StoryEditor
Rynek i trendy
30.09.2024 10:01

TOP 10 września 2024: Rihanna ambasadorką J‘Adore, Avon wchodzi do Rossmanna, a dm Drogerie Markt do Warszawy

W tym miesiącu nasze Czytelniczki i Czytelnicy pochłaniali informacje o nowej kampanii J‘Adore Diora, wejściu marki Avon do sieci drogerii Rossmann, oraz o ekspansji dm Drogerie Markt do Warszawy i podwarszawskiego Mysiadła. Co jeszcze zainteresowało Was we wrześniu 2024?

1. Rihanna olśniewa w najnowszej kampanii perfum Dior J‘adore

 

Rihanna zastąpiła Charlize Theron jako ambasadorka zapachu J‘Adore po 20-letnim partnerstwie Theron z marką Dior. Oficjalnie ogłoszono to 18 czerwca 2024 roku. W krótkim filmie promocyjnym, wykorzystującym utwór „Love on the Brain” z 2016 roku, Rihanna pojawia się w pałacu wersalskim. W Sali Luster, ubrana w złotą suknię i ozdoby na szyi, przypomina kształtem flakon kultowych perfum J’adore, krocząc jak królowa w tej imponującej scenerii.

 

2. Nowy etap omnichannel dla Avon: marka wchodzi w Polsce do sieci Rossmann

 

Od października 2024 roku kosmetyki marki Avon będą dostępne w 500 drogeriach Rossmann w Polsce. Jest to kolejny etap w realizacji strategii wielokanałowej firmy, której celem jest dostosowanie oferty do zmieniających się potrzeb konsumentów. Pomimo zwiększenia obecności w sklepach stacjonarnych, Avon nadal kontynuuje sprzedaż bezpośrednią, opartą na sieci konsultantek. Dodatkowo firma wprowadza nową możliwość franczyzy, pozwalającą na otwieranie własnych sklepów.

 

3. Pierwsza drogeria DM w Warszawie otwarta. Druga już wkrótce. W 2025 r. sieć nie zwolni tempa

 

DM Drogerie Markt zaprezentowały dziennikarzom i twórcom internetowym swoją pierwszą drogerię w Warszawie, zlokalizowaną w CH Łopuszańska 22, o powierzchni ponad 400 metrów kwadratowych. W pobliżu znajduje się m.in. Rossmann, główny konkurent sieci. Jest to już 38. drogeria DM w Polsce. Przedstawiciele zarządu, w tym Markus Trojansky, Henri Hampe, Marcin Detko oraz Hubert Iwanowski, opowiedzieli o działalności DM w Polsce, planach rozwoju oraz tym, co wyróżnia sieć na rynku.

 

4. Revlon pozywa byłych pracowników za sabotaż współpracy z Britney Spears

 

Revlon, gigant kosmetyczny, złożył pozew przeciwko czterem byłym pracownikom, zarzucając im sabotowanie długoletniej współpracy firmy z Britney Spears. Sprawa dotyczy przejęcia tajemnic handlowych związanych z umową licencyjną, na podstawie której Revlon i jego spółka zależna, Elizabeth Arden, sprzedawały perfumy sygnowane nazwiskiem popularnej piosenkarki.

 

5. Jak i do kogo mówią luksusowe kosmetyczne marki? Trendy 2024: Gwiazdy, które świecą najjaśniej

 

Sport, łamanie schematów i znane osobistości to w tym roku kluczowe elementy strategii komunikacyjnej marek luksusowych w branżach beauty i fashion. Dodając do tego opowieści o silnych kobietach, które przełamują uprzedzenia i pokonują przeciwności, aby odnieść spektakularny sukces, otrzymujemy przepis na efektowną kampanię.

 

6. Perły Rynku 2024 rozdane! Przedstawiciele handlu wybrali najbardziej obiecujące nowości rynkowe

 

Przedstawiciele niemal 70 czołowych sieci handlowych, sklepów internetowych oraz platform e-commerce wybrali najbardziej obiecujące nowości roku. Uroczysta gala podsumowująca tegoroczną edycję badań Perły Rynku FMCG i Perły Rynku Kosmetycznego odbyła się 13 września w warszawskim hotelu Arche Krakowska.

 

7. Oriflame przygotowuje się do restrukturyzacji zadłużenia: cztery spółki wyłączone spod kontroli obligatariuszy

 

Szwedzka firma Oriflame Holding AG, specjalizująca się w sprzedaży kosmetyków i produktów pielęgnacyjnych, zdecydowała się wyłączyć cztery swoje spółki spod nadzoru obligatariuszy. Ten krok ma ułatwić pozyskanie nowego finansowania w obliczu nadchodzących terminów spłaty zadłużenia.

 

8. Trzęsienie ziemi w Miraculum. Prezes Sławomir Ziemski odwołany

 

Rada nadzorcza Miraculum niespodziewanie odwołała 24 września 2024 r. Sławomira Ziemskiego z funkcji prezesa zarządu oraz Jarosława Zygmunta z funkcji członka zarządu. Na okres trzech miesięcy do zarządu powołano Marka Kamolę, prywatnego inwestora posiadającego około 40 proc. akcji spółki, oraz Radosława Celińskiego, który w latach 2016-2024 pełnił funkcję członka zarządu PKP PLK SA.

 

9. Kosmetyki do włosów – jedna z najciekawszych kategorii na rynku. Napędzają ją włosomaniaczki i nowości wprowadzane przez marki

 

Kategoria produktów do pielęgnacji włosów dynamicznie rozwija się na polskim rynku kosmetycznym, co wynika z licznych nowości wprowadzanych przez marki oraz rosnącego zainteresowania konsumentów produktami specjalistycznymi i profesjonalnymi.

 

10. Dax Cosmetics tworzy nowe stanowisko w strukturze firmy. Tomasz Klicki dyrektorem generalnym

 

W Dax Cosmetics doszło do zmian organizacyjnych, w tym do powołania nowego dyrektora generalnego, którym został Tomasz Klicki. Stanowisko to podlega prezes zarządu, Ewie Blocher. Klicki będzie odpowiedzialny za dalszy rozwój firmy oraz wzmacnianie jej pozycji na rynku krajowym i międzynarodowym. Wnosi do Dax Cosmetics ponad 20-letnie doświadczenie zdobyte na stanowiskach dyrektorskich i menedżerskich w firmach lokalnych i międzynarodowych, głównie w sektorze dóbr konsumpcyjnych.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
13.03.2026 14:03
Pakistan: toksyczne poziomy rtęci w kremach wybielających
shutterstock

Najnowszy raport dotyczący rynku kosmetycznego w Pakistanie ujawnił alarmującą skalę stosowania rtęci w produktach do wybielania skóry. Mimo globalnych regulacji i zakazów, wiele marek dostępnych na tamtejszym rynku wielokrotnie przekracza dopuszczalne normy bezpieczeństwa. To jasny sygnał, że audyt dostawców i transparentność składu stają się kluczowymi elementami zarządzania ryzykiem w 2026 roku.

Skala naruszeń: tysiąckrotne przekroczenia norm

Zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Konwencją z Minamaty, dopuszczalna zawartość rtęci w kosmetykach wynosi 1 ppm (część na milion). Badania przeprowadzone w Pakistanie wykazały, że lokalne kremy wybielające zawierają poziomy rtęci idące w tysiące ppm. – informuje portal personalcareinsights.com.

Rtęć jest stosowana przez nieuczciwych producentów ze względu na jej zdolność do hamowania produkcji melaniny, co daje niemal natychmiastowy efekt rozjaśnienia. Jednak cena tego procederu jest dramatyczna – długotrwałe stosowanie takich produktów prowadzi do:

  • nieodwracalnego uszkodzenia nerek,
  • poważnych blizn i przebarwień skórnych,
  • uszkodzeń układu nerwowego (neuropatii obwodowej),
  • zaburzeń lękowych i depresji.

image

WHO, Interpol i Światowa Organizacja Celna zaostrzają globalne działania przeciwko kosmetykom z rtęcią

Wyzwania regulacyjne i luka w egzekwowaniu prawa

Choć Pakistan posiada odpowiednie organy regulacyjne (takie jak Pakistan Standard and Quality Control Authority – PSQCA), raport wskazuje na ogromne trudności w egzekwowaniu przepisów. Produkty te często pochodzą z nieformalnego sektora produkcji, co utrudnia monitorowanie łańcucha dostaw.

image

Kremy wybielające z rtęcią nadal popularne — czemu i jak z nimi walczyć?

Dla międzynarodowych dystrybutorów i platform e-commerce (jak Amazon czy eBay), które działają globalnie, sytuacja ta stanowi ogromne wyzwanie prawne. Kosmetyki te często przenikają do obrotu międzynarodowego poprzez kanały nieoficjalne, co naraża pośredników na ogromne kary finansowe i utratę reputacji.

Transparentność i toksyczne standardy piękna

Kryzys w Pakistanie rzuca światło na szerszy problem w globalnej branży beauty – tzw. „toxic beauty standards”. W 2026 roku konsumenci na całym świecie wymagają od marek pełnej odpowiedzialności za skład.

Kluczowe wnioski i konieczne kroki:

Audyt łańcucha dostaw: firmy muszą wdrażać rygorystyczne testy na obecność metali ciężkich, szczególnie przy imporcie surowców z regionów o słabszym nadzorze regulacyjnym.

Certyfikacja i testy laboratoryjne: Posiadanie niezależnych certyfikatów czystości chemicznej staje się silnym atutem sprzedażowym (USP).

Edukacja rynku: Branża musi aktywnie promować bezpieczne metody rozjaśniania przebarwień (np. oparte na witaminie C, kwasie azelainowym czy Melasylu™), eliminując popyt na niebezpieczne substancje.

Konwencja z Minamaty – ustalenia a praktyka 

Problem rtęci w kosmetykach to nie tylko kwestia lokalna, lecz globalne wyzwanie dla etyki biznesu. Wzmocnienie kontroli granicznych i zaostrzenie kar za wprowadzanie do obrotu toksycznych substancji to jedyna droga do oczyszczenia rynku. W 2026 roku bezpieczeństwo klienta nie jest już tylko wymogiem prawnym – to fundament lojalności wobec marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. marzec 2026 22:47