StoryEditor
Rynek i trendy
01.02.2022 00:00

TOP 10 stycznia. Najczęściej czytane teksty na naszym portalu w pierwszym miesiącu 2022 roku

Wszyscy spodziewali się, że początek nowego roku przyniesie szereg różnych zmian. Wiele branż, w tym kosmetyczna, było zmuszonych zrewidować swoje plany biznesowe i podnieść ceny produktów. Nowy Ład niesie ze sobą sporo zamieszania, a pandemia nadal nie odpuszcza. Pierwszy miesiąc 2022 roku już za nami, a my przedstawiamy zestawienie najczęściej czytanych tekstów na naszym portalu wiadomoscikosmetyczne.pl w styczniu 2022 roku. Ranking stworzyliśmy dzięki Google Analytics.

1. Lilial wycofany z kosmetyków. Do 1 marca produkty z tym składnikiem muszą zniknąć z rynku UE

Takie informacje są bardzo istotne dla naszej branży. Zawsze trzymamy rękę na pulsie i nie umykają nam tak ważne komunikaty. Po 1 marca 2022 wszystkie produkty kosmetyczne z Lilialem nie mają prawa znaleźć się na rynku UE. Ten tekst okazał się najważniejszym newsem stycznia.

2. Internetowa drogeria dm.pl już za chwilę. Drogerie markt ruszają z internetowym sklepem

Niemiecki gigant na polskim rynku… tylko kiedy? Po liczbie odsłon tego tekstu widać, że wszyscy czekają na pojawienie się tej sieci z zapartym tchem. Dm drogerie markt ogłosiła wejście do Polski już w kwietniu 2021 roku, ale nadal nie ruszyła żadna z jej placówek. Wygląda na to, że drogeria online wystartuje szybciej niż sklepy stacjonarne.

3. Ceny kosmetyków w górę nawet o 30 proc. I to nie koniec. Trwa korekta cenników u producentów

Chyba wszyscy odczuli podwyżki cen. Kosmetyki i środki czystości, które są produktami pierwszej potrzeby, też musiały zdrożeć. Niektórzy podwyższyli ceny swoich produktów nawet o 30 proc. Nasza redaktor naczelna pochyliła się nad tym tematem i zapytała producentów oraz dystrybutorów jak podchodzą do podwyżek. Ten temat z pewnością będzie pojawiać się na naszym portalu również w kolejnych miesiącach 2022 roku.

4. Remigiusz Chrzanowski nowym prezesem zarządu DOZ.pl

Zmiany na wysokich stanowiskach sieci i marek zawsze są istotne. Dlatego informacja o tym, że Remigiusz Chrzanowski, wcześniej związany z Super-Pharm objął funkcję prezesa DOZ.pl, nie mogła przejść bez echa.

5. Jak nie COVID to ceny gazu. Wzrost kosztów działalności może wykończyć salony beauty

Drożyznę, podwyżki odczuli nie tylko producenci i sklepy, ale również usługodawcy. Podwyżki cen gazu, którym ogrzewają lokale, rosną o kilkaset procent. W górę idą także czynsze i ceny kosmetyków do wykonywania zabiegów… zapowiada się trudny rok dla wszystkich ☹

6. Fundusze i koncerny ruszyły na zakupy. Na celowniku lokalne marki kosmetyczne [ANALIZA]

Kolejny ważny, obszerny, autorski tekst Katarzyny Bochner na temat zmian właścicielskich w branży kosmetycznej. Kryzysy, trudne czasy zawsze powodują zmiany. O kolejnych transakcjach, inwestycjach przejęciach będziemy w tym roku pisać regularnie na łamach naszego portalu.

7. Najlepszy Produkt 2022 – Wybór Konsumentów – oficjalne wyniki badania

Jak co roku nasze Wydawnictwo zorganizowało ogólnopolskie badanie „Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów®”. Podczas prezentacji online przedstawiono laureatów 11. edycji. W 43 kategoriach wyróżniono 240 nowości spożywcze, chemiczne i kosmetyczne.

8. Zmiana na stanowisku prezesa sieci Drogerie Natura. Szef Pelionu staje na czele spółki

Kolejna, istotna dla branży zmiana personalna, o której mogli Państwo przeczytać na naszym portalu. Prezesem sieci Drogerie Natura został szef całej grupy Pelion Jacek Szwajcowski. Zastąpił na tym stanowisku Barbarę Goździkowską.

9. Unilever zwalnia pracowników i tnie portfel produktów

Zmiany, cięcia i zwolnienia na całym światowym rynku. Pracę w Unilever straci ok. 1500 osób. Wynika to przede wszystkim ze zmian struktury i reorganizacji portfela marek, które przeprowadza gigant.

10. Jak to jest prowadzić drogerię od 30 lat? Trzeba łączyć doświadczenie z nowoczesnością

Takie historie uwielbiamy! My kochamy je pisać, a Państwo czytać. Marek Fijałkowski od ponad 30 lat prowadzi drogerię w niewielkiej miejscowości Ozimek w woj. opolskim. Choć przyznaje, że czasy dla biznesu są trudne, to robi wszystko, by dać sobie szansę na dalsze prowadzenie działalności.

Jak się prowadzi biznes kosmetyczny, historie producentów, marek, porady, nowości… to wszystko, codziennie na naszym portalu. Newsletter z bieżącymi informacjami branżowymi jest wysyłany do Czytelników w każdy wtorek i czwartek. We wtorki robimy także przegląd nowości kosmetycznych, by zaprezentować odbiorcom w handlu, co ciekawego pojawiło się na rynku. Warto być prenumeratorem naszych newsletterów. Zapisz się tutaj.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
13.03.2026 14:03
Pakistan: toksyczne poziomy rtęci w kremach wybielających
shutterstock

Najnowszy raport dotyczący rynku kosmetycznego w Pakistanie ujawnił alarmującą skalę stosowania rtęci w produktach do wybielania skóry. Mimo globalnych regulacji i zakazów, wiele marek dostępnych na tamtejszym rynku wielokrotnie przekracza dopuszczalne normy bezpieczeństwa. To jasny sygnał, że audyt dostawców i transparentność składu stają się kluczowymi elementami zarządzania ryzykiem w 2026 roku.

Skala naruszeń: tysiąckrotne przekroczenia norm

Zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Konwencją z Minamaty, dopuszczalna zawartość rtęci w kosmetykach wynosi 1 ppm (część na milion). Badania przeprowadzone w Pakistanie wykazały, że lokalne kremy wybielające zawierają poziomy rtęci idące w tysiące ppm. – informuje portal personalcareinsights.com.

Rtęć jest stosowana przez nieuczciwych producentów ze względu na jej zdolność do hamowania produkcji melaniny, co daje niemal natychmiastowy efekt rozjaśnienia. Jednak cena tego procederu jest dramatyczna – długotrwałe stosowanie takich produktów prowadzi do:

  • nieodwracalnego uszkodzenia nerek,
  • poważnych blizn i przebarwień skórnych,
  • uszkodzeń układu nerwowego (neuropatii obwodowej),
  • zaburzeń lękowych i depresji.

image

WHO, Interpol i Światowa Organizacja Celna zaostrzają globalne działania przeciwko kosmetykom z rtęcią

Wyzwania regulacyjne i luka w egzekwowaniu prawa

Choć Pakistan posiada odpowiednie organy regulacyjne (takie jak Pakistan Standard and Quality Control Authority – PSQCA), raport wskazuje na ogromne trudności w egzekwowaniu przepisów. Produkty te często pochodzą z nieformalnego sektora produkcji, co utrudnia monitorowanie łańcucha dostaw.

image

Kremy wybielające z rtęcią nadal popularne — czemu i jak z nimi walczyć?

Dla międzynarodowych dystrybutorów i platform e-commerce (jak Amazon czy eBay), które działają globalnie, sytuacja ta stanowi ogromne wyzwanie prawne. Kosmetyki te często przenikają do obrotu międzynarodowego poprzez kanały nieoficjalne, co naraża pośredników na ogromne kary finansowe i utratę reputacji.

Transparentność i toksyczne standardy piękna

Kryzys w Pakistanie rzuca światło na szerszy problem w globalnej branży beauty – tzw. „toxic beauty standards”. W 2026 roku konsumenci na całym świecie wymagają od marek pełnej odpowiedzialności za skład.

Kluczowe wnioski i konieczne kroki:

Audyt łańcucha dostaw: firmy muszą wdrażać rygorystyczne testy na obecność metali ciężkich, szczególnie przy imporcie surowców z regionów o słabszym nadzorze regulacyjnym.

Certyfikacja i testy laboratoryjne: Posiadanie niezależnych certyfikatów czystości chemicznej staje się silnym atutem sprzedażowym (USP).

Edukacja rynku: Branża musi aktywnie promować bezpieczne metody rozjaśniania przebarwień (np. oparte na witaminie C, kwasie azelainowym czy Melasylu™), eliminując popyt na niebezpieczne substancje.

Konwencja z Minamaty – ustalenia a praktyka 

Problem rtęci w kosmetykach to nie tylko kwestia lokalna, lecz globalne wyzwanie dla etyki biznesu. Wzmocnienie kontroli granicznych i zaostrzenie kar za wprowadzanie do obrotu toksycznych substancji to jedyna droga do oczyszczenia rynku. W 2026 roku bezpieczeństwo klienta nie jest już tylko wymogiem prawnym – to fundament lojalności wobec marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. marzec 2026 21:20