje pacjentom tak swobodny dostęp do diagnostyki bez wcześniejszego skierowania lekarskiego. Nowy model działania traktuje każdą witaminę jako substancję czynną, która bezpośrednio modyfikuje parametry laboratoryjne krwi oraz wpływa na długoterminową kondycję fizyczną.

Jak informuje Nutrition Insight, wewnętrzne analizy z 2025 roku wykazały porażające odchylenia od norm w branży wellness. Eksperci przetestowali najchętniej kupowane preparaty w siedmiu kategoriach produktowych, które generowały masową sprzedaż internetową. Około połowa zbadanych próbek nie posiadała składu zgodnego z oficjalną deklaracją producenta umieszczoną na etykiecie butelki.

image

Maria Sharapova inwestuje w suplementy dla kobiet. Marka Amulet stawia na zdrowe hormony

Sztuczna inteligencja sprawdzi krew

Rynek boryka się obecnie z plagą marek, które powstają błyskawicznie w celu zdobycia chwilowego rozgłosu w sieci. Producenci wykorzystują system honorowy, w którym nikt nie weryfikuje rzetelności opisów marketingowych przed faktycznym wprowadzeniem towaru do obrotu. Cyfrowa platforma ma stanowić skuteczną tarczę ochronną dla konsumentów poszukujących rzetelnych informacji.

– Ludzie zasługują na wiedzę o tym, co naprawdę znajduje się w kupowanej butelce, a nie tylko o tym, co obiecuje marketing na etykiecie – podkreśla w rozmowie z Nutrition Insight Steve Martocci, dyrektor generalny i współzałożyciel SuppCo.

Przyszłość branży należy do spersonalizowanych systemów operacyjnych zdrowia opartych na sztucznej inteligencji. Nowoczesne narzędzia technologiczne połączą wyniki badań krwi, rezonansu magnetycznego oraz codzienne nawyki w jeden spójny algorytm. Dynamiczne zalecenia będą ewoluować razem ze zmieniającą się biologią człowieka, zastępując statyczne średnie populacyjne.

To ogromny krok naprzód dla całej kategorii. Przez lata branża mówiła o personalizacji, nie będąc w stanie jej realnie zapewnić. Nie da się spersonalizować zestawu suplementów bez niezależnej oceny jakości produktów i rzeczywistego, ciągłego obrazu tego, co dzieje się w organizmie człowieka – konkluduje Martocci.

Źródło: Nutrition Insight

Zobacz także:

image

Drogerie rzucają wyzwanie dyskontom: Rossmann i DM walczą o „koszyk zdrowia” Polaków

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
21.05.2026 11:48
Retail media w polskim handlu: blisko połowa klientów dostrzega reklamy na ekranach
Fakt, że co trzeci klient ignoruje ekrany, a co piąty o nich zapomina, wymaga od branży przejścia na model operacyjny znany z digitalu, czyli oparcia komunikacji na zaawansowanej analityceShutterstock

Z najnowszego raportu UCE Research i MyShopTV wynika, że 47,4% Polaków zauważa cyfrowe reklamy in-store podczas zakupów. W środowisku nasyconym bodźcami to obiecujący wynik dla marek i retailerów. Eksperci wskazują jednak, że sam montaż nośników to za mało – kluczem do pełnej efektywności staje się kontekst, odpowiednie umiejscowienie oraz integracja przekazu z realną ścieżką zakupową klienta.

Badanie przeprowadzone bezpośrednio przed placówkami handlowymi obnaża realną percepcję komunikatów cyfrowych przez konsumentów:

Reakcja konsumentów na ekrany in-storeUdział procentowy

  • Zauważyli reklamy na ekranach podczas zakupów - 47,4%
  • Nie dostrzegli tego typu reklamy w sklepie - 31,3%
  • Nie pamiętają, czy w ogóle je widzieli - 21,3%

Cyfrowa ścieżka klienta na półce sklepowej

Radosław Gołąb, ekspert rynku retail mediów i współautor raportu z MyShopTV, tak komentuje obecny etap rozwoju tego segmentu w Polsce:

„Rynek retail media w Polsce dopiero się skaluje i uczy optymalizacji zarówno po stronie sieci, jak i reklamodawców. Powyższy wynik pokazuje potencjał, ale też przestrzeń do poprawy. To sygnał przede wszystkim dla retailerów, że sam ekran to za mało. Najważniejsze kwestie to jego umiejscowienie, kontekst i integracja z doświadczeniem zakupowym. Kluczowe jest planowanie ustawienia ekranów w kontekście realnej ścieżki klienta, tak aby komunikaty pojawiały się w momentach decyzyjnych, a nie przypadkowych. Kampanie in-store powinny być projektowane pod konkretne miejsce i moment, bo inaczej wygląda komunikacja przy wejściu, a inaczej – przy półce. Do tego dochodzi właściwe wykorzystanie danych oraz powiązanie ekspozycji z efektem sprzedażowym”.

Jak walczyć z filtrowaniem bodźców?

Fakt, że co trzeci klient ignoruje ekrany, a co piąty o nich zapomina, wymaga od branży przejścia na model operacyjny znany z digitalu, czyli oparcia komunikacji na zaawansowanej analityce.

„Właśnie dlatego tak ważne jest korzystanie z danych first party retailera i dostosowywanie komunikatu do profilu koszyka zakupowego czy prime time sprzedaży produktów z danej kategorii. Dopiero wtedy in-store retail media zaczynają działać jak trzeba, czyli skracają dystans między komunikatem a decyzją, zwiększają konwersję przy półce i realnie wpływają na sprzedaż w miejscu, gdzie ona faktycznie zapada. Wyniki pokazują, że fundament działa, czyli ekran generuje kontakt z reklamą. Natomiast efektywność nie będzie wynikać z samej obecności ekranów, tylko z tego, jak dobrze kampanie są dopasowane do zachowań konsumenta i jak precyzyjnie wpisują się w proces zakupowy. In-store retail media zaczynają przypominać media digitalowe, gdzie liczy się nie tylko zasięg, ale jakość dotarcia i moment ekspozycji”.

image

Retail media wkracza do Rossmanna. Co to oznacza dla drogerii i branży beauty?

Ostatni punkt wpływu na konsumenta

Ponieważ polscy konsumenci wykazują dużą elastyczność i często zmieniają zdanie bezpośrednio przed półką chłodniczą czy regałem z kosmetykami, retail media stają się najskuteczniejszym domknięciem całego lejka marketingowego.

„Skoro decyzje zmieniają się nawet w samym sklepie, to placówka handlowa staje się ostatnim, często decydującym punktem wpływu. In-store nie buduje lojalności w klasycznym sensie, ale bardzo skutecznie przechwytuje decyzję w momencie zakupu. Na samą zauważalność reklam w sklepach najbardziej wpływają takie czynniki, jak odpowiednia lokalizacja ekranu, kontekst kategorii i prostota komunikatu. Ekran przy wejściu działa inaczej niż przy półce. Kreacja do przeczytania przegrywa z komunikatem do zobaczenia w sekundę. Nadmiar bodźców oczywiście istnieje, ale problemem rzadziej jest ich liczba, a częściej brak dopasowania. Obecnie rynek w Polsce jest na etapie obecności ekranów in-store w sklepach stacjonarnych, natomiast zmierza ku efektywności działań reklamowych. W najbliższych latach wygrają ci, którzy przestaną traktować placówkę handlową tylko jak miejsce emisji reklamy, a zaczną je postrzegać jako środowisko decyzji zakupowej, w którym warto być ze swoim przekazem. Sklep fizyczny stanie się pełnoprawnym kanałem mediowym, z własną logiką planowania i optymalizacji, opartą na danych first party retailera”.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. maj 2026 11:34